Facebook

LEGIONOWO. Pechowa szkoła?

2018-03-22 8:55:09

Zmiana dyrektora dla PZSP im. Jerzego Siwińskiego w Legionowie miała przynieść wytchnienie uczniom oraz nauczycielom. Jednak zdaniem wielu osób, sytuacja w szkole nadal nie sprzyja pracy i nauce
W 2015 r. w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jerzego Siwińskiego zmienił się dyrektor. Panią Wiolettę Wuszt na stanowisku dyrektora zastąpiła Pani Dorota Kurowska. Nie oficjalnie, powodem zmiany dyrektora było nadużywaniu władzy, mówiło się nawet o stosowaniu mobbingu przez ówczesną dyrektor. Kontrola Starostwa przeprowadzona w szkole nie wykazała nieprawidłowości. Na początku 2015 r. Wioletta Wuszt złożyła jednak rezygnację, a nauczyciele i uczniowie odetchnęli z ulgą, bowiem miało skończyć się zamieszanie wokół ich szkoły. Spokój nie trwał jednak długo.

Nowa dyrektor stare problemy

Krótko po przyjściu nowej Pani Dyrektor w 2015 r. do szkoły powróciły stare problemy. Zdaniem niektórych, już po pierwszym miesiącu pracy nowego dyrektora sytuacja z nadużywaniem władzy wróciła. Ich zdaniem wszystkie pomysły nowej dyrektor musiały być wykonywane bezzwłocznie. Pracownicy szkoły poinformowali nas, że niewykonanie polecania kończyło się krzykiem i straszeniem notatkami służbowymi przez dyrektora. Po pewnym czasie doszło do sytuacji, w której nauczyciele bali się odbierać maili od dyrektora szkoły, bo mogły tam znaleźć wezwanie na prywatną rozmowę.Tę informację potwierdzają pracownicy szkoły, z którymi rozmawialiśmy. W świetle tych informacji niepokojące wydają się również wpisy, które możemy znaleźć pod poprzednimi publikacjami prasowymi na temat problemów w szkole. Osoby przedstawiające się jako uczniowie twierdzą, że na własne oczy widzieli jak nauczyciele wychodzili ze łzami w oczach z pokoju dyrekcji. Tym zarzutom zaprzecza Dorota Kurowska, mówiąc, że w jej szkole nie ma mowy o wymuszeniu czegokolwiek na pracownikach. – Wszyscy pracownicy traktowani są z szacunkiem, a decyzje podejmowane są wspólnie – wyjaśnia dyrektorka.

Zwolnienia
Od osób, z którymi rozmawialiśmy, zarówno byłych jak i obecnych pracowników, padło stwierdzenie, że nie wszystkim pasowało złe traktowanie. W pierwszym roku pracy nowej Pani Dyrektor z pracy odeszło 8 pracowników, w tym 5 pracujących na pełen etat. W drugim roku pracy Pani Kurowskiej 12 nauczycieli pożegnało się z pracą. Zdaniem naszych rozmówców, część nauczycieli odeszła z powodu braku porozumienia na linii dyrektor-nauczyciele. – W tym przypadku nie można mówić o zwolnieniu czy odejściu kogoś komu kończy się umowa. Wraz z jej końcem kończy się stosunek pracy. Nauczyciele nie odeszli, co najwyżej mogli nie nawiązywać nowego stosunku pracy – tłumaczy dyrektor.

Tracą czas

Po zmianie dyrekcji szkoła ostro wzięła się za promocję. Jednym z przykładów są obchodzone w szkole nietypowe święta. Między innymi dzień pizzy czy dzień pozytywnego myślenia. Przygotowaniem ich zajmują się uczniowie jak i nauczyciele. Dotarliśmy do informacji, że nauczyciele zamiast prowadzić lekcje z uczniami spędzają czas na przygotowywanie ww. świąt. – Jest to sposób na ocieplenie wizerunku szkoły i pokazanie, że jest w niej czas na naukę oraz zabawę – mówi dyrektor. Jednakże zdaniem osób, z którymi rozmawialiśmy jest to nietrafiony pomysł na promocję szkoły, ponieważ tracą na niej uczniowie. Zdaniem Pani Dyrektor, takie inicjatywy, które ocieplają wizerunek placówki są potrzebne aby zachęcić uczniów, by wybrali daną szkołę. – W tym roku to się udało, ponieważ pierwszy raz od dawna nie przyjęto do 1 klasy wszystkich kandydatów, bo chętnych było więcej. Ponadto przygotowanie tych świąt nie zabiera dużo czasu, a ich obchody odbywają się w przysłowiowym międzyczasie – wyjaśnia dyrektor Kurowska.

Nie ma problemu?

Wydaje się, że na całej sytuacji najbardziej tracą uczniowie. Przemawiają za tym między innymi słabe wyniki egzaminów. Choć jak mówi sama Pani Dyrektor wyniki są porównywalne z tymi z lat wcześniejszych. O sytuację w placówce zapytaliśmy Starostwo Powiatowe jako organ nadzorujący szkołę. Od Pani Rzecznik Starostwa, Joanny Kajdanowicz dowiedzieliśmy się, że Starostwo jest w stałym kontakcie z dyrektorem placówki, ale ta nie informowała o żadnych problemach. Do Starostwa nie wpłynęły również skargi na dyrektora, ani na szkołę. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że takowe skargi jednak były wysyłane.

KT

Fot: Legio24

Komentarze

18 komentarzy

  1. Nieznajomy odpowiedz

    Nie wiem, czy Pani Dyrektor się zastanowiła robiąc „wystawę Wielkanocną” na Dworcu PKP Legionowo. Ta wystawa może niektórym się spodobała – w co raczej wątpię, ale nie wiem czy jest to dobre miejsce na promowanie Targowej. Nie każdy ma miłe wspomnienia co do tej szkoły i nie każdy chciałby oglądać takie „promocje”. Żadna inna szkoła się tak nie poniżyła jeszcze, aby robić takie wystawy i to jeszcze w takim miejscu. Chyba Pani Dyrektor nie ma chętnych do szkoły, więc uznała, że trzeba „pokazać szkołę” w jakimś publicznym miejscu, gdzie przechodzi wiele osób i może ktoś zauważy TĄ WYSTAWĘ. Dla mnie to żałosna próba przywołania kandydatów na Targową! Wystawa na dworcu w Legionowie się pojawiła, a w szkole z tego co mi wiadomo (a informacje posiadam ze sprawdzonego źródła) nawet nie czuć było tych Świąt. Żadnych gazetek, świętowania jak za dawnych lat… Kompletnie nic jakoby te Święta w ogóle nie istniały!!! Doskonale teraz widać co chce osiągnąć Pani Dyrektor Dorota Kurowska… Nauczyciele i uczniowie na pewno nie odczuli, że zbliżają się Święta Wielkanocne, bo Pani Dyrektor albo zapomniała o tym, gdyż była tak bardzo przejęta układaniem życzeń z okazji Świąt innym ludziom, albo po prostu nie jest zainteresowana komfortem, który podobno ma być odczuwalny przez pracowników oraz uczniów w PZSP Legionowo.

    Co do Pani Wioletty Wuszt to proszę tak już nie wychwalać jej, bo albo Państwo nie znają o tej Pani całej prawdy, albo jesteście Państwo bardzo blisko z Panią Wuszt, że aż tak ją bronicie… Nie był to za dobry nauczyciel ani Dyrektor… A jeśli już to na samym początku swojej kariery na Targowej, bo potem szybko się to zmieniło…

    PS. Jeśli ktoś nie zna całej prawdy to proszę, aby się nie udzielał.

  2. uczen odpowiedz

    brak słów

  3. 321 odpowiedz

    „Jeżeli coś ci się nie podoba to zabierz papiery” taką odpowiedź słyszą uczniowie od Pani dyrektor gdy zwrócą jej uwagę co do szkoły.

  4. Gregs odpowiedz

    Chodziłem tam do zawodówki w latach 1999/2002 i dyrektorem była właśnie Wioletta Wuszt, naprawdę dobrze tą Panią wspominam. Fakt była wymagająca, ale to nawet wyszło mi na plus, bo trochę wyniosłem z jej lekcji matmy. Tym dziecikom to się w głowie poprzewracało teraz.

    1. ktoś odpowiedz

      Od 2002 troszkę czasu minęło.

  5. była uczenica odpowiedz

    po prostu w to nie wierze, chodziłam tam do szkoly, fakt na P. Wuszt narekai wszysy na lekjach bo była wymagajacym nauczycielem matematyki, ale teraz chociaz wiem ze potrzebne to było. odbywałam tam tez praktyki w trakcie pracy p. Doroty i nie wspoina tego zle… wiec o co chodzi..???

  6. Uczeń Szkoły odpowiedz

    Pani dyrektor to ogromna pomyła, kazała mi obniżyć ocenę z zachowania, bo inni rozrabiali i na mnie wszystko zrzuciła, a tamtym uszło płazem…Czy to jest normalna osoba?!

  7. UCZEŃ odpowiedz

    Dyrektorka na targowej to dowcip. Tyle w temacie.

  8. UCZEŃ odpowiedz

    Proszę się odczepić od Pani Pedagog bo akurat Pani Krysia bardzo mi pomogła i jest wielkim wsparciem w przeciwieństwie do Pani Dyrektor. Dziękuję.

  9. UCZEŃ odpowiedz

    PANI DYREKTOR TO JEDNA WIELKA POMYŁKA NIE CHCE ZORGANIZOWAĆ ŻADNEJ WYCIECZKI BO NAUKA I FREKWENCJA ALE JAK MA SIĘ CHCIEĆ CHODZIĆ DO SZKOŁY KIEDY MY W ZAMIAN NIC NIE DOSTAJEMY CZĘSTO BYŁY SYTUACJE W KTÓRYCH PANI DYREKTOR KRZYCZAŁA NA UCZNIÓW NA PEWNO NAUCZYCIELE SIĘ JEJ BOJĄ. NIKT NIC Z TYM NIE ROBI KAŻDY PRZYMYKA NA TO OKO.ŹLE SIĘ CZUJE W TEJ SZKOLE.PANI DYREKTOR MYŚLI TYLKO O WŁASNEJ DU**E TAKA PRAWDA TO JEST
    JEDEN WIELKI DRAMAT. DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ. KOCHAJĄCY UCZEŃ!

  10. Tomcio Paluch odpowiedz

    Pani Pedagog szaleje na Targowej?Znów sie buntuje???Oj nieładnie tak mącić we własnej szkole.

    1. Kruger odpowiedz

      A może by tak jaśniej??

  11. Mat odpowiedz

    Nic dziwnego, że tylu chętnych skoro nieważna nauka a tylko zabawa się liczy a wynik lecą na łeb Tak źle to w tej szkole nigdy nie było…
    Pani rzecznik, jak Dyrektor ma zgłaszać problemy jak sam jest jednym wielkim problemem.

  12. olo odpowiedz

    W ósemce dzieci całe weekendy spędzają na dodatkowych pracach, zamiast odpoczywać. Z tego co słyszałam to dyrekcja wywiera bardzo silne naciski na nauczycieli żeby angażowali dzieci w różne prace dodatkowe. Ponoć nauczyciele też już mają tego dość.

  13. Uczeń szkoły odpowiedz

    Nie tylko dyrektor, ale także nauczyciele w tej szkole są tacy (Tych nauczycieli dyrektora broni i nie ma zamiaru pozwolić im odejść)
    Liczne kłamstwa ws. uczniów, nie kompetencja większości nauczycieli, zbyt duże wymagania to wszystko sprawia że chodzenie do tej szkoły jest koszmarem

  14. Jacek odpowiedz

    Szkoda, że jedynie prasa interesuje się problemami tej placówki. Starostwo woli przemilczeć problem, ale jest to wskazówka dla nas wyborców co musimy uczynić na jesieni…

  15. Karol z Legionowa odpowiedz

    A co w ÓSEMCE też takie rzeczy robi dyrekcja?

  16. olo odpowiedz

    Ciekaw jestem opinii rodziców o ósemce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *