Facebook

LEGIONOWO. Kontrofensywa prezesa SML-W przeciwko redakcji „To i Owo”

2017-06-08 10:32:29

W spółdzielczej kablówce /SSTP/ redaktor Tomasz Talarski oraz prezes Szymon Rosiak zapowiadają odwet na redakcji „Mazowieckiego To i Owo” za publikacje, które zdaniem prezesa naruszyły jego dobre imię oraz rzekomo przyniosły straty spółdzielcom.

Poniżej fragment wywiadu, który wielokrotnie był emitowany w spółdzielczej telewizji. Prezes zapowiada w nim wytoczenie procesów redakcji To i Owo za artykuły, w których m.in. ujawniono, że budowane przez spółdzielnię atrakcyjne lokale usługowe, po kosztach budowy, trafiały w ręce rodziny prezesa oraz innych wybranych osób.

1. Redaktor: „…teraz, po korzystnej dla Prezesa decyzji prokuratury Szymon Rosiak chce wyjść z cienia oszczerczych publikacji. W tym celu poprosił o pomoc Temidę. Po serii medialnych uderzeń mazowieckiego To i Owo, Prezes SMLW przechodzi do zapowiadanej kontrofensywy. Teraz to Sąd oceni czy pismo atakowało Prezesa „fair” czy wymierzało mu ciosy poniżej pasa.”
2. Prezes: Występuję z prywatnym roszczeniem przeciwko Redakcji „To i Owo” w sporze cywilnym, natomiast nie podjąłem jeszcze decyzji czy uruchomić też procedurę karną. Bo to się kwalifikuje z art. 212 kodeksu karnego, mówili mi prawnicy. Projekt pozwu już jest. Myślę, że w ciągu tygodnia będzie gotowy i mój pełnomocnik odpowiedni pozew złoży.
3. Redaktor: Rozpatrzeniem pozwu zajmie się właściwy sąd okręgowy, więc raczej odpada obawa, że członkowie składu orzekającego będą w jakikolwiek sposób związani z jedną ze stron.
4. Prezes: Trzeba z tym skończyć. Nie można pozwolić na poniewieranie sobą, swoim nazwiskiem, instytucją. To musi być w jakiś sposób rozstrzygnięte przez Sąd.
5. Redaktor: Stawką w tej sprawie jest przede wszystkim dobre imię długoletniego szefa SMLW. Będzie ona jednak miała konkretny wymiar finansowy. Otwarta pozostaje kwestia jak bardzo powinien on być dla pozwanego dotkliwy. Wyrażone w złotówkach zadośćuczynienie to w każdym razie elementarna część tego typu roszczenia.
6. Prezes: Na pewno wystąpię o te pieniądze na rzecz instytucji pożytku publicznego.
7. Redaktor: Umorzenie śledztwa dotyczącego rzekomego nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez Prezesa kończy pewien etap sprawy, ale skutki gazetowej nagonki pozostały. Niezależnie od wizerunku szefa SMLW, po kieszeni dostali mieszkańcy jej zasobów. Dlatego Szymon Rosiak zamierza działać również w ich imieniu.
8. Prezes: Ponad wszelką wątpliwość Spółdzielnia wystąpi przeciwko Redakcji o odszkodowanie ze względu na poniesione straty i to nie tylko wizerunkowe ale i gospodarcze, bo skutki tych artykułów spowodowały, że niektórzy klienci się od nas ze strachem odwrócili bo nie wiedzieli co się dzieje i  to skutkuje konkretnymi problemami po stronie dochodów. A jeśli mniejsze dochody, to mniejsze dofinansowanie do kosztów eksploatacji czy kosztów remontów, no i tak dalej i tak dalej. Stracili na tym w zasadzie mieszkańcy.
9. Redaktor: Mając na względzie opieszałość Temidy oraz jej niechęć do dyscyplinowania mediów – na rozstrzygnięcie przyjdzie zapewne trochę poczekać. Lecz jakiekolwiek by ono nie było – uzasadnienie werdyktu Sądu zapowiada się bardzo ciekawie.

Chwilami zabawne wypowiedzi redaktora spółdzielczej tv i  prezesa legionowskiej spółdzielni mieszkaniowej wielokrotnie emitowano w spółdzielczej TV (SSTP) pod koniec kwietnia i na początku maja tego roku (2017). Zapowiadana kontrofensywa sprowadza się do prywatnego roszczenia w sporze cywilnym i  straszenia, że Prezes rozważa uruchomienie procedury karnej. Wypowiedzi Prezesa wskazują, że odpowiedzialnością za pustostany Prezes chce obciążyć swoich krytyków. Nie wygląda to zbyt rozsądnie.

Najlepszym komentarzem do wypowiedzi Redaktora i  Prezesa są materiały sądowe w sprawie przestępstw w wyborach Rady Nadzorczej SMLW (Art. 248 pkt 1 i 2 kodeksu karnego), materiały w sprawie zignorowania uprawomocnionego żądania ponad tysiąca Spółdzielców domagających się zwołania Walnego Zgromadzenia w celu uchwalenia zmian statutu, oraz materiały sądowe i wyniki głosowań w sprawie upoważnienia Zarządu SMLW do sprzedaży i zabudowy kilkunastu uzbrojonych działek na osiedlu „Jagiellońska”. Zamierzam /y/ (w następnym wydaniu To i Owo) przedstawić te materiały podkreślając destrukcyjny wpływ kilku przepisów oraz kilku braków w przepisach prawa spółdzielni mieszkaniowych, które uważam za główne źródło problemów i niepotrzebnych konfliktów, zwłaszcza w dużych spółdzielniach mieszkaniowych.

Sławomir Rynek – KOTWA

Komentarze

4 komentarze

  1. Sławomir Rynek odpowiedz

    Sławomir Rynek

    „…teraz, po korzystnej dla Prezesa decyzji prokuratury Szymon Rosiak chce wyjść z cienia oszczerczych publikacji. W tym celu poprosił o pomoc Temidę. Po serii medialnych uderzeń mazowieckiego To i Owo, Prezes SMLW przechodzi do zapowiadanej kontrofensywy…”

    Chyba nie pomyliłem, że autorem tej wypowiedzi jest pan Tomasz Talarski ?

  2. Zenek odpowiedz

    A dlaczego Romek i pociotkowie prezesa zapłacili ok. połowę wartości tych lokali? Przecież oni powinni dostać te lokale decyzją zarządu ( wiadomo pod czyim dowództwem) za darmo!!!. Skoro ludzie nie rozumieją, że muszą przychodzić na zebrania i walczyć o swoje to niech nie narzekają na to, że ktoś komuś „daje prezenty”.

  3. Tomasz Talarski odpowiedz

    Nieprawdą jest to, że prowadziłem wywiad z prezesem Szymonem Rosiakiem, ani tym bardziej nie zapowiadałem żadnego odwetu na redakcji Mazowieckiego To i Owo. Sugerowanie tego w tekście tego artykułu jest manipulacją. Dlatego proszę o sprostowanie podanej informacji. Jeżeli redakcja nie zrobi tego z własnej inicjatywy, wyślę stosowny tekst w trybie Prawa Prasowego. I mała uwaga do pana pełniącego obowiązki redaktora naczelnego. Proszę sprawdzać teksty, które pan otrzymuje.

  4. Andi odpowiedz

    Zamiast straszyć niech się najpierw PREZES wytłumaczy. Załatwił te lokale synowi i synowej i Romanowi czy nie? Jakoś nigdy temu nie zaprzeczył. A więc skąd to oburzenie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *