Facebook

LEGIONOWO. Oblężenie McDonalda w Legionowie!

2020-11-29 3:46:36

Od środy, 25 listopada do oferty McDonalda na krótki okres powróciła kultowa Kanapka Drwala. Pod większością restauracji znanej sieciówki w kraju ustawiły się długie kolejki. Podobna sytuacja miała miejsce w Legionowie

W ubiegłą środę mieszkańcy Legionowa tłumnie ruszyli do restauracji McDonald. Powód? Do menu wróciła popularna Kanapka Drwala. „Przysmak” dostępny jest w pięciu wersjach: klasycznej, podwójnej, z żurawiną, z kurczakiem oraz na ostro.

Kolejka na 200 metrów

Na ul. Jagiellońskiej do McDrive utworzyły się długie na prawie 200 metrów kolejki, w których czekali kierowcy. Aby dostać się do okienka i złożyć zamówienie trzeba było czekać kilkanaście minut. Jak udało nam się ustalić, portale zajmujące się dostawą jedzenia do domów klientów blokowały możliwość zamówień z McDonalda. Podczas „oblężenia” samochody nie mogły wjechać na pobliskie parkingi ani na parking restauracji. Zablokowano uliczny przejazd w okolicy, a zniecierpliwieni kierowcy zaczęli trąbić co chwila na innych oczekujących.

O co tyle szumu?

W burgerze znajduje się: gruby kawałek sera, wołowina, dwa plastry bekonu, sałata oraz prażona cebula. Wszystko podane jest w bułce serowo-bekonowej z sosem z przyprawami. W wersji ostrej, całość uzupełniona jest papryczkami jalapeno i ostrzejszym sosem. Popularny burger dostępny jest w ofercie sezonowej od ponad 10 lat.

Kolejki w całej Polsce

Sytuacja w Legionowie nie była odosobniona. W całym kraju pod McDonaldami ustawiły się długie kolejki aut. W tym roku sytuacja jest bardziej wyczuwalna niż w latach ubiegłych z powodu pandemii koronawirusa. Osoby chcące skosztować sezonowej kanapki muszą kupić ją na wynos, stąd długie kolejki korkujące ruch w okolicy restauracji.

Szał na produkty z McDonalda

Długie kolejki po sezonową kanapkę mogą wydawać się niedorzeczne, ale poziom absurdu związany z popularną restauracją osiągnęły Stany Zjednoczone. W roku 2017 sieć wypuściła sos Syczuański promujący animowany serial dla dorosłych „Rick and Morty”. Ilość sosów była bardzo ograniczona, a zainteresowanie ogromne. Wkrótce sosy sprzedawane były na portalach aukcyjnych, a ich cena sięgała nawet do kilkuset dolarów. Rachel Marie ze stanu Michigan zamieniła jedną torebkę sosu za samochód – Volkswagena Golfa mk4 z 2000 roku, wyceniony na 2000 dolarów. McDonald, podobną akcję promocyjną zrobił w 1997 r., wtedy sos promował film „Mulan”. Już wtedy odzew był ogromny. Jak donoszą amerykańskie media, 20 lat później po akcji promocyjnej, pewien mieszkaniec Ipswich kupił na aukcji stary samochód. Podczas jego sprzątania, znalazł starą saszetkę rzeczonego sosu. Wiedząc jakie ceny osiąga, postanowił wystawić swoje znalezisko na portalu aukcyjnym. W aukcji wzięło udział sto osiemdziesiąt siedem osób, a szczęśliwy znalazca zapłacił prawie 15 tys. dolarów.

 

Komentarze

2 komentarze

  1. Brother4U odpowiedz

    Bliżej było do śmietnika i bez kolejki a żarcie takie samo…

    1. hubert odpowiedz

      zgadzam się w 100 %

      mój pies je zdrowszy pokarm.

Pozostaw odpowiedź hubert Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *