Facebook

LEGIONOWO. KZB nie chce zezwolić na darmowy handel na „Moim Rynku”

2019-10-11 4:59:59

Miejska spółka KZB nie chce zgodzić się na darmowy handel na wyremontowanej niedawno części targowiska miejskiego w Legionowie. Spółka zaproponowała jedynie 25% rabatu na wynajem miejsca targowego dla rolników do końca 2025 r.


Aby zachęcić handlarzy do wystawiania się na „Moim Rynku”, radni z komisji rozwoju miasta zaproponowali, aby ci mogli z niego korzystać przez najbliższy rok za darmo. Pomysłodawcą był radny Andrzej Piętka (KO), a jego pomysł przypadł do gustu prawie wszystkich radnych z komisji. Jednak spółka miejska KBZ, która jest zarządcą tego terenu nie zgodziła się na ten rodzaj ulgi. W poniedziałek 23 września radny Sławomir Traczyk (PiS) złożył wniosek formalny o zwołanie specjalnego, dodatkowego posiedzenia komisji rozwoju miasta, poświęconego problemom towarzyszącym wyremontowanej części legionowskiego targu. Aktualnie na „Moim Rynku” świeci pustkami. Jedynym pomysłem na jaki było stać KZB to 25% rabat dla rolników. Ma on obowiązywać do 2025 r. Sytuacja jest co najmniej zastanawiająca. Miejska spółka nie chce spełniać poleceń wydawanych przez miejskich radnych, czyli de facto jej zwierzchników…

Paulina Nowicka

Komentarze

3 komentarze

  1. Daro odpowiedz

    Jestem przeciwny pomysłowi aby na targowisku nie pobierać opłat za handel. Nie jest to fair w stosunku do tych którzy mają sklepy stacjonarne i ponoszą dużo większe koszty. Tym bardziej że zdecydowana większość sprzedających na targowisku to handlarze prowadzący zwykłą działalność gospodarczą. Rozwiązanie jest proste trzeba konkretnie rozliczyć osoby które zezwoliły na powstanie tego tworu zwanego Moim Rynkiem, jak można było zatwierdzić plan tak niefunkcjonalnego targowiska ??? Niech osoby odpowiedzialne płacą za ponowny projekt i przebudowę tego co sknocili

  2. olo odpowiedz

    Miejska spółka KZB to dobry przykład tego co to jest komunizm. Przedsiębiorstwo, które jako takie nie musi przynosić zysków i rozliczać się ze strat ponieważ zostało stworzone do zarządzania mieniem, które nie ma właściciela. To jest konglomerat pracowników, którzy nie mają żadnego celu poza tym, że muszą znaleźć się w miejscu pracy, bo tego od nich wymaga umowa o pracę. Poza tym, czego by nie zrobili to i tak będzie dobrze. A ponieważ jedynym panem i władcą jest tu Roman Smogorzewski, który tę organizację założył w jednym konkretnym celu to efekt jest jaki jest. Nawet jakby KZB przesrało grube miliony z powodu głupich decyzji to nikt by palcem nie kiwnął bo nie ma komu.

  3. Mart odpowiedz

    Zacznijmy od tego, ze rolnicy, od dawna mający swoje stanowiska w innej, oddalonej części targowiska, nie chca sie przenosic na nową, bo wszyscy stali klienci znają ich obecna miejscówkę. Do tego zapewne na nowym placu cena jest większa, niz na starej czesci. To mamy 2:0 dla starych miejsc. Może gdyby realizacja przebiegła sprawnie i w miesiąc po odebraniu tej czesci stałym kupcom, dostaliby ja spowrotem, w wersji za ktora dołożyli by te kilka złotych więcej, bo z zadaszeniem i osłoną przed wiatrem, to miałoby sens. W chwili obecnej mamy ładny pusty plac z ławkami na ktorych w czasie deszczu nikt nie usiądzie, bo nie sa w czesci z dachem, ktory budowano o 5 razy za wolno. Nie dziwie sie zupelnie, ze handlarze maja tą 2-miliojową inwestycję w nosie. Jak zwykle tylko, szkoda pieniedzy podatników na przerost formy nad treścią. Ale w Legionowie to norma, gdyż zawsze konczy sie tu na pomysłach, a wykonuje byle jak (jak „dworzec”).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *