Facebook

LEGIONOWO. Posprzątali jeziorko w leśniczówce

2015-08-22 9:50:42

W czwartek 20 sierpnia o godzinie 18.00 odbyła się akcja sprzątania niewielkiego jeziorka znajdującego się w lesie na Bukowcu. Zbiornik wodny, do którego można dojść drogą gruntową stanowiącą przedłużenie ulicy Sielankowej w Legionowie jest notorycznie zaśmiecany przez spacerujących lasem ludzi. Inicjatorem akcji był prof. Aleksander Łuczak, mieszkaniec Legionowa, m. in. były wicepremier. Sprzątanie odbyło się w porozumieniu z Nadleśnictwem Jabłonna.

 

Zebrani na miejscu ludzie w ciągu kilku minut zebrali 3 worki śmieci tylko z małego kawałeczka plaży znajdującej się przy jeziorku. – Trzy worki są napełnione, jeszcze trochę pochodzimy i posprzątamy. Ludzi może niewiele, ale akcję oceniam pozytywnie. Jest to miejsce nie tylko fajne do rekreacji, ale także trochę historyczne. Po drugiej stronie tego jeziorka stał domek i w nim w trakcie powstania zebrali się powstańcy. To tu postanowili, że przebiją się do Kampinosu przez Wisłę. Natomiast ja pamiętam to miejsce sprzed 50 lat. Tu wszędzie była woda. Duża tafla wody. Można się było tutaj kąpać, była czysta woda chociaż pełna pijawek i kijanek. W zimę było tu ogromne lodowisko, kto chciał to mógł na łyżwach pojeździć. A w latach 70-tych nadleśnictwo wybudowało tutaj fajne ławki i szałasy. Ludzie przychodzili, biwakowali, biesiadowali, miło spędzali czas. Dobrze by było powrócić do tych tradycji – wspomina Aleksander Łuczak. Jak się okazało jest projekt oczyszczenia zbiornika i zagospodarowania pobliskiego terenu. Wszystko jest w gestii starosty legionowskiego Roberta Wróbla, który podobno żywo interesuje się tym tematem. Plan Nadleśnictwa i Starostwa zakłada, aby przywrócić ten teren dla ludzi. Jak podaje Nadleśnictwo Jabłonna co roku wywożonych jest z lasów od 300 do 500 m3 śmieci.

JUSTYNA REK

Podobne artykuły

Komentarze

1 komentarz

  1. marko_o odpowiedz

    Świetna akcja. Dobrze, że zaangażowane zostały maluchy. Przyszli dorośli potrzebują dobrych wzorców. Zastanawia mnie co ma w głowie człowiek, który zaśmieca las. Czy to jest pustak, który nie jest w stanie przewidzieć, że jak wróci w to samo miejsce to jego śmieć wciąż tam będzie leżał, i wiele innych śmieci wyrzuconych przez jemu podobnych? A może sam jest śmieciem i dobrze czuje się w towarzystwie śmieci? Jest też inna kategoria. Jak kiedyś znana celebrytka powiedziała ‚po co mi las – wszędzie daleko i sklepu nie ma’ Może to ? Hmm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *