Facebook

LEGIONOWO. Oświadczenie ws. artykułu w gazecie „Miejscowej”

2017-01-19 12:41:53

Musimy odnieść się do artykułu w gazecie „Miejscowej”* pt. „Dziennikarze To i Owo oskarżeni?” wydawanej za publiczne pieniądze. Artykuł jest typowym przykładem braku rzetelności dziennikarskiej, z zastosowaniem manipulacji.

Podstawą pracy dziennikarza powinny być wiarygodne i określone źródła. Tymczasem autor powołuje się: na „źródła zbliżone do…”, na „emerytowanego prokuratora” z „prawomocnego kraju” (sic!) i na tzw. „środowisko”. Sprowadza to artykuł do plotki „będącej przekazywaniem niesprawdzonych informacji działających na niekorzyść kogoś trzeciego” (def. wg A. Lepa, Świat propagandy, s. 48). W artykule kpi się ze spadającego nakładu tygodnika „To i Owo”, podczas gdy „Miejscowa na weekend” jest wydawana i rozdawana za darmo (z pieniędzy publicznych). To nie dziennikarze „To i Owo” powinni być oskarżani, ale wyjaśnienia wymagałaby procedura i okoliczności towarzyszące sprawie związanej z nieruchomością gruntową przy ul. Parkowej w Legionowie. Wyjaśnień wymaga, w jaki sposób podczas 14 lat prezydentury można zdobyć majątek wart ok. 6.000.000 (sześć milionów) złotych i uzyskać dodatkowe dochody roczne w kwocie 200.000 (dwieście tysięcy) złotych z tytułu dzierżaw. Są to informacje, które budzą zrozumiałe zainteresowanie, zwłaszcza, jeśli dotyczą osoby sprawującej urząd prezydenta miasta już czwartą kolejną kadencję.

Uważamy, że źródłem zdobywania fortun nie powinna być działalność w ratuszach miejskich. Jesteśmy przekonani, że na wszystkich szczeblach władzy samorządowej (radni, prezydenci, wójtowie, burmistrzowie) należy ograniczyć sprawowanie urzędu do maksimum dwóch kadencji. W dojrzałych demokracjach profesjonalna administracja jest wystarczająco niezależna od wybieralnych władz. Taka niezależność znika w przypadku nieograniczonej liczby kadencji.

*Wydawcą gazety „Miejscowa na weekend” jest miejska spółka KZB sp. z o. o., ta sama, której decyzja była źródłem złożenie sprawy przez „To i Owo” do prokuratury i która podlega ratuszowi.

Artur Pawłowski Kotwa Legionowo

Komentarze

7 komentarzy

  1. Krystian odpowiedz

    Miasto i Gminy powinny wydawać informator w formie elektronicznej na stronie BIP, a nie wydawać moje pieniądze na swoją propagandę i walkę z druga strona medalu. Panie prezydencie za soje niech Pan to robi, za swoje. Przecież ja płacę więcej np. za wodę, dlatego że Pan chce sobie „postrzelać” do tych którzy piszą o Panu inaczej niż tego by sobie Pan życzył.

  2. Karola odpowiedz

    Szanowna redakcjo,
    Odpiszcie im coś, żeby w pięty poszło. Po co się tak patyczkować

  3. Kamil odpowiedz

    Ale jadą na toiowo w tej miejscowej, chyba Romanawi grunt urywa się pod nogami

  4. Krzyś odpowiedz

    Czytałem, wynika z tego tylko jedno ktoś się odwołał i SPRAWA SPRZEDAŻY DZIAŁKI NIE JEST JESZCZE ZAKOŃCZONA. A to ROMAN niespodzianka 😉

  5. Jachim odpowiedz

    Miejscowa znów ucieka się do oszczerstw i zastraszania. Pewnie mają już smród koło d……., że odetną ich niebawem od koryta. Roman pójdzie za kraty, a oni na bruk…… Jachim

  6. Karol odpowiedz

    Redakcja robi to, ale nie chcą udzielać informacji. Wszyscy nabrali wody w usta…………

  7. Aaaa odpowiedz

    Droga Redakcjo, może czas już uderzyć tam gdzie zaboli? Prześledzić przetargi, konkursy, zasady ogłaszania ich wyników (bardzo podobne do tych w SMLW-u), sprawdzić majątki urzędników (ze szczególnym naciskiem na zakupione po bardzo korzystnych cenach działki, sprzedawane przez Urząd), sprawdzić powiązania rodzinne zatrudnionych w Ratuszu, spółkach należących do miasta i jednostkach mu podległych, (kto gdzie na jakim stanowisku, w jakich okolicznościach zatrudniony). Zróbcie to, a odgrzebiecie ten kurz spod przysłowiowego już dywanu. Chcą się z Wami kopać propagandowo, to proszę bardzo. Na insynuacje odpowiedzcie faktami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *