Facebook

LEGIONOWO. Miasteczko rowerowe nielegalne?

2016-01-04 3:40:33

Zarząd SML-W bezprawnie wydał 42 tys. zł. na budowę miasteczka rowerowego. Według Departamentu Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, spółdzielnia nie miała prawa tego robić, bo nie jest organizacją pożytku publicznego ani podmiotem realizującym zadania publiczne.

 

Na Osiedlu Jagiellońska przy ul. Sobieskiego 10, pomiędzy blokiem nr 30, a targowiskiem ma powstać miasteczko rowerowe. Władze spółdzielni (SML-W) zapowiedziały, że jego budowa zostanie zakończona do końca 2014 r., tym bardziej, że swoje wsparcie za deklarował prezydent miasta, Roman Smogorzewski.

Nie lokalna, a spółdzielcza

Miasteczko to miało być realizowane w ramach tzw. inicjatywy lokalnej, a więc oddolnej inicjatywy mieszkańców albo organizacji pozarządowych, która otrzyma finansowe wsparcie od władz miasta. Okazało się jednak, że pomysł zrodził się we władzach SML-W, a w dodatku spółdzielnia miałaby wyłożyć większość pieniędzy na jego realizację. Wniosek o realizacje zadania publicznego w ramach inicjatywy lokalnej złożyła bowiem radna, z klubu radnych Porozumienie Prezydenckie, Pani Beata Woźniak, będąca jednocześnie Kierownikiem Administracji Osiedla Jagiellońska w SML-W. Natomiast inicjatywa ta została zatwierdzona do realizacji przez prezydenta Romana Smogorzewskiego. Zdaniem jednego z mieszkańców, w ten sposób doszło do złamania prawa, dlatego złożył on skargę na działania prezydenta.

Wypaczona idea

Pan Jacek najpierw wystosował skargę do rady miasta, bo stwierdził, że prezydent naruszył przepisy ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie. W jego ocenie idea tzw. inicjatywy lokalnej została w Legionowie całkowicie wypaczona. Zgodnie z ustawą bowiem, pomysły lokalnych inicjatyw powinny pochodzić od mieszkańców lub organizacji pozarządowych, a nie od urzędów i innych instytucji. Rada miasta złożona w większości ze sprzymierzeńców prezydenta podjęła jednak uchwałę, w której skargę mieszkańca uznała za bezzasadną. Z kolei uchwałę tę jako niezgodną z prawem unieważnił Wojewoda Mazowiecki. Niebawem rada ponownie podjęła jednak taka samą uchwałę, w stosunku do której obecnie prowadzone jest przez wojewodę postępowanie nadzorcze.

Spółdzielnia zamiast obywatela

Z naszych informacji wynika, że na budowę miasteczka, miasto Legionowo wyłożyło 25 tys. zł, co miało stanowić maksymalnie 85% wartości inwestycji. Inicjator lokalnej inicjatywy tj. pani Beata Woźniak, powinna w formie pracy społecznej, świadczeń rzeczowych lub pieniężnych wyłożyć resztę tj. równowartość 3750 zł. Tymczasem jak dowiedziała się gazeta, to nie pani Woźniak, ale SML-W wyłożyło już 42 tys. zł, na samo tylko opracowanie projektu, uzyskanie pozwolenie na realizację oraz ogrodzenie miasteczka rowerowego. SML-W zamierza także wydać dalsze 80 tys. zł na instalację oświetleniową. Tymczasem zdaniem pana Jacka, SML-W nie jest organizacją pożytku publicznego ani organizacją pozarządową. Dlatego też nie powinna być stroną umowy o realizację takiego zadania jak budowa miasteczka rowerowego.

SML-W nie realizuje zadań publicznych

Stanowisko pana Jacka, w ostatnich dniach zostało potwierdzone przez Departament Pożytku Publicznego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, który nadzoruje w imieniu ministra organizacje pożytku publicznego. Z pisma tego departamentu kierowanego do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju wynika bowiem, że spółdzielnia mieszkaniowa nie może występować jako podmiot realizujący zadania publiczne związane z realizacją miasteczka rowerowego. Spółdzielnia nie jest także podmiotem uprawnionym do udziału w otwartych konkursach ofert realizacji zadań publicznych, ponieważ nie jest podmiotem prowadzącym działalność pożytku publicznego.

KAROL KRAWCZYK

toiowo@toiowo.eu

 

Komentarze

1 komentarz

  1. podpis odpowiedz

    Na porządną firmę sprzątającą (nie mówiąc o dozorcach) – nie ma.
    Na wymianę rur – nie ma.
    Na wymianę opraw oświetleniowych żeby nie przepalały się te cholerne żarówki – nie ma.
    Ale wywalić w błoto niezgodnie z prawem 50 tysi – proszę bardzo.
    A to Polska właśnie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *