Facebook

LEGIONOWO. Media wszystkiemu winne?

2016-03-30 3:35:40

Na ostatniej sesji legionowscy radni omawiali przyczyny wycofania się stowarzyszenia „Dobra Edukacja” z planów inwestowania w budynek przy Jagiellońskiej 40 w Legionowie, jak i radzili co dalej zrobić z tą działką. Radny Smogorzewski znalazł już nawet winowajcę całego zamieszkania – wszystkiemu winne są media.

Stowarzyszenie „Dobra Edukacja” pomimo pozytywnej dla siebie uchwały, nie podpisało umowy na 20-letnią dzierżawę działki przy ul. Jagiellońskiej 40 w Legionowie. Tym samym, radni musieli uchylić uchwałę, którą podjęli niespełna 2 miesiące temu. – Chciałbym podziękować mediom lokalnym, tzw. społecznikom, którzy stworzyli tak wspaniałą atmosferę. (…) Tworzenie fajnej atmosfery przy powstawaniu fajnych ośrodków edukacyjnych też jest istotne i jeszcze raz chciałbym tym mediom, które krytykowały i szukały nie wiadomo jakich przekrętów i układów, chciałbym serdecznie podziękować. Pewnie ta szkoła powstanie w innym miejscu – powiedział Marcin Smogorzewski.

P1240303

Jak twierdzi przedstawicielka stowarzyszenia Karolina Dyrda, KZB przedstawiło umowę na którą stowarzyszenie nie mogło przystać. Fot. DB

To niczemu nie służy

– Każdy przedsiębiorca, który dzierżawi od nas grunt zaczyna dokonywać swoich naniesień, które jego zdaniem są ważne. A naszym zdaniem nie do końca. Sytuacja jest dla nas niedopuszczalna, bo jeżeli takiemu inwestorowi prowadzącemu działalność gosp. „powinie się noga” i w jakimś krótkim okresie czasu odstąpi od takiej umowy, to zobowiązuje nas, żebyśmy te wszystkie naniesienia oddali, czyli on przerzuca na nas swoje zobowiązania działalności w sferze w której mu się nie uda. Tak to nie działa – tłumaczył fakt niepodpisania przez stowarzyszenie umowy z KZB na dzierżawę działki Marek Pawlak, zastępca prezydenta miasta. Swoimi spostrzeżeniami podzieliła się również radna Luzak. – Szum medialny moim zdaniem niczemu dobremu nie służył. (…) Myślę, że gdy wycofał się inwestor, który miał wspierać te panie, to one nie miały wyjścia. Musiałyby wziąć pożyczkę, ale też mówiły, że rodzice są gotowi zapłacić jakby „na przyszłość”. Chciały zebrać kwotę ok. 400 tys zł żeby podnieść w górę ten budynek i myślę, że było to dość trudne do zrealizowania. (…) Ten plan był chyba nie do końca przeliczony i przemyślany, a szkoda – powiedziała Małgorzata Luzak, która jeszcze niedawno była największą zwolenniczką wydzierżawienia stowarzyszeniu atrakcyjnej działki.

P1240603

– Ten plan był chyba nie do końca przeliczony i przemyślany – powiedziała Małgorzata Luzak, która jeszcze niedawno była największą zwolenniczką wydzierżawienia stowarzyszeniu atrakcyjnej działki. Fot. DB

Umowa nie do przyjęcia

Tymczasem jak twierdzi przedstawicielka stowarzyszenia Karolina Dyrda, KZB przedstawiło umowę dzierżawy na którą nie mogli przystać bowiem przystosowanie obiektu wymagałoby gruntownych remontów i przebudowy, a co za tym idzie, poniesienia znaczących nakładów finansowych. Przedłożona przez KZB, nie podlegająca negocjacji, umowa dzierżawy w żadnej mierze nie zabezpieczała nakładów, które stowarzyszenie musiałoby ponieść na adaptację budynku. Stowarzyszenie chciało zmienić niekorzystne dla siebie punkty umowy, m. in. poprosiło o zwolnienie z comiesięcznej opłaty dzierżawy 12,3 tys zł do września, na co KZB nie przystało. Na sesji radni uchylili uchwałę ws. wyrażenia zgody prezydentowi na odstąpienie od przetargu i wydzierżawienie na 20 lat zabudowanej nieruchomości stowarzyszeniu „Dobra Edukacja”. Do sprawy działki powrócono raz jeszcze w wolnych wnioskach. W związku z sytuacją braku miejsc dla 3-latków w mieście, radny Smogorzewski w imieniu swojego klubu wystąpił o przeznaczenie tego budynku na punkt przedszkolny. Decyzje ma podjąć prezydent.

DB

Więcej o tej sprawie przeczytasz:

LEGIONOWO. Dobra Edukacja rezygnuje z działki

LEGIONOWO. Prezydent w Super Expressie

LEGIONOWO. Kolejna działka po znajomości?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *