Facebook

LEGIONOWO. Parking czy komis?

2018-06-11 7:13:22

Rada miasta miała wyrazić zgodę na bezprzetargowe wydzierżawienie, na 10 lat, gruntu znajdującego się pomiędzy ulicami Wysockiego i Sobieskiego. Obecnie działa tam parking, a właściwie komis samochodowy, a jego właścicielem jest zięć prezes miejskiej spółki KZB Legionowo sp. z o.o. Podjęcie uchwały przełożono na kolejną sesję

Dotychczasowy dzierżawca jak wynikało z uzasadnienia do uchwały zwrócił się do Prezydenta Miasta Legionowo o wyrażenie zgody na podpisanie nowej umowy, ale tym razem na okres –10 lat. Działka była przeznaczona na parking dla samochodów osobowych oraz parkowanie samochodów będących własnością dzierżawcy.

Parking i targowisko

Uzasadniając uchwałę zastępca prezydenta Marek Pawlak przytoczył dotychczasową sytuację prawną tej działki. Działka ta według planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego miasta, stanowi teren układu komunikacyjnego i parkingu oraz czasowo przeznaczona została pod działalność targowiska. Dodatkowo z wyjaśnień prezydenta oraz z dostępnej dokumentacji wynika, iż w lipcu 2012 r. oku przeprowadzono przetarg w wyniku którego wyłoniono dzierżawcę tego terenu i podpisano z nim 3-letnią umowę dzierżawy. W ogłoszonym wówczas przetargu wskazano, iż działka ta może być przeznaczona pod usytuowanie parkingu dla samochodów osobowych. Później umowa była przedłużana na kolejne 3 letnie okresy.

Coraz częściej bez przetargu

Obecnie dzierżawca złożył wniosek o kolejne przedłużenie umowy, tym razem jednak na 10 lat. Argumentował to koniecznością poniesienia dodatkowych nakładów na utwardzenie terenu, pomalowanie ogrodzenia i naprawę bram wjazdowych. Czy to są wystarczające argumenty aby wydłużyć dotychczasowy okres dzierżawy z 3 do 10 lat? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że w ostatnim czasie Rada Miasta coraz częściej wyraża zgodę prezydentowi na bezprzetargową dzierżawę terenów miejskich. – Czyżby rządzącym miastem zależało na zabezpieczeniu swoich znajomych jeszcze przed wyborami samorządowymi. A może prezydent i jego radni obawiają się o ich wynik – zastanawia się jeden z mieszkańców, przeglądając program sesji i spis projektów uchwał.

Wątpliwości radnych

Już na początku dyskusji Radny Mirosław Grabowski próbował ustalić jaka działalność prowadzona jest na tym terenie. Dzierżawca uciekał od konkretnej odpowiedzi i nie chciał wprost przyznać, iż na tym terenie oprócz parkingu prowadzi również sprzedaż samochodów. Dlatego też między innymi radny Grabowski wnioskował aby przedmiotową działkę wydzierżawić tylko na 3 letni okres. Argumentował on, iż działka ta znajduje się obok miejskiego targowiska i niedługo może być potrzebna na inny cel. Padały również argumenty, iż na działce tej w przyszłości mógłby funkcjonować ogólnodostępny parking, który służyłby mieszkańcom dokonującym zakupów na targowisku oraz okolicznym mieszkańcom.

Zależności i układy

Większość radnych poparła jednak inny wniosek. A mianowicie wprowadzili oni zapis zezwalający na prowadzenie, na terenie wydzierżawionej działki, działalności polegającej na handlu samochodami. Z czego wynikła taka propozycja trudno jest wyrokować. Zastanawiać może fakt, że urzędnikom miejskim nie przeszkadzało do tej pory, iż dzierżawca nie użytkuje terenu dzierżawy zgodnie z jej przeznaczeniem. Może to przypadek, ale z uzyskanych informacji wynika, iż dzierżawca tego terenu to zięć prezes miejskiej Spółki KZB. Może właśnie dlatego niektórzy radni zabiegali o to, aby bez przetargu przedłużyć dzierżawę na 10 lat.

Wszystko za reklamę?

Zastanawiająca może być tu zwłaszcza postawa radnych z nowo powstałego klubu radnych „My mieszkańcy”. Głosowali oni przeciwko zgłoszonemu przez radnego Grabowskiego wnioskowi o skrócenie okresu dzierżawy z 10 do 3 lat. Radni byli tak uczynni dla obecnego dzierżawcy, że gotowi byli zalegalizować w tym miejscu nawet komis samochodowy, choć on sam nawet o to nie występował. Może przekonała ich do tego możliwość powieszenia reklam promujących ich stowarzyszenie na ogrodzeniu tego terenu. Czy to przypadek? Czyżby oni również spłacali jakiś dług wdzięczności lub liczyli na wsparcie dzierżawcy i jego rodziny w nadchodzących wyborach?

Komentarz

Tak to już jest w naszym mieście, że wszystko załatwia się po układach, a najlepiej jak się ma rodzinę powiązaną z ratuszem. Wydawałoby się, iż parking to prosta sprawa, a już wiąże się z tym tyle niewiadomych. Prowadzenie parkingu, a prowadzenie komisu to dwie różne sprawy. O ile na prowadzenie parkingu zasadnym byłoby przedłużenie umowy z obecnym dzierżawcą, to już prowadzenie komisu powinno podlegać normalnym regułom rynkowym. W tym przypadku należałoby ogłosić przetarg. Sprawa wróci zapewne pod obrady rady na najbliższej sesji.

Paulina Nowicka

Komentarze

7 komentarzy

  1. aga odpowiedz

    i bardzo dobrze,że przedłużyli. najwiecej do powiedzenia zawsze maja nieroby i zawsze im bedzie wszystko przeszkadzało, zwłaszcza jesli drugi bliźni jest bardziej pracowity i zaradny

    1. Daro odpowiedz

      Bezczelność referatu propagandy i ogłupiania mieszkańców Legionowa przekroczyła wszelkie granice.
      Pytanie, czy ktoś nabierze się na tę prowokację ???

    2. Maria odpowiedz

      Zaradny? Bo ma rodzinke na stanowisku, to jest zaradny? To sie nazywa wykorzystywanie stanowiska, do robienia interesow, na publicznym mieniu, a nie zaradnosc. Wiec nie demonstruj tu swojego wielkiego oburzenia, bo ktos śmie wytykać konotacje rodzinne i polityczne. A wiekszych nierobow niz wlodarze, nie ma. No, moze tylko przebijaja ich menele spod monopolowego, choc czasem trudno dostrzec roznice miedzy nimi a co poniektorymi pelniacymi funkcje publiczne.

  2. Prawda Legionowska odpowiedz

    Prawda jest taka, że w dzisiejszym czasie komisy to istna pralnia pieniędzy. Brak kas fiskalnych, nie jasne umowy, dziwne podmioty udzielające pożyczek, czy rozłożenia na raty. Obecna osoba, która tam handluje samochodami to handluje autami w 99% sprowadzonymi z Niemiec. Najdziwniejsze, że jeszcze oszuści żądają zwrotu akcyzy od państwa. Czy nikt u nas nie panuje nad ta strefą – gdzie izby skarbowe, gdzie kontrola urzędowa sprzedawanych aut, gdzie rejestr sprzedanych aut w komisie, a przecież to jest bardzo łatwo zrobić, bez większych pieniędzy. Dlaczego włodarze Miasta pozwalają na takie czarne interesy? MAT AUTO które tam sprzedaje nie ma nawet rachunku bankowego i wygląda na lewy interes.

  3. Prawda Legionowska odpowiedz

    Prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach komisy to istna pralnia pieniędzy, brak kas fiskalnych, nie jasne umowy, brak kont bankowych jakieś dziwne podmioty udzielające pożyczek czy rozkładania na raty… Obecna osoba prowadząca tam komis sprzedaje auta w 99% sprowadzonych z Niemiec, więc jak większość komisantów żąda zwrotu akcyzy od Państwa. Czy nikt u nas nie panuje nad ta strefą – gdzie izby skarbowe, gdzie kontrola urzędowa sprzedawanych aut, gdzie rejestr sprzedanych aut w komisie, a przecież to jest bardzo łatwo zrobić, bez większych pieniędzy. Dlaczego włodarze miasta na to przyzwalają??? A nie kontrolują tego czarnego interesu? MAT Auto co tam prowadzi komis podobnie nie ma rachunku bankowego i nie ma nic… Ciekawe czy rozlicza podatki?

    1. serwis odpowiedz

      jak to nie ma nic a „zaradna” tesciowa to co 😉

  4. NiegłosujenaRomana odpowiedz

    My Mieszańcy głosowali na radzie przeciw wnioskowi o zmniejszeniu okresu dzierżawy z 10 na 3 lata. To pokazuje w czyim interesie działają, na pewno nie mieszkańców. Druga rzecz, każdy kto zna legionowskie bagno ten wie, że gdyby stowarzyszenie nie miało powiązań z Romanem jak deklarują jego członkowie, to pani prezes KZB – teściowa najemcy, straciłaby za takie pośrednie wsparcie stanowisko. I pytanie, jak zagłosuje radna – szwagierka, czy tym razem dotrze na sesję z Otwocka, gdzie mieszka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *