Facebook

LEGIONOWO. Polityczna propaganda za publiczne pieniądze

2019-05-25 8:16:19

Koszty wydawania propagandowej gazety przez miejską spółkę pozostają tajemnicą. Spółka KZB rzekomo nie potrafi rozdzielić tych kosztów od kosztów własnej promocji


Jedno z posiedzeń Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Legionowo było poświęcone działalności należącej do miasta spółki – KZB sp. z o.o. Komisja chciała uzyskać informacje na temat przychodów, kosztów oraz efektów marketingowych wydawania przez spółkę gazety „Miejscowa na weekend”. Wcześniej władze miasta, podobnie jak władze spółki, uchylały się od udzielania jakichkolwiek informacji na ten temat. A prezes KZB Irena Bogucka, odmówiła nawet udziału w jednym z wcześniejszych posiedzeń Komisji.

Celem jest promocja

Niestety tym razem było podobnie. Prezes Irena Bogucka zapoznała radnych z działalnością spółki, do której głównych zadań należy zarządzanie gminnymi nieruchomościami. Nie przekazała za to żadnych informacji dotyczących kosztów działalności wydawniczej, a właśnie takich danych oczekiwała Komisja. Prezes powiedziała, że działalność promocyjna i wydawnicza stanowi tylko niewielki fragment działalności spółki. A celem wydawania gazety „Miejscowa na weekend” jest promocja spółki.

Promocja bez dobrego smaku

Opozycyjni radni zwracali natomiast uwagę, że gazeta ta zajmuje się propagandą polityczną, a nawet posuwa się do personalnych ataków na osoby, które nie popierają obecnych władz miasta. Wspomnieli także, że „Miejscowa” nie publikuje przesłanych do niej sprostowań, co jest jej obowiązkiem, a za to zamieszcza treści, które nie mają wiele wspólnego z dobrym smakiem. Zdaniem prezes Boguckiej, wszystkie te uwagi powinny być kierowane do redaktora naczelnego, ale za jej pośrednictwem…

Dziwne układy

Radni dopytywali również o ogłoszenia, które publikowane są w gazecie „Miejscowa”. Okazuje się bowiem, że ugrupowania polityczne związane z władzami Legionowa mają w tej gazecie wyjątkowo tanią reklamę wyborczą. Nie potrafiono wyjaśnić dlaczego gazeta ta reprezentuje poglądy tylko wąskiej grupy związanej z ekipą rządzących miastem. Nie padły też odpowiedzi na pytania w jaki sposób gazeta ta służy zwykłym mieszkańcom. We wszystkich tych sprawach prezes odsyłała do redaktora naczelnego. Dowiedzieliśmy się za to, że „Miejscowa” dystrybuowana jest dziwnym trafem za darmo, dzięki bliżej nie określonym dobrym kontaktom. Dzięki tym układom gazeta ta trafia do administracji legionowskiej spółdzielni mieszkaniowej SMLW, a później jest bezpłatnie kolportowana przez jej pracowników, niemal pod drzwi. Wszystko, by propaganda szybko trafiła do legionowian. Jedyne konkrety jakie udało się ustalić, to stały przychód spółki w wysokości ok. 45 tys. zł rocznie za druk ogłoszeń urzędowych. Ratusz organizuje bowiem konkurs na druk ogłoszeń, który jest tak rozpisany, że w efekcie zawsze wygrywa go jego własna spółka wydająca gazetę „Miejscowa na weekend”.

Koszty nieznane

Dyrektorka finansowa KZB przekonywała zgromadzonych, że koszty wydawania gazety „Miejscowa na weekend” są nie do oszacowania, bo spółka ich nie rozdziela od innych kosztów promocji. Ponadto okazało się, że wiedza o tym jakie koszty generuje gazeta nie jest w spółce KZB nikomu potrzebna. Prezes przekonywała z kolei, że pan Waldek trochę pracuje w gazecie a trochę robi promocję dla spółki i tak samo robią inni pracownicy KZB. I  dlatego tego się nie da rozdzielić. Udała się jednak wycisnąć informację, że na stałe przy gazecie pracują 4 osoby: dwóch dziennikarzy, graficzka i pani od ogłoszeń. Jednak jeszcze 2-3 miesiące temu skład redakcji był większy. Dopiero gdy opozycyjni radni zaczęli dopominać się o informacje na temat kosztów wydawania „Miejscowej”. Wtedy, co najmniej dwie osoby zostały zwolnione, albo jak tłumaczyła jedna z nich, po prostu nie zostały z nimi przedłużone umowy na kolejny okres.

Miejscowa-Powiatowa

Podczas obrad Komisji można było się za to dowiedzieć, że drukiem gazety „Miejscowa na weekend” zajmuje się spółka Grey Line. Ta sama spółka, która przypadkiem jest wydawcą, teoretycznie konkurencyjnej gazety „Powiatowa”. Umowa między nimi zawarta jest na czas nieokreślony. Obie gazety powinny na normalnym rynku ze sobą konkurować, choćby w pozyskiwaniu reklamodawców oraz dawców ogłoszeń. Przypadkiem jednak okazuje się, że te gazety współdziałają. Nie znane są bowiem gdzie indziej takie przypadki, że jedna z konkurujących gazet zajmuje się drukiem drugiej. W dodatku gazeta ta, otrzymuje za to pośrednictwo pokaźny zastrzyk gotówki. Być może, nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Paweł Szyling

KOMENTARZ
Podobnie jak Gmina, tak samo należące do niej spółki, nie powinny w ogóle prowadzić działalności komercyjnej, a tym samym konkurować z własnymi podatnikami. Gdy zaczynają one działać na tzw. wolnym rynku, niemal zawsze dopuszczają się nieuczciwej konkurencji w stosunku do prywatnych firm, które płacą podatki na rzecz Gminy. Dlatego samo mówienie o potrzebie promowania się miejską spółkę jest jakimś nieporozumieniem. Powinien to rozumieć każdy radny. Nie ważne czy prowadzi on piekarnię, sklep czy galerie handlową. Gdy gminna spółka otworzy konkurencyjną działalność tuż obok – wtedy zrozumie na pewno.

Komentarze

5 komentarzy

  1. Marko_o odpowiedz

    Skala propagandy TVP i sprzyjanie tylko jednej partii. Podważona wiarygodność mediów na lata nawet przy zmianie władzy. To jest dopiero zagrożenie.

    1. Marcin odpowiedz

      Tematem jest nasze podwórko i wydawanie publicznych pieniędzy, w kwocie „nie do określenia” na bezkrytyczną promocje władz oraz ataki na opozycję w Legionowie. Czyli coś, na co mamy realny wpływ u siebie. Tylko jeszcze cierpliwości zapas widać duży.

    2. Zbb odpowiedz

      Zagrożeniem jest twój stan umysłu. Trzeba być TOTALNYM ignorantem, żeby coś takiego pisać.

  2. Poszukiwany odpowiedz

    To jest zwykły kryminał. Kiedy będą siedzieć? To tylko kwestia czasu. Roman i jego koteria narobili tyle gówna że niebawem w nim utoną.

  3. Krzysiek odpowiedz

    Jeżeli dyrektor finansowy jakiejkolwiek firmy mówi, że jakieś jej koszty są nie do oszacowania, to tak samo, jakby złożył wypowiedzenie umowy o pracę ze swojego stanowiska. To jest granda!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *