Facebook

LEGIONOWO. Irena i Roman – jak dzieci we mgle

2021-01-19 4:31:09

Ani Urząd Miasta, ani miejska spółka KZB nie znają kosztów utrzymania 12 miejskich placów zabaw dla dzieci. Podobno nie da się ich wyodrębnić. Zdaniem przedsiębiorców, gdyby w ten sposób zarządzali własnymi firmami, już dawno wylądowaliby na bruku…


Kilka miesięcy temu, po interwencji rodziców, zajęliśmy się sprawą stanu utrzymania oraz bezpieczeństwa na zlokalizowanych w mieście placach zabaw dla dzieci. Ich zdaniem, wiele takich placów jest w złym stanie, jest tam brudno, a przede wszystkim niektóre niekonserwowane urządzeni/zabawki, jak np. zjeżdżalnia, stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci. W związku z tym skierowaliśmy pytania do Urzędu Miasta oraz miejskiej spółki KZB.

Nic nie wiedzą?

Przy okazji innych pytań, zapytaliśmy także ile kosztuje miesięcznie oraz rocznie utrzymanie miejskich placów zabaw oraz ile kosztują ich remonty. I tu zaczęły się schody… Dowiedzieliśmy się, że KZB zarządza 9 ogólnodostępnymi placami zabaw stanowiącymi własność Gminy Miejskiej Legionowo, a także 3 placami, które są własnością KZB. Przekonywano nas również, iż spółka wykonuje nadzór nad stanem technicznym urządzeń pod względem bezpieczeństwa ich użytkowania, estetyką urządzeń oraz terenu na którym te urządzenia są zlokalizowane. Poinformowano nas także, że cotygodniowo wykonywane są oględziny placów pod względem bezpieczeństwa urządzeń, a sygnały dotyczące złego stanu technicznego weryfikowane są na bieżąco.
Okazało się jednak, co nas zadziwiło, że ani spółka, która zarządza placami zabaw, ani Urząd Miasta, który jest ich właścicielem, nie mają najmniejszego pojęcia o kosztach utrzymania łącznie 12 placów zabaw dla dzieci.

To niemożliwe…

– „W zakresie ilości środków finansowych przeznaczonych na utrzymanie placów zabaw informujemy, że takowe koszty nie są wyodrębnione, lecz są zawarte w ogólnych kosztach eksploatacyjnych KZB (…)” – taka była odpowiedź spółki. Nic nie pomogły nasze dociekania, bo podobne odpowiedzi otrzymaliśmy z legionowskiego ratusza. Wynika z nich, że koszty, jakie pochłaniają te obiekty (12 placów zabaw), a jednocześnie obciążają kieszenie podatników, są niemożliwe do ustalenia.
Okazało się także, że z precyzyjną odpowiedzią na takie same pytania najmniejszego problemu nie miała legionowska spółdzielnia mieszkaniowa SML-W, która posiada 48 placów zabaw. W ciągu niecałego tygodnia otrzymaliśmy precyzyjne odpowiedzi dotyczące kosztów ich utrzymania.

Zdaniem przedsiębiorców

O ocenę tej sytuacji, zwróciliśmy się do kilku lokalnych przedsiębiorców. Wszyscy mówili, że taka sytuacja jest niemożliwa w normalnej firmie, nie mówiąc już o miejskim urzędzie zatrudniającym ok. 300 osób, czy też spółce z o.o. zatrudniającej ok. 60 osób. Według ich opinii, oba te podmioty muszą posiadać rozbudowaną księgowość i w każdej chwili powinny wiedzieć, jedna na jakie sumy wystawia faktury, a druga ile za nie musi płacić. Jeden z nich stwierdził nawet, że gdyby w swojej firmie miał taki bałagan, nie wiedziałby ile za co płaci, to byłby jak „dziecko we mgle” i pewnie dawno już by zbankrutował.

Dlaczego to ukrywają?

Generalnie przedsiębiorcy przekonywali nas, że ratusz i spółka z pewnością znają te koszty, ale z jakichś powodów nie chcą ich ujawnić. Podobna sytuacja miała już miejsce w przypadku wydawania przez KZB gazety „Miejscowa na weekend”. Wtedy też władze spółki twierdziły, że kosztów wydawania tego pisma w żaden sposób nie da się wyodrębnić. Wydaje się to dla wielu przedsiębiorców niemożliwe, a nawet śmieszne. – Gdybyśmy nie wiedzieli ile kosztuje nas dana rzecz i ile na coś wydajemy, nie moglibyśmy normalnie prowadzić swojej działalności – mówią zgodnie. Stąd podejrzenie, iż albo koszty zapisane na place zabaw są na papierze astronomicznie wysokie, a nie znajduje to odzwierciedlenia w rzeczywistości, albo też są skandalicznie niskie i właśnie dlatego nie są wykonywane na placach zabaw remonty i konserwacje. A może pieniądze zamiast na place zabaw idą na zupełnie inne cele…

Karol Krawczyk

Komentarze

1 komentarz

  1. Pikolo odpowiedz

    Lody, lody komu lody

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *