Facebook

LEGIONOWO. Pieniądze z szamba

2016-02-26 2:31:58

Jak rodziny Prezydenta i Prezesa stały się właścicielami najdroższych lokali w mieście.

O tym, że pieniądz nie śmierdzi, wiedział już rzymski cesarz każąc sobie płacić za miejskie wychodki. Współcześni kacykowie potrafią więcej i soczyściej. Ot, z takiego miejskiego szamba można wyciągnąć sobie setki tysięcy złotych. Coś tam doskubie się z dobytku miejskiego, a resztę z kasy spółdzielców. No i… tam, gdzie to kretowisko, będzie stał mój bank. W ten sposób słowa piosenki Golców ziściły się w Legionowie.

Przed tygodniem pisaliśmy o kulisach budowy przez SML-W sieci lokali usługowych wzdłuż ul. Piłsudskiego, w miejscu dawnego sklepu „Anat”. Informowaliśmy, iż właścicielami najatrakcyjniejszych obiektów, po cenie nigdzie indziej niespotykanej i bez przetargów, stały się takie postacie, jak prezydent miasta Roman Smogorzewski i syn prezesa spółdzielni mieszkaniowej.

Jak nabywali lokale?
Z oświadczenia majątkowego prezydenta wynika, iż lokal ten zakupił w cenie ok. 7 tys. zł/m2. Mniej więcej w tym czasie inne, podobne lokale uzyskiwały na zorganizowanym przez SML-W przetargu cenę ponad dwukrotnie wyższą, ok. 16 tys zł/m2. Przygotowując materiał do publikacji, zadaliśmy zainteresowanym pytania, na które nie nadeszła żadna odpowiedź, lub też odpowiedź tę nazwać można wymijającą. Prezesa Szymona Rosiaka pytaliśmy m.in.:
– Na jakich zasadach odbywała się sprzedaż lokali usługowych inwestycji „Anat” (przetarg, lista społeczna, zapytanie ofertowe, konkurs ofert, inne, jakie)?
– Kiedy i komu zostały sprzedane lokale użytkowe w inwestycji przy ul. Piłsudskiego 28?
– Czy i kiedy SMLW zawarła umowę – ekspektatywa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu usługowego o pow. 139 m2 i wartości 976.632 zł 30 gr. z małżeństwem Małgorzatą i Romanem Smogorzewskimi? Jaki harmonogram płatności przewidywała umowa, czy były zrealizowane zgodnie z umową?

Fot. DBSzybko się nie dowiemy
W związku z brakiem jakiejkolwiek reakcji, kilka dni później ponowiliśmy korespondencję pytając już wprost, czy SMLW sprzedała wybudowane przez siebie lokale rodzinie Państwa Rosiaków i prezydenta miasta, na jakiej zasadzie i za jaką cenę. Odpowiedź i tym razem nie nadeszła. Nader oszczędny w informacje był rzecznik prasowy PKO BP. W przesłanej korespondencji pytaliśmy:
1. Od kogo PKO BP wynajmuje lokale na siedzibę w Legionowie przy ul Piłsudskiego 28?
2. Czy to osoby prywatne, czy pełniące funkcje publiczne/samorządowe? Czy jest to prezydent Legionowa Roman Smogorzewski?
3. Od kiedy do kiedy zostały zawarte umowy najmu? Na jaką kwotę miesięczną (netto/brutto)?
4. Czy lokale był rezerwowane wcześniej? Od kiedy, i od kogo? Jakie były miesięczne koszty rezerwacji? Jeśli tak, z kim była zawarta umowa rezerwacji?
5. Czy kiedykolwiek PKO BP obsługiwał obligacje lub konta gminy Legionowo? Jeżeli nie, czy były kiedykolwiek prowadzone na ten temat rozmowy?
W odpowiedzi nadeszły dwa zdania: Szczegóły umowy o wynajem zawarte przez bank są objęte tajemnicą handlową. PKO nie obsługiwał obligacji Gminy Legionowo, nie prowadził i nie prowadzi rachunku gminy.

Czekamy na odpowiedź
Ponieważ jednak sprawa dotyczy zarówno osób publicznych, jak i ogromnych pieniędzy, naszym obowiązkiem jest kontynuować starania o dojście do prawdy. Zaprezentowana poniżej historia oparta jest na poważnych poszlakach, wiarygodnych domniemaniach i analogiach do przypadków podobnych. Traktujemy ją, jako formę pytań stawianych publicznie do prezydenta Legionowa Romana Smogorzewskiego, PKO BP, tudzież do prezesa SMLW Szymona Rosiaka.

Tak mogło to wyglądać
PKO Bank Państwowy od wielu już lat szukał większego lokalu dla swojego legionowskiego oddziału. W nasyconym bankami Legionowie nie było to zadanie łatwe. W roku 2011 inwestycja spółdzielcza przy Piłsudskiego 28 jest już w stanie zaawansowanym, można powiedzieć na ukończeniu. Niestety, dwa niemal już gotowe budynki przedzielone są działką miejską z usytuowaną na niej przepompownia ścieków, a znajdujące się w nich lokale są zbyt małe na to, aby pomieścić oddział banku. Jednak 20 kwietnia 2010 r. Rada Miasta Legionowo na wniosek prezydenta podejmuje uchwałę o wyrażeniu zgody Prezydentowi Miasta Legionowo na oddanie w użytkowanie wieczyste na okres 99 lat, w drodze bezprzetargowej, gruntu oznaczonego jako działka nr ewidencyjny 82 o powierzchni 250 m2, położony w Legionowie przy ul. marsz. Józefa Piłsudskiego, na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko – Własnościowej w Legionowie. W tym momencie biznes zaczyna się kręcić. Na uzyskanej od miasta (czyli od nas) działce spółdzielnia stawia „plombę” wypełniającą przestrzeń pomiędzy dwoma budynkami tworząc jeden ciąg zabudowań. W tym miejscu znajdzie się właśnie odpowiednie miejsce dla banku.

W roku 2011 inwestycja spółdzielcza przy Piłsudskiego 28 jest już w stanie zaawansowanym. Fot. Google Street View

Pieniądze za rezerwację
Niebawem prawdopodobnie Roman Smogorzewski zawiera umowę z SML-W tzw. ekspektatywę spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu usługowego o pow. 139 m2. Niewykluczone, że Bank PKO BP zawiera umowę rezerwacyjną na lokal, który jest dopiero w fazie projektu. Nie wiemy z kim. Czy z deweloperem – SML-W? Czy z Romanem Smogorzewskim i jego żoną – przyszłymi właścicielami lokalu. Logiczne wydaje się, że z przyszłymi właścicielami lokalu. Zgodnie z powszechnym zwyczajem, bank w czasie obowiązywania umowy mógł płacić „czynsz” takiej samej wysokości jak za przyszły najem. Nie wiemy kto i jak księgowałby te wpłaty. Tak czy siak dzięki takim umowom prezydent miałby pieniądze na spłacanie kupowanego od SML-W lokalu. W praktyce więc spółdzielnia buduje obiekt na terenie, jaki dostała od miasta, znajdujące się tam lokale sprzedaje po preferencyjnej cenie prezydentowi miasta, który spłaca raty pieniędzmi uzyskiwanymi od państwowego banku.

Oświadczenia do kontroli
W oświadczeniach majątkowych Romana Smogorzewskiego nie ma jednak śladu po takich transakcjach, choć z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że płatność za lokal na rzecz SML-W regulowana była w kilku ratach. Nie ma w nich też mowy ani o umowie (ekspektatywa) zobowiązanie przeniesienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu usługowego, ani też informacji o wpływach z rezerwacji lokalu dla banku. Brak jasnych odpowiedzi na stawiane pytania każe domyślać się, iż w całej sprawie jest wiele niejasności. Nadal czekamy na reakcję spółdzielni mieszkaniowej oraz jasne ustosunkowanie się do sprawy przez prezydenta Smogorzewskiego oraz władze PKO BP. Dziś jedną tezę można stawiać bezsprzecznie, oświadczenia majątkowe Romana Smogorzewskiego wymagają kontroli. Wiemy, że o sprawie zawiadomione zostały odpowiednie służby.

Nie wyobrażamy sobie żeby sprawa nie miała dalszego ciągu.

PIOTR KORYCKI

p.korycki@toiowo.eu

Więcej o tej sprawie przeczytasz:

LEGIONOWO. Bank Prezydenta i Prezesa?

Rodzynki dla rodzinki (prezesa)

Podobne artykuły

Komentarze

17 komentarzy

  1. Pingback: Prokuratura prześwietli prezydenta i zarząd SML-W »

  2. Jarząbek KODujący odpowiedz

    Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego klubu przemęcza, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!
    To jeszcze ja – Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem na marszu KOD-u. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam! To śpiewałem ja – Jarząbek KOD-ujący.

  3. adam odpowiedz

    Zachowanie godne PełO. Sprzedać ukraść sprywatyzować.

  4. Hubert odpowiedz

    Jest coś gorszego od zachowania Smogorzewskiego, to zachowanie ludzi którzy go bronią.

    1. Daro odpowiedz

      Hubert myślisz że ludzie bronią go tak zupełnie bezinteresownie???
      Smogorzewskiego broni cała rzesza urzędasów i ich pociotków żywo zainteresowanych tym aby ich pryncypał został na stołku

      1. Hubert odpowiedz

        Zgodzę się z tym ze tacy ludzie bronią Smogorzewskiego, jednak nie są to wszyscy którzy go bronią. Jeden ze znajomych powiedział że skoro chcą wydzierżawić centrum komunikacyjne, to widocznie musi im się to opłacać, i tyle. Ludzie nie chcą wnikać w szczegóły, postrzegają wszystko przez pryzmat ilości inwestycji, są gotowi zaakceptować fakt że władza coś dla siebie „załatwi”, jeżeli uznają ze jest tego warta. Naturalnie nie wszyscy tak myślą, inni bronią bo jest z PO, i to im wystarczy.

  5. Tadeusz odpowiedz

    a co w sprawie rozbudowy MAXIM? Ma być ukończona na przełomie 2016/2017, powstaje tam kino? Czy ktoś ma informacje z postępów budowy? Jakie zaawansowanie komercjalizacji obiektu? Telefon firmy PIR sp. z o.o. został wyłączony. Miasto wydzierżawiło grunty 2 lutym 2015, nie ma aktualizacji…

  6. emil odpowiedz

    Teraz jest jasne dlaczego PO w wyborach do sejmu postawiła na Jasia a nie na Romana. Zegarki, baby, samochody, lokale, lody.

  7. Daro odpowiedz

    Przepraszam bardzo, ktoś tych ludzi wybrał a podczas ostatnich wyborów swoimi głosami doprowadziliście do tego że w Legionowie powstała mono władza
    Nawet na zapuszczonych i zapomnianych przez władze terenie wybraliście jako radnego brata prezydenta
    Kiedy na jakimś forum napisałem co może nas czekać po wyborach w jednym z postów dostałem odpowiedź
    „Dzięki Ci Boże że wybrałeś Smogorzewskiego na Prezydenta ” lub coś podobnego
    No cóż ….

    1. marchewa odpowiedz

      Racja – a wszystko w myśl zasady -,, czemuś głupi -boś biedny, czemuś biedny boś głupi”. Ludzie nie potrafią bądź nie chcą pomyśleć i wybrać mądrze. Oczy przesłonięte bielmem. Wystarczy uścisk dłoni Prezydenta by przestać myśleć. Strach pomyśleć jakby takiego Prezydent pocałował- pewno taki szczęśliwiec pod wpływem takiego uznania przepisałby swój majątek na niego.

  8. Wacław odpowiedz

    Roman, która godzina?

  9. zorro odpowiedz

    proponuje marsz ‚przeciwłupieżcom”, dogodnym terminem jest 19 marzec godzina 16, przed ratuszem w dzień imienin naszego Marszałka, patrona LEGIONOWA. Walka z korupcją jest naszym obowiazkiem,

  10. kp odpowiedz

    Prokurator może im skoczyć. Nakradli się już tyle że stać ich będzie na kupienie właściwych ludzi. Tylko mieszkańców już nie kupią. Proponuję jednak jakieś większe zgromadzenie i taczkę. Ale tak żeby cała Polska zobaczyła.

  11. Wydmuszka odpowiedz

    mieszkańcy Legionowa kochają swego prezydenta. jeszcze pare takich artykułów i możemy spodziewać się marszu poparcia 😉

  12. jurek odpowiedz

    Wszystko zgodnie z prawem. Spółdzielnia sprzedaje komu chce na zasadach ustalonych przez spółdzielców reprezentowanych przez zarząd.

  13. Guciniak odpowiedz

    Miasto prywatne. Radni miejscy i powiatowi w zdecydowanej większości są z PO czyli mamy w Legio kwintesencje 8 lat rządów platformersów. Legionowem oprócz prokuratury powinno zainteresować się poważnie CBA.

  14. ladygaga odpowiedz

    Śmierdzi to na odległość. Prokurator dla Rosiaka i Smogorzewskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *