Facebook

LEGIONOWO. Kto podszywa się pod Smogorzewskiego?

2017-10-26 6:25:08

W zeszłym tygodniu legionowskich internautów zelektryzował post, który został udostępniony przez prezydenta miasta Legionowo Romana Smogorzewskiego. Według niektórych, zamieszczony komentarz nie licuje funkcją, jaką jego autor sprawuje w samorządzie

Zdjęcie udostępnione przez prezydenta na facebooku w sobotni wieczór przedstawiało młodą uczennicę ostatniej klasy technikum hotelarskiego. Pod postem w niedługim czasie pojawił się pierwszy komentarz prezydenta, który jedynie dolał oliwy do ognia.

Czy politykowi wypada…

Pod zdjęciem opatrzonym podpisem „swoją duszę już sprzedałam u diabła”, prezydent zamieścił wpis „zapłacę więcej”. Zdjęcie z komentarzami po kilku godzinach zostało usunięte z profilu prezydenta. Wcześniej jednak, gdy zdjęcie „wisiało” jeszcze na facebookowej tablicy prezydenta, rozgorzała tam zażarta dyskusja. Jeden z dyskutantów pan Tomasz zadał tam pytanie – „Czy politykowi, zwłaszcza w tym wieku wypada pisać takie rzeczy”. I jednocześnie sam udzielił na nie odpowiedzi – „w najlepszym wypadku jest to niesmaczne”.

„Oficjalna informacja!!!”

Dyskusja zakończyła się, wpisem zatytułowanym „Oficjalna informacja!!!”. Jego autorka, osoba prywatna, ale zarazem znana z tego, że brała udział w kampaniach wyborczych Jana Grabca oraz Romana Smogorzewskiego, a także pracująca wcześniej dla gazety „Miejscowa”, poinformowała, że prezydentowi skradziono telefon, a sprawa została zgłoszona do odpowiednich organów. Poprosiła także, aby internauci zaprzestali dalszych komentarzy.

Konkurencja dla rzeczniczki ratusza

„Osobista rzeczniczka prezydenta”, jak wspomnieliśmy, napisała że sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom. Niestety legionowska policja nie potwierdza tych doniesień. Twierdzi natomiast, że takie zawiadomienie do nich nie dotarło. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy legionowski ratusz. Tamara Mytkowska, rzeczniczka Urzędu Miasta, która zwykła udzielać informacja w każdej sprawie związanej z prezydentem Smogorzewskim, tym razem udzieliła tylko zdawkowej odpowiedzi. Na nasze pytania o to kto ma dostęp do profilu „Roman Smogorzewski”, kto zamieścił komentarz pod zdjęciem i kto potem usunął wszystkie wpisy, odpowiedziała – „jest to prywatne konto”.

A może ktoś się podszywa?

Po informacji uzyskanej od rzeczniczki ratusza, trudno stwierdzić jak było na prawdę. Może ktoś robi sobie z prezydenta kolokwialne jaja? A może rzeczywiście telefon został skradziony? Nie można wykluczyć też ataku hakerskiego na facebookowy profil prezydenta. Póki co nadal nie wiemy kto za tym wszystkim stoi… . Jedno jest pewne, w tym przypadku, prezydentowi lepiej przysłużyła się zaprzyjaźniona internautka niż zawodowa rzeczniczka.

JJ, KT

Komentarze

16 komentarzy

  1. Daro odpowiedz

    To my mieszkańcy własnymi głosami pozwoliliśmy aby taki człowiek reprezentował nasze miasto
    To wszystko co się teraz dzieje to efekt poczucia władzy, bezkarności i przerośniętego ego, jemu po prostu wydaje się że może więcej
    Niestety w tym przekonaniu utwierdza go całkiem spora grupa naszych mieszkańców którzy nie potrafią lub nie chcą zobaczyć żadnych przywar.
    Co mam sądzić o ludziach którzy mówią wprost że to najlepszy prezydent jakiego miało Legionowo, lub to że szpital to fanaberia przeciwników prezydenta
    Te głosy to „paliwo” dla przerośniętego ego

  2. Pigwa Genowefa odpowiedz

    to tylko taki szał po odkryciu prawdy, kwiat młodości minął a jemu w trąbke sie zwnął a łun łony zawył żegnaj kusiu witaj brzusiu……….

  3. Kamil odpowiedz

    Sprawa jest poważniejsza niż się wydaje. Należałoby się zastanowić czy ten człowiek może nadal sprawować funkcję prezydenta miasta. Może powinno się go oddać na przymusowe leczenie zanim komuś zrobi krzywdę. Te jego wybryki czy też problemy z kobietami, z seksem, z alkoholem mogą doprowadzić do jakiegoś dramatu , nie tylko dla niego ale też dla innych osób.

    1. Ewa odpowiedz

      To nie są problemy z kobietami, alkoholem i seksem, tylko z tym, że mu się w d… poprzewracało. A co do ofiar, to oby nie powstala legionowska wersja #metoo zrzeszajaca wszystkie nagabywane, molestowane, podrywane itp itd przez oczadzonego władzą samca.

  4. Tomek odpowiedz

    Polecam wszystkim GENIALNY !!!!!!!!!!!!
    Genialny, może nieco rubaszny wierszyk o legionowskim problemie.
    Znajduje się na fejsbukowej stronie toiowo – wpis pod tym właśnie artykułem. Genialne podsumowanie 🙂

  5. ORGANISTA odpowiedz

    starzy ludzie na mieście gadajo jak łeb siwieje to dupa szaleje………..

  6. Tarchoterror odpowiedz

    Ten legionowski prezydent to niezły numerant… Dobrze że pannica chociaż letnia… Co nie zmienia faktu, co na to żonka pana Smogorzewskiego… Może lubi, jak mąż jej do domu małolaty sprowadza… 😛 Pytanie tylko z czyich pieniędzy chciał tą pannice opłacać 😛

  7. Jurek odpowiedz

    Który zdrowy chłop na gali czy meczu się nie napije? Na meczach Reprezentacji w strefach Vip nalewają każdemu na oczach i nie robi się afery a jeszcze większe fuchy siedzą… Też bym chętnie poznał taką piękną kobietę. Zdrowy chłop zdrowe podejście proste… Bym się wstydził jak za facetami by się oglądał…

  8. Kolega z liceum odpowiedz

    Mógł, jak w przypadku zegarka, zrzucić winę na dziecko… Szkoda słów na tego człowieka. Kłamca, kombinator, cwaniak z przerośniętym ego i wiarą w to, że miasto jest i zawsze będzie jego (o, jaki rym!), lubiący schlać się jak świnia, i takie potem są tego skutki. „Ukradziono telefon” Pffff! Dobre sobie.
    Jedziesz w dół Roman, staczasz się, a wystarczyło byś podszedł do kwestii swojej wiary z należytą powagą, a nie na pokaz.

  9. Tomek odpowiedz

    A może ten wasz legionowski Roman na forach randkowych i wśród małoletnich uczennic robi rekrutację do pracy w urzędzie. To tak w ramach oszczędności 😉

  10. Piotr dobrze zorientowany odpowiedz

    A tak na poważnie. Jeśli prezydent co i rusz ma takie wpadki (byłem w życiu na 2 galach bokserskich w Legionowie i na obu widziałem pijanego w sztok prezydenta, o sekretarkach i nauczycielkach wiedzą chyba wszyscy. Tak jak i o córce ważnego radnego oraz dyrektorce pewnej szacownej instytucji), to ma to chyba wpływ na wizerunek całego miasta. A tu widać, że nie tylko nie panuje nad rękoma, które same mu się lepią do babek i kieliszka ale i paluchów nie może powstrzymać, żeby czegoś tam nie nawypisywać i nie palnąć.

  11. Emil odpowiedz

    Powinni napisać o pewnej Jolce, co właśnie kupę księdza zamierza zjeść na obiad, zagryzając miejscową

  12. jolka odpowiedz

    hahaha, śmieciowy portalik sięgnął dna, jutro napiszą że ksiądz P. walnął kupę w parku i kazał ministrantowi S. podetrzeć pupsko

    1. ORGANISTA odpowiedz

      niooooo ten ksiadz to ma pecha do PEŁO, najpierw Grabiec a teraz łon 😉

    2. wkurzony_czytelnik odpowiedz

      a pani, z którego referatu??

      1. Marcin odpowiedz

        godz. 18:58. Czyli Rysiu Brański, bo on o tej porze siedzi na sedesie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *