Facebook

LEGIONOWO. Nachalnego dogęszczania ciąg dalszy

2015-07-30 3:23:56

Legionowska spółdzielnia mieszkaniowa zamierza zabudować działkę znajdującą się pomiędzy wieżowcem przy ulicy Marysieńki 2, a kościołem pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Aby tak się stało, SML-W musiałoby dogadać się z miastem, które jest właścicielem dość dużego terenu rekreacyjnego.

Na walnym zgromadzeniu SML-W, które odbyło się 28 maja była mowa o zabudowaniu zielonego skweru w rogu ulic Piłsudskiego i Wysockiego w Legionowie budynkiem wielolokalowym. Spółdzielnia ma takie zakusy od lat, czy w końcu jej się to uda?

Dogadali się z prezydentem?

Działka jest częściowo własnością SML-W, częściowo jest w użytkowaniu wieczystym SML-W, a około 4000 m2 jest terenem gminnym. Plac pełen zieleni, który położony jest naprzeciwko kościoła pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa należy bowiem do miasta. „Chcemy dokonać zamiany tego terenu na teren nasz znajdujący się za urzędem skarbowym. Chodzi o te fundamenty, które stanowiły rozpoczętą a do dzisiejszego dnia nie kontynuowaną budowę. Gmina chciałaby na tym terenie zrealizować obiekt użyteczności publicznej, który by uwzględniał zapotrzebowanie mieszkańców i młodszych i starszych na Ośrodek Kultury. Rozpoczęliśmy rozmowy na ten temat jakieś 3 lata temu, nie było woli ze strony gminy, aby to sfinalizować. W tej chwili jest sprawa ustnie domówiona pomiędzy Spółdzielnią a Panem Prezydentem, że należy do tego tematu wrócić” – czytamy z protokołu walnego zgromadzenia SML-W.

Rada Nadzorcza chce budować

Z zamianą na działki związana będzie cała procedura, musi zostać podjęta uchwała rady miasta oraz uchwała Rady Nadzorczej SML-W. – Potwierdzamy, że do prezydenta Legionowa wpłynął wniosek SML-W w Legionowie o zamianę nieruchomości. Na dzień dzisiejszy nie została podjęta żadna decyzja w przedmiotowej sprawie. Wniosek podlega ocenie prawnej – informuje naszą redakcję Kamil Stępniewski z Referatu Komunikacji Społecznej UM Legionowo. W dalszej części protokołu SML-W czytamy: „Nasza Rada Nadzorcza podjęła uchwałę wyrażającą gotowość objęcia tej nieruchomości przy ulicy Piłsudskiego. W tym miejscu powstałby bardzo ładny budynek. Po zburzeniu pawilonu PSS Społem, jest to wstępnie uzgodnione z PSS-em. Jeśli się z tego nie wycofają w ramach tej inwestycji otrzymają wartościową taką samą ilość metrów o takiej samej wartości nominalnej, która będzie odpowiadała temu pawilonowi”.

Apartamentowiec zasłoni widok

Spółdzielnia musi też działać w porozumieniu z PSS Społem, gdyż w samym rogu ulic Piłsudskiego i Wysockiego stoi sklep o łącznej powierzchni 500 m2, gdzie prawo do własności lokalu od 1996 roku posiada Społem, natomiast grunt na którym jest sklep nadal należy do spółdzielni. – Prezes Rosiak już od lat planuje tą inwestycję i cały czas dopytuje, czy nie będziemy robić im przeszkód. Jeżeli dogadamy się co do formy i sposobu rozliczenia to jesteśmy za. Jeżeli powierzchnia pawilonu wynosi 500 m2, to mniej więcej tyle chcielibyśmy dostać w nowo powstałym budynku – powiedziała Ewa Moskal, prezes legionowskiego PSS Społem. Tymczasem wielu mieszkańców z bloków przylegających do skwerku jest oburzonych postępowaniem spółdzielni. Jakby nie było, kilka metrów od ich balkonów wyrośnie kolejny apartamentowiec, a znikną tereny zielone. Dziwić też może sama postawa prezesa Szymona Rosiaka, który w niedawnym wywiadzie dla TiO stwierdził, że podobna inwestycja po dawnym Anacie nie zdała egzaminu, gdyż pomiędzy mieszkańcami nowego i starego bloku często dochodzi do konfliktów.

d.burczynski@toiowo.eu

DARIUSZ BURCZYŃSKI

 

Podobne artykuły

Komentarze

3 komentarze

  1. Obserwator odpowiedz

    A tak się kiedyś władze cieszyły że legionowo takie zielone, drzewa itp. Ale powoli to sprzedadzą wszystkie wolne miejsca i parki. S-ml-w to chyba boi się upadku i jak najprędzej chcą jeszcze naskrobać ile się da… to juz nie jest to samo miasto co kiedyś, ja rozumiem rozwój ale niech ta kasa nie zaślepia tym ludziom oczu bo pieniądze to nie wszystko.. Ale co tu dużo mówić jak w tym kraju to kradną tylko ile się da żeby rodziny poustawiać… Komunistyczne nasienie..

  2. Daro odpowiedz

    Niedługo zieleń i większe kawałki niezbudowanej przestrzeni w Legionowie będziemy oglądać na obrazkach w książkach.
    Owszem miasto powinno się rozwijać ale nie w ten sposób że buduje się jedynie nowe blokowiska bez rozbudowy infrastruktury.
    Cała ulica Piłsudskiego zamieniona w gigantyczny parking, piesi tłoczą się na wąskim chodniczku, całe miasto zakorkowane przez samochody, dzieci poupychane na siłę w szkołach, brak miejsc w przedszkolach nie mówiąc już o jedynym żłobku miejskim
    A dalej gdzie się tylko da wciska się kolejne kloce
    Mamy swoisty paradoks, Legionowo jest już na pierwszym miejscu pod względem gęstości zaludnienia a każde mniejsze miasteczko przegania nas o głowę w dostępie do infrastruktury miejskiej
    Kino, baseny, komunikacja miejska, szpital, centra rozrywki to ma niemal każde mniejsze miasto oprócz Legionowa

  3. tab odpowiedz

    Spuśćcie już tego dziadka w końcu. Ostatnio bredził, że Manhattan ma 10 razy większe zagęszczenie od Legionowa – i to jest wg niego powód, żeby „dogęszczać”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *