Facebook

LEGIONOWO. Płonące wieżowce w SML-W

2017-05-06 9:55:43

Legionowska Spółdzielnia mieszkaniowa SML-W
nie wypełnia obowiązków wynikających z przepisów o ochronie przeciwpożarowej budynków. Straż Pożarna wydała aż 43 decyzje nakazujące usunięcie nieprawidłowości, które mogą zagrażać zdrowiu i życiu mieszkańców. Do wielu wieżowców służby ratunkowe nie mają możliwości dojazdu


Przed tygodniem na osiedlu Jagiellońska, w bloku nr 7 doszło do pożaru w mieszkaniu na 4 piętrze. Służby ratunkowe, z powodu braku odpowiedniej drogi pożarowej, nie mogły podjechać wozem bojowym pod budynek. Niestety zdarza się to często w Legionowie.

Straż kontroluje budynki

W  ramach czynności kontrolno-rozpoznawczych funkcjonariusze Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie skontrolowali m.in. 11 spółdzielczych bloków, sklasyfikowanych jako budynki wysokie. Kontrola dotyczyła przestrzegania przepisów przeciwpożarowych w budynkach mieszkalnych. Tylko dla 11 skontrolowanych bloków wdano, aż 43 decyzje nakazujące Spółdzielni, w ustalonym w decyzji terminie, usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości.

Porażają skalą nieprawidłowości

Wyniki kontroli porażają skalą stwierdzonych nieprawidłowości odnośnie przestrzegania przepisów przeciwpożarowych. Powoduje to obniżenie poziomu bezpieczeństwa pożarowego mieszkańców, a jednocześnie brak przygotowania obiektu do działań ratowniczo – gaśniczych.
wykonanie w ustalonym w decyzji terminie, obowiązków związanych z dostosowaniem infrastruktury i otoczenia budynków do nakreślonych przez przepisy p.poż wymagań. Adresy skontrolowanych bloków z osiedla Jagiellońska i rodzaj stwierdzonych w wyniku kontroli nieprawidłowości przedstawia tabela obok.

Kto za to odpowiada

Za nieprzestrzeganie przepisów przeciwpożarowych odpowiada Zarząd SML-W. To na nim ciąży ustawowy obowiązek wyposażenia budynku, obiektu budowlanego lub terenu w urządzenia przeciwpożarowe lub gaśnicze. Zarząd odpowiada również za zapewnienie osobom tam przebywającym bezpieczeństwa oraz możliwości ewakuacji. W tej sytuacji może dziwić postawa członków Zarządu spółdzielni, tym bardziej, że członkowie ci są także radnymi. V–ce Prezes Zarządu Agnieszka Borkowska, której podlegają sprawy eksploatacyjne, jest miejską radną z Porozumienia Prezydenckiego Romana Smogorzewskiego, natomiast Prezes Zarządu SML-W Szymon Rosiak jest przewodniczącym rady powiatu.

Kwestionują decyzje strażaków

Okazuje się, że zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom spółdzielczych bloków nie jest priorytetem dla rządzących w SML–W. Zarząd spółdzielni nie zamierza bowiem usuwać uchybień w ochronie przeciwpożarowej, stwierdzonych przez ekspertów z Państwowej Straży Pożarnej. Decyzje Komendanta Powiatowego nakazujące usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości są kwestionowane, a SML-W zamiast je wykonywać wnosi od nich odwołania. Niektóre z tych spraw znajdują swój finał dopiero w sądzie. Niedawno właśnie zapadł wyrok sądu administracyjnego w jednej z takich spraw nakazujący spółdzielni wytyczenie dróg przeciwpożarowych. Zarząd SML-W odwołuje się jednak nie tylko od decyzji Straży Pożarnej, ale także od decyzji nadzoru budowlanego (np. ostatnio odmówił nakazanego docieplenia bloku przy ul. 3 Maja 25 w Legionowie).

Powinni dbać o budynki

Obowiązek kontroli stanu technicznego budynku przez jego zarządcę wynika z przepisów prawa budowlanego. Jak widać jednak efekty tych „wewnętrznych” kontroli w SML-W są mierne. Wyspecjalizowana służba, jaką jest Państwowa Straż Pożarna, podczas własnych kontroli stwierdziła bowiem zastraszającą ilość nieprawidłowości. Warto dodać, że administracją Osiedla Jagiellońska kieruje pani Beata Woźniak, również radna miejska z ramienia Porozumienia Prezydenckiego Romana Smogorzewskiego.

Czy mieszkańcy są bezpieczni?

Stwierdzone przez funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, w trakcie kontroli, nieprawidłowości wskazują, że mieszkańcy spółdzielczych bloków mają się czego obawiać. Potwierdzają to nawet ostatnie wydarzenia na osiedlu Jagiellońska – pożar „niskiego” bloku przy ul. Broniewskiego. Podczas akcji ratowniczej okazało się, że wozy bojowe nie mogły dojechać pod blok.

Jacek Jankowski

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *