Facebook

LEGIONOWO. Oburzeni na transparentność

2019-02-06 8:32:04

Grupa miejskich radnych zadziwiona organizacją konkursu na stanowisko dyrektora Powiatowej Instytucji Kultury zażądała w tej sprawie wyjaśnień od Zarządu Powiatu. Najwyraźniej w Legionowie konkursy na kierownicze stanowiska są czymś dziwnym, a normą jest obsadzanie stanowiska po znajomości albo za zasługi


W cywilizowanych, rozwiniętych państwach przejrzyste konkursy na poszczególne, a zwłaszcza kierownicze stanowiska są czymś normalnym i jednocześnie powszechnie stosowanym. W ten sposób wszyscy chętni do ich objęcia mają równe szanse a jednocześnie unika się zarzutów o protekcję, stronniczość i nietransparentność. U nas jednak, jak się okazuje, takie standardy jeszcze się nie przyjęły.

Niepogodzeni z wynikiem konkursu

W październiku 2018 r., w związku ze zbliżającym się zakończeniem 5 letniej umowy, na podstawie której pani Renata Sowińska pełniła funkcję dyrektora Powiatowej Instytucji Kultury, w powiecie rozpisano konkurs na to stanowisko. Wystartowały w nim 3 osoby, w tym dotychczasowa dyrektorka. Najwięcej punktów uzyskała jednak inna kandydatka – pani Ewa Listkowska i to z nią Zarząd Powiatu podpisał umowę na kierowanie PIK przez najbliższe 5 lat. Ma ona objąć to stanowisko 5 lutego br. Rozstrzygnięcie konkursu jednak od razu wywołało niezadowolenie i gwałtowne reakcje legionowskiego ratusza. Na początek, miejska spółka chciała podwyższyć PIK-owi czynsz za budynek przy ul. Sowińskiego 15 z 300 zł do 5 tys. zł miesięcznie.

Konkursy był niepotrzebny

O niezrozumiałej dla niego zmianie na stanowisku dyrektora PIK mówił też prezydent miasta Roman Smogorzewski oraz należący do jego ugrupowania radni zarówno w powiecie jak i w mieście. Na nic zdały się tłumaczenia, że odbył konkurs na stanowisko dyrektora i nie ma co dyskutować z jego wynikami. Smaczku całej sprawie dodaje okoliczność, że dotychczasowa dyrektorka jest znajomą posła Jana Grabca i to za jego kadencji jako starosty objęła ona to stanowisko. W końcu grupa 10 radnych wystosowała do władz powiatu pismo, w którym wyrazili swoją dezaprobatę i niezadowolenie z mającej nastąpić zmiany na stanowisku dyrektora PIK. Skierowali w nim szereg pytań. Jednak jedno z nich było porażające: – dlaczego ogłoszono konkurs na stanowisko dyrektora PIK skoro nie było takiego obowiązku? Najwyraźniej dla nich, konkurs to zło, którego jeśli tylko można, trzeba unikać.

Legionowskie standardy

Z drugiej strony wystąpienie legionowskich radnych można zrozumieć. Przez lata rządów ekipy prezydenta Smogorzewskiego, mogli oni przywyknąć do tego, że większość ważnych stanowisk obsadzanych jest według widzi mi się prezydenta. A konkursy organizuje się tylko wtedy, kiedy jest to konieczne. Zresztą wiele z nich, było unieważnianych przez Smogorzewskiego, po to, aby zaraz potem obsadzić dane stanowisko jakimś znajomym. Wystarczy wskazać nominacje nie tylko na członków rad nadzorczych oraz do zarządów miejskich spółek, ale także do innych placówek i podległych komórek. Tak właśnie, bez konkursu byli powoływani np.: dyrektor poczytalni Tomasz Talarski, były prezes PEC Narcyz Tokarski, obecny prezes PEC Marek Pawlak czy prezes KZB Irena Bogucka.

Wojciech Dobrowolski

Komentarze

7 komentarzy

  1. prof.doktor hab odpowiedz

    Nie jestem z koła Emerytów i Rencistów ( a w ogóle to co jakiś wstyd ?każdy kiedyś będzie emerytem,tylko nie wiadomo czy będzie miał jakąś emeryturę jak tak dalej pis będzie trwonił pieniądze) .I głosowałem na Pana Smogorzewskiego.A radni niech nie będą zadziwieni,bo nie od tego dostali mandat od wyborców,żeby się dziwić tylko pracować dla ogółu społeczeństwa ,bez względu na przynależność partyjną.Za to dostają pieniądze.

  2. Zyga odpowiedz

    Mój komentarz na stronie Gazety Powiatowej został usunięty. Jesteście chyba jedynym miejscem na mapie Legionowa, do którego nie sięgają macki Legionowskiej Mafii Samorządowej. W swoim komentarzu napisałam tylko kilka informacji z internetu o kwalifikacjach zawodowych pani Ewy Listkowskiej, i że pani Sowińska przed podjęciem pracy w PIK nigdzie nie pracowała, nie była żadnym specjalistą, a stanowisko dyrektora dostała po znajomości z Janem Grabcem. Czyżbym swoim komentarzem psuła obecny wizerunek Grabca oburzonego kolesiostwem i nepotyzmem w rządzie?

    1. Balbina odpowiedz

      Szanowna Pani! Wykształcenie pani Sowińskiej było odpowiednie do zajęcie tego typu stanowiska. Dużo wcześniej dała się poznać mieszkańcom, gdyż założyła i prowadziła Dyskusyjny Klub Książki „Ścieżki”, o czym być może pani nie wie. 5 lat działalności Powiatowej Instytucji Kultury samo mówi za siebie. To dzięki inicjatywie pani Sowińskiej, jej pomysłom, zaangażowaniu i wspólnej pracy z całym zespołem PIK, możemy cieszyć się tym, że w naszym powiecie kultura rozkwitła i przyciągała do siebie i tych dużych i małych. Jeżeli twierdzi pani, że stanowisko otrzymała po znajomości, co jest pani zdaniem, to oby więcej takich osób na stanowiskach, tak zaangażowanych i oddanych swojej pracy.

      1. MRO odpowiedz

        @ Balbina. Tak wykształcenie ( heheheh) i rok pracy przed objęciem funkcji Dyrektora PIK, wspaniałe kwalifikacje do zajmowania kierowniczego stanowiska, no i uporczywe startowanie z list Romka. A tu zong. Kolesiostwo z Grabcem i Romkiem to za mało, zajęła 2 miejsce w konkursie i powinno się z tym pogodzić. Z resztą przejęta od SML-W Scena 210 czeka ( oczywiście bez konkursu) na panią dyrektor.

    2. Mart odpowiedz

      Obecny wizerunek Grabca to manipulant i cham. Wystarczy wpaść do niego na TT i poczytać jego wpisy.

  3. Krtek odpowiedz

    Tak się dzieje od lat, że z urzędu wypycha się na stanowiska kierownicze, dyrektorskie, prezesowskie.. Rodzina Grabca przykładem. Zresztą, nie tylko jego. Co oczywiście nie przeszkadza mu potem głośno walczyć z nepotyzmem. Ale, jak to mówią, najmniejsze pieski najgłośniej szczekają.

  4. Joanna odpowiedz

    Przyczyna jest prosta, żadne z nich, w tym Pan Smogorzewski, takiego konkursu by nie przeszło.
    Pan Smogorzewski mógłby co najwyżej ubiegać się o etat nauczyciela historii, gdyby nie jego grupa wyborców z koła emerytów i rencistów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *