Facebook

LEGIONOWO. Jak prywatyzuje się gminny majątek?

2016-02-06 6:42:19

Rada Miasta Legionowo została pozbawiona swoich ustawowych prerogatyw, do których należy wyrażanie zgody na sprzedaż gminnych nieruchomości. Czy był to podstęp, czy przypadek nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że część radnych nie miała świadomości takich konsekwencji podejmowanych uchwał.

Od października 2015 r. prokuratura bada sprawę sprzedaży przez KZB Legionowo Sp. z o.o. działki przy stadionie miejskim spółce „Milenium”. Legionowska prokuratura, aby uniknąć zarzutów o stronniczość, przekazała śledztwo prokuraturze okręgowej, a ta wyznaczyła do prowadzenia sprawy Prokuraturę Rejonową w Nowym Dworze Mazowieckim. Na jej zlecenie, obecnie śledztwo w tej sprawie prowadzi, Wydział do Walki z Korupcją Komendy Stołecznej Policji. Nie tylko sam akt sprzedaży może budzić zastrzeżenia, ważniejsze wydaje się, czy prezydent nie przekroczył swoich uprawnień podczas opracowania i podpisania aktu założycielskiego spółki.

Udawał, że nic nie wie

Sprawa stała się głośna, gdy wyszło na jaw, że na należącej wcześniej do gminy działce, przy stadionie miejskim, od strony ul. Parkowej, prywatna firma o nazwie „Milenium” zaczyna budować dla siebie budynek centrum sportowo-szkoleniowego. Wcześniej jednak prowadzone były różne działania, jak wydzielenie geodezyjne czy też podjęcie uchwały o wyrażeniu zgody na sprzedaż, które umożliwiły zbycie tej działki spółce, poza kontrolą zarówno rady miasta jak i społeczeństwa. Prezydent Roman Smogorzewski, choć brał udział w tych przygotowaniach, cały czas utrzymywał, że nic nie wie o sprawie. Pytany przez redakcję, odpowiadał że nie może nic na ten temat powiedzieć, bo KZB posiada własny zarząd i samodzielnie realizuje swoje zadania

Prezydent przekonywał

Zaczęło się w 2013 r., gdy prezydent Roman Smogorzewski przygotował projekt uchwały ws. likwidacji Komunalnego Zakładu Budżetowego i przekształcenia go w spółkę. Przekonywał także, że Gmina będzie miała z tego tytułu wyłącznie same korzyści, jak możliwość odzyskiwania VAT-u czy oszczędności przy dużych zamówieniach np. zakupie energii elektrycznej, itp. Prezydent wyśmiewał również radnych zgłaszających swoje obawy, co do możliwości sprzedaży przez powołaną spółkę nieruchomości, którymi do tej pory zarządzał zakład budżetowy.

Takie same zadania jak zakład

W uchwale ws. przekształcenia zakładu w spółkę znalazł się zapis o wniesieniu przez Gminę do spółki wkładu w postaci mienia o wartości blisko 200 mln zł, na który składały się gminne nieruchomości: działki, budynki, lokale mieszkalne i użytkowe, w tym także obiekty wszystkich miejskich szkół i przedszkoli. W uchwale tej nie było jednak ani słowa o możliwości sprzedaży przez spółkę tych nieruchomości. Zapisano tam, że przedmiotem działalności spółki będzie prowadzenie dotychczasowej działalności likwidowanego zakładu, a więc zarządzanie gminnymi nieruchomościami, budowa i remonty budynków, zarządzanie targowiskiem oraz utrzymywanie terenów zielonych. I za tym zagłosowała większość radnych.

Gdzie jest pies pogrzebany?

Uchwała ta nie została zakwestionowana przez wojewodę, sama nie zawierała bowiem zapisów niezgodnych z prawem, które mógłby on zakwestionować. W przygotowanej przez prezydenta uchwale znalazł się jednak zapis upoważniający go do opracowania i podpisania aktu założycielskiego spółki. W akcie tym (statucie spółki) prezydent zapisał natomiast, że spółka będzie mogła sprzedawać przekazane jej nieruchomości. W dodatku nie będzie potrzebna do tego zgoda rady miasta, ale wystarczy zgoda samego prezydenta. Tymczasem zarówno w ustawie o samorządzie gminnym jaki i w statucie miasta Legionowo zapisano wyraźnie, że do wyłącznych kompetencji rady gminy należy podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych Gminy. Tak więc zbywanie gminnych nieruchomości powinno odbywać wyłącznie za wyraźną zgodą rady. Przyjęty statutu nie podlegał już jednak kontroli wojewody.

Ktoś to dobrze obmyślił

Według znawców spraw samorządowych, z którymi rozmawialiśmy, sposób w jaki wielomilionowy gminny majątek został oddany w ręce komunalnej spółki z o.o. wskazuje, że zaplanowano to i przeprowadzono w sposób przemyślany. Radni nie mieli świadomości jakie konsekwencje może spowodować podetknięta im pod głosowanie uchwała. Pytających przekonywano, że nikt bez ich zgody niczego nie będzie sprzedawał. Rada gminy wyrażając zgodę na powołanie KZB Sp. z o.o. i przekazanie jej wielomilionowego majątku nie znała jednak ani statutu, ani zakresu działania tej spółki. Istotne postanowienia pozostawiono więc jak gdyby in blanco, swobodnemu uznaniu prezydenta. Zapisów tych nie znał także wojewoda, który w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów ustawy powinien uchwałę uchylić.

Jak to możliwe?

Dziś nie wiadomo, czy radni podejmując uchwałę zdawali sobie sprawę z jej skutków. Część z nich mówi dziś, że zostali wprowadzeni w błąd przez prezydenta, inni twierdzą, że zawsze wiedzą nad czym głosują i jakie będą tego skutki, a jeszcze inni wolą uchylić się od odpowiedzi. Zagadkowa pozostaje postawa przewodniczącego rady Janusza Klejmenta, który twierdzi, że wiedział jakie będą skutki uchwały, a jednocześnie nie podzielił się tą wiedzą z innymi radnymi. Nie wiadomo także, czy błędu nie popełnił notariusz, który sporządził umowę spółki. Czy przypadkiem nie powinien on sprawdzić zgodności zapisów statutu spółki z podjętą przez radę miasta uchwałą? Nie wiadomo też, czy zapisy te nie powinny podlegać sprawdzeniu podczas rejestracji spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym.

KAROL STELMACH
toiowo@toiowo.eu


KALENDARIUM: KZB Sp. z o.o. – sprzedaż działki


Maj 2013 r.
Rada Miasta Legionowo na wniosek prezydenta podejmuje uchwałę w sprawie likwidacji Komunalnego Zakładu Budżetowego w Legionowie w celu przekształcenia go w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółka miała prowadzić taką samą działalność jak likwidowany zakład tzn.: zarządzać gminnymi nieruchomościami, budować i remontować budynki, zarządzać targowiskiem, utrzymywać tereny zielone. Prezydent miał przeprowadzić czynności związane z likwidacją zakładu oraz opracować i podpisać akt założycielski.


Lipiec 2013 r.
Prezydent Miasta Legionowo opracowuje i podpisuje akt założycielski spółki KZB Legionowo Sp. z o.o. W akcie tym prezydent wprowadza zapis o możliwości sprzedaży nieruchomości o wartości ok. 200 mln zł, które Gmina Legionowo wniosła jako swój wkład do nowo utworzonej spółki.


Styczeń 2015 r.
Paulina Petrykat-Żmijewska, współwłaścicielka spółki „Milenium”, jako pełnomocnik KZB Legionowo Sp. z o.o., występuje do Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie o wydanie decyzji ws. wyłączenia z gruntów przy stadionie miejskim z produkcji leśnej, z przeznaczeniem pod budowę szkoły sportowej.


Luty 2015 r.
Prezydent wydaje decyzję podziałową, w wyniku której z terenu przy stadionie miejskim zostaje wydzielona działka nr 49/14 o pow. 3000 m2.


Luty 2015 r.
Paulina Petrykat-Żmijewska, jako pełnomocnik KZB Legionowo Sp. z o.o., występuje do Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie o zmianę ostatecznej decyzji ws. wyłączenia z gruntów przy stadionie miejskim z produkcji leśnej, w ten sposób, że powodem wyłączenia z produkcji leśnej ma być nie budowa szkoły sportowej ale centrum sportowo-szkoleniowego wraz z infrastrukturą.


Marzec 2015 r.
KZB Legionowo Sp. z o.o. podpisuje ze spółką „Milenium” umowę dzierżawy dotyczącą działki nr 49/14.


Czerwiec 2015 r.
KZB Legionowo Sp. z o.o. otrzymuje decyzję o pozwoleniu na budowę na działce nr 49/14 Centrum Sportowo-Szkoleniowego i natychmiast przepisuje je na spółkę „Milenium”.


Czerwiec/Lipiec 2015 r.
Na terenie działki nr 49/14 spółka „Milenium” rozpoczyna budowę Centrum Sportowo-Szkoleniowego.


Sierpień 2015 r.
Prezydent Miasta Legionowo, jako zgromadzenie wspólników KZB Legionowo Sp. z o.o., wyraził zgodę na sprzedaż użytkowania wieczystego działki nr 49/14 na preferencyjnych warunkach. Sprzedaż ma być rozłożona na 18 bardzo nisko oprocentowanych rat (1,75%), które powinny być spłacane przez 10 lat.


Wrzesień 2015 r.
KZB Legionowo Sp. z o.o. sprzedaje, na preferencyjnych warunkach użytkowanie wieczyste działki nr 49/14 spółce „Milenium”.


 

Więcej o tej sprawie przeczytasz w naszych wcześniejszych artykułach:

LEGIONOWO. Majątek wyprowadzony do spółki

LEGIONOWO. Policja bada korupcję

LEGIONOWO. Prokuratura bada sprzedaż działki

LEGIONOWO. Prezydent spółka z o.o.

LEGIONOWO. Transakcja nieważna. Prezydent złamał prawo?

LEGIONOWO. Prezydent sprzedał działkę

LEGIONOWO. Ktoś zataił prawdę

LEGIONOWO. Czy mieli prawo sprzedać gminną działkę bez przetargu i zgody Rady Miasta?

LEGIONOWO. Publiczno-prywatne milczenie

LEGIONOWO. Oddali działkę żonie „księdza Mateusza”?

 

Komentarze

1 komentarz

  1. Krzyś odpowiedz

    I właśnie dlatego POtrzebne jest ograniczenie kadencji w samorządach i sejmie do dwóch. Układy, układziki, POczycie bezkarności – „królowanie” bez granic i kolesiostwo – wyniszcza „nasze małe ojczyzny” i nasz kraj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *