Facebook


LEGIONOWO. Rozważania o… planie zagospodarowania przestrzennego

2022-02-02 6:00:58

Choć może trudno w to uwierzyć, to jeszcze kilka tygodni temu moja wiedza o tym, czym jest plan zagospodarowania przestrzennego, ograniczała się do tego, że jest to ważny dokument do określenia sposobu zabudowywania terenu miasta. Nie interesowałem się tym, bo nie uważałem by było mi to do szczęścia potrzebne. Skąd więc wzięło się moje zainteresowanie?


W sumie to dzięki inicjatywie Prezydenta Miasta Legionowa, chcącego ten plan zmienić, podobno na bardziej niekorzystny dla obecnych mieszkańców, a ponieważ nie lubię opierać się na plotkach i pogłoskach postanowiłem się tej kwestii bliżej przyjrzeć.

Czym więc jest ten plan?

W skrócie jest to dokument określający, co, gdzie i jak można budować na danym terenie. To w nim zawarta jest informacja gdzie będą: domki jednorodzinne, bloki, punkty usługowe, przystanki autobusowe, ile będzie miejsc parkingowych, parków oraz trawników, jak również co może na nich być umieszczone. Dla kogoś takiego jak ja, kto na co dzień nie zajmuje się budownictwem oraz planowaniem i zagospodarowaniem przestrzennym, jest to dokument trudny do czytania. Dlaczego więc w wolnym czasie zamiast przeczytać książkę, obejrzeć film lub pójść na spacer wziąłem się do „studiowania” planu? Otóż plan zagospodarowania przestrzennego w olbrzymim stopniu wpływa na to, co mam za oknem. To z niego wynika czy mam widok na las, czy też pionową ścianę bez okien, wysoką na kilka pięter w odległości 1,5 metra za płotem. Czy będę walczył przed blokiem o miejsca parkingowe z sąsiadem oraz czy będę miał gdzie wyprowadzić psa na spacer. To z niego wreszcie wynika czy obok swojego domku będę miał inny domek i sąsiada z kosiarką, który w weekend kosi trawę, czy też betonowe blokowisko.

Moje oczekiwania

Nie jestem typem „krzykacza” walczącym z wszystkimi o wszystko, nie oczekuję też zapewnienia mi hektara lasu w środku Bukowca. Z resztą, gdybym chciał mieszkać w lesie kupiłbym sobie domek w okolicy Kampinosu, a jakbym chciał mieszkać w blokowisku typu Hongkong, to szukałbym mieszkania w Warszawie. Chcę nadal mieszkać w takim Legionowie, w którym wszystko czego na co dzień potrzebuję mam w zasięgu ręki, a jednocześnie przestrzeni mam na tyle dużo, że nie męczę się tłumem, hałasem oraz wielopiętrowymi budynkami tuż za oknem.
Całkowicie zgadzam się, że plan zagospodarowywania powinien podlegać okresowej analizie oraz pewnym modyfikacjom, odpowiadającym potrzebom wynikającym zarówno z: rozwoju technicznego (kanalizacja, elektryfikacja, dostarczanie ciepła, rozbudowa sieci dróg), zmian potrzeb mieszkańców (miejsca parkingowe, usługi, szkolnictwo, opieka medyczna, media), jak również rozbudowy samego miasta. Tak jak dobry plan może istotnie poprawić standard życia mieszkańców, tak zły drastycznie i trwale go pogorszyć.

Pogorszenie standardu życia

Ze standardem życia jest jak z wodą w kranie – dopóki jest nikt się nie zastanawia skąd się bierze. Gdy jednak standard życia zaczyna się pogarszać nagle pojawiają się pytania: co się dzieje, dlaczego nagle jest problem, co nie działa. Człowiek, wyglądając przez okno, zadaje sobie pytanie: „Hej, dlaczego mam blokowisko tuż za płotem i nie mam gdzie zaparkować?” „A dlatego, że plan zagospodarowania przestrzennego zezwolił na taką budowę.” „Ale ja nic o tym nie wiedziałem! Nikt mnie nie pytał!” „Trzeba było się zainteresować!” – usłyszę odpowiedź. Człowiek się dziwi, że wokół niego powstają blokowiska i tzw. patodeweloperka kosztem terenów zielonych oraz istniejących już miejsc parkingowych, jednak z punktu widzenia władz miasta, jeśli mieszkańcy nie zgłaszali sprzeciwu to znaczy, że wszystkim taki układ pasuje.

Patodeweloperka

Patodeweloperka to taki sposób działania deweloperów w zakresie planowania, budowy nieruchomości oraz pozyskiwania klientów, który jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i zasadami społecznymi, chociaż, co warto zaznaczyć, jest zgodny z obowiązującym prawem. Kto więc odpowiada za tzw. patodeweloperkę? Odpowiedź wydaje się oczywista – deweloperzy. Tyle, że to nie jest do końca prawda.
Deweloper jest rodzajem przedsiębiorcy, który zajmuje się budowaniem i sprzedawaniem nieruchomości aby wypracować zysk. Nie można potępić przedsiębiorcy, za to że chce zarabiać, bo przecież w tym celu zakłada się działalność gospodarczą. Przedsiębiorca chce tanio wytworzyć i drogo sprzedać coś, co klient kupi – to jest zupełnie normalne. Haczyk polega na tym, że to co ogranicza przedsiębiorcę to obowiązujące przepisy oraz to jak są egzekwowane.

Co ogranicza dewelopera?

Jeżeli przedsiębiorca-deweloper dostaje od organów administracji publicznej zgodę, że może coś w taki, a nie inny sposób budować, to będzie tak robił. Nie będzie dociekał „czy aby na pewno może” skoro ma na to dokument z odpowiednimi pieczątkami i podpisami. Przedsiębiorca-deweloper zazwyczaj wybuduje najtaniej jak się da coś, co urzędnik nie zabroni mu zbudować, a dany klient jeszcze kupi. Obecność na rynku deweloperów jest wręcz niezbędna do zapewnienia wystarczającej ilości budynków różnego przeznaczenia. Jednak to jak będą oni budować, zależy od obowiązującego prawa oraz oczekiwań ludzi. Jeżeli istnieje prawne przyzwolenie na budowanie tzw. „patodeweloperki”, to w krótkim czasie większość budownictwa wielorodzinnego zacznie być budowana w taki sposób. Problem pojawia się gdy władze miasta nie dbają o tworzenie dobrego prawa, jego przestrzeganie jak również dobro mieszkańców.

Przyzwolenie władz miasta

Zgoda Prezydenta Miasta i Rady Miasta na plan zagospodarowania przestrzennego umożliwiającego budowę tzw. „patodeweloperki” stanowi zagrożenie nie tylko dla obecnych mieszkańców, lecz również dla kupujących nieruchomości. Zastanówmy się, jeżeli ktoś przez lata zbierał na wkład własny, następnie znalazł jakąś nieruchomość i gotów jest wziąć kredyt na 30 lat aby ją spłacić, to „oczami wyobraźni” już mebluje swoje wymarzone mieszkanie wierząc, że skoro deweloper ma wszystkie zgody od urzędników, to znaczy że jest dobrze.
Od kogo więc powinniśmy oczekiwać zadbania zarówno o miasto jak i okolicę w której mieszkamy? Od Prezydenta Miasta i Rady Miasta, bo w tym właśnie celu zostali przez nas wybrani. Tak jak ja wykonując swoją pracę zawodową jestem odpowiedzialny za jej wyniki oraz prawidłowe je wykonanie, za którą biorę pieniądze, tak samo Prezydent Miasta za swoją. Uważam, że każdy niezależnie od wykonywanej pracy, powinien wykonywać ją dobrze, dlatego też Prezydent Miasta powinien skupić się na robieniu tego, co w sposób praktyczny rozwiąże ww. problemy oraz poprawi i usprawni życie mieszkańców. Tu rodzi się fundamentalne pytanie: Czy Prezydent Miasta i Rady Miasta są częścią problemu, czy częścią rozwiązania?

Zapisy dla Bukowca

Zapisy, które znalazły się w projekcie planu zagospodarowywania przestrzennego Bukowiec, a wpływają niestety na zmniejszenie terenu zielonego, liczby miejsc parkingowych istniejących już budynków oraz otwierają możliwości do realizowania tzw. patodeweloperki.
Mając to na uwadze, podjęto inicjatywę zbierania podpisów w ramach protestu przeciwko niektórym zapisom w planie zagospodarowywania przestrzennego. Mimo, że czasu było bardzo mało, to jednak w 1 dzień udało się zebrać około 130 podpisów. Czy to dużo, czy mało trudno ocenić, jednak przypuszczam, że podpisów zebrano by znacznie więcej, gdyby były zbierane choć przez tydzień. Na liście znalazły się różne osoby, które na pierwszy rzut oka dzieli niemal wszystko: wiek, poglądy polityczne i religijne, podejście do szczepień, status społeczny i materialny. Mieszkańcy budownictwa zarówno wielo- jak i jednorodzinnego, mający jak i nie mający: dzieci, samochodów osobowych, czy zwierząt, ci co chcą i lubią mieszkać w Legionowie, ale i ci co rozważają sprzedaż swoich nieruchomości. Wszystkich ich łączy to, że nie chcą, aby przez decyzje Prezydenta Miasta i Rady Miasta Legionowo ich komfort oraz standard życia, jak również wartość ich nieruchomości uległy pogorszeniu.

Co można zrobić?

Możliwe, że osoby mieszkające poza obszarem Bukowca temat zbytnio nie ekscytuje, ale cóż mogę powiedzieć? „Spokojnie, na budowę patodeweloperki w waszych dzielnicach też przyjdzie kolej.” Co można więc zrobić? Na początek, nie być obojętnym. Wiele osób zostało celowo doprowadzonych do takiej obojętności i znieczulicy na to co się wokoło dzieje, że anestezjolog nie byłby im potrzebny. „Ale co robić konkretnie?” – na początek, na spokojnie zastanów się nad tym co przeczytałeś. Jeśli uważasz, że ten tekst ma sens to poprzyj go komentarzem. Tym sposobem ośmielisz innych. Następnie przekaż ten tekst dalej, porozmawiaj na te tematy z rodziną lub sąsiadami, informuj, że taki problem istnieje. To jakie kroki można podjąć dalej, zależy głównie od stopnia poparcia mieszkańców. Nie martw się, że niewiele możesz, bo nie musisz dokonywać czynów heroicznych – rób to co możesz zrobić.

Mieszkaniec Legionowa

Komentarze

23 komentarzy

  1. Skwarek odpowiedz

    Tak, Tak !!!! Głosujmy po raz kolejny na seksistę, betonozę i patodeveloperkę PRZEBUDŹTA SIĘ LUDZISKA

  2. tadek odpowiedz

    Jak bedą wybory to trzeba głosować na pana prezydenta Smogorzewskiego. Bo tylko on jako dobry gospodarz i mający bardzo dobre kontakty z deweloperami może zapewnić że dalej tak szybko się bedzie rozwijać budownictwo w Legionowie

    1. Daro odpowiedz

      Tadziu nikt nie potrafi tak doskonale ośmieszyć prezydenta Smogorzewskiego jak Ty
      Szacunek, wspaniała robota

  3. Skwarek odpowiedz

    Bardzo mądry artykuł, czas zmienić prezydenta i wymienić radnych. Świeży powiew jest potrzebny. Wysyłajcie artykuł do jak największej liczby osób wraz z prośbą o komentarze. MOŻEMY WSPÓLNIE zmienić LEGIONOWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    1. wkurzony odpowiedz

      Kiedy wybory samorządowe?

  4. Anna odpowiedz

    Bardzo dobry artykuł i trafne uwagi. Zgadzam się z autorem całkowicie. Miasto powinno dbać o dobro swoich mieszkańców i racjonalnie dokonywać zmian w planie zagospodarowania przestrzennego. Stawianie kilkupiętrowych szeregowców w miejscach gdzie do tej pory stały domy jednorodzinne to sztuczne dogęszczanie miasta pogarszające standard życia zarówno tym którzy już w danym miejscu mieszkają jak i tym którzy dopiero kupią tu mieszkanie.
    Ponadto jeśli ktoś stawia dom w miejscu otoczonym budynkami jednorodzinnymi absolutnie nie zakłada, że za chwilę miasto zmieni plan i osaczą go wielopiętrowe bloki. Po co jakikolwiek plan przestrzeni jeśli można go tak radykalnie zmienić z dnia na dzień?

  5. Mieszkaniec Bukowca A odpowiedz

    Polecam artykuł, osobiście zbierałem podpisy pod protestem przeciwko nowemu planowi zagospodarowania. Zebralismy 129 podpisów w jedno popołudnie, Mieszkańcy mają dość i apelują do Rady i prezydenta o wstrzymanie szkodliwych zmian a są to między innymi budowa szeregowców i bloków wyższych o jedną kondygnacje w porównaniu do poprzedniego planu zagospodarowania, zmniejszenie powierzchni biologicznie czynnej do 30% powierzchni działki. Bukowiec A powinien zachować swój obecny charakter, tego życzą sobie mieszkańcy, którzy nie jednokrotnie w wyborach samorządowych oddali swój głos na obecne władze. Przyszła pora Panie prezydencie aby spłacić dług zaciągnięty przy urnach i wysłuchać mieszkańców!

    1. wkurzony odpowiedz

      Krajowe władze pis-obolszewickie od wielu lat niszczą samorządność, jakąkolwiek inicjatywę obywatelską…itd. A taka bolszewicka doktryna: „jak nie jesteś z nami to jesteś przeciwko nam” w sposób znakomity została rozwinięta przez tzw. „dobrą zmianę”! Biuro polityczne partii pis z siedzibą na ul. Nowogrodzkiej zarządza krajem, województwami, powiatami, gminami…. centralnie: jak za komuny. Skutki uboczne tej polityki widać gołym okiem, a efektem jest m.in. niespotykana wręcz bierność mieszkańców. A to z kolei spowodowało, że zezwoliliśmy na patologię w czystej postaci i Legionowo stało się dla pato-deweloperów rajem. Nie miało tak być! Jeden taki mówił, że „do władzy nie idzie się dla pieniędzy”… Minęło parę lat i okazało się, że do „władzy idzie się po pieniądze”! A obietnice wyborcze? „Ciemny lud wszystko kupi”, czy jakoś tak…

  6. tadek odpowiedz

    Ja po prostu patrze obiektywnie na rozwój Legionowa. I widze jak inni mieszkańcy, że w ostatnich latach Legionowo bardzo sie dzieki panu Prezydentowi rozwineło. I jakieś drobne minusy nie przysłaniaja mi plusów.

  7. tadek odpowiedz

    Co za bzdury, że ceny nieruchomości w Legionowie spadną. Dzięki dobrym rządom pana prezydenta Romana Smogorzewskiego jest coraaz więcej chętnych do kupna działek. Deweloperzy się o nie wręcz zabijają żeby budować szeregowce, bo to jest najbardziej efektywne wykorzystanie przestrzeni tych działek. to znaczy najwięcej osób i rodzin można ulokować na niewielkiej przestrzeni. Dzięki też temu budżet miasta będzie miał dużo więcej pieniędzy z podatków.

    1. Victor (bez kropki) odpowiedz

      Tadziu, są chwile, że zastanawiam się czy ty na pewno jesteś człowiekiem czy tez zaprogramowanym przez Romcia cyborgiem ze stałą płytą z komunikatami pochwalnymi..

      1. Kuba odpowiedz

        Victor (bez kropki): więcej wiary w człowieka, deweloper też człowiek i twój bliźni – miłuj bliźniego swego jak siebie samego.

      2. Daro odpowiedz

        Victor myślę że niewłaściwie oceniamy motywy Tadzia
        Tadzio jest po prostu naszym sprzymierzeńcem, zakamuflowanym agentem który robi krecią robotę ośmieszając władze bo żaden najbardziej nawet aktywny apartczyk propagandy nie napisałby takiego postu.
        Tadziu rób tak dalej, takich ludzi nam potrzeba.

        1. Victor (bez kropki) odpowiedz

          nie pomyślałem o takim spojrzeniu, coś w tym jest. Tadzio jest the best

  8. Marta odpowiedz

    Warto przeczytać ten tekst polecam…..

  9. Daro odpowiedz

    Mieszkaniec Legionowa potwierdza to co usiłuję przekazać od dawna
    To właśnie niespotykana wręcz bierność mieszkańców spowodowała że zezwoliliśmy na patologię w czystej postaci a Legionowo stało się już w zasadzie miastem niezdatnym do życia, rajem dla patodeweloperów
    Przypomnę po raz kolejny, zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego zmieniono w 2017, to właśnie te zmiany otworzyły na oścież nie furtkę a wręcz bramę dla zjawisk z którymi my mieszkańcy zmagamy się teraz
    Ale skoro sam prezydent miasta twierdzi że dogęszczać można jedynie zupę, Legionowo cierpi na brak mieszkań to hulaj dusza,
    Do obrazu całości dodajmy Radę Miasta której wierni pretorianie do skutku głosują każdą ustawę dzięki której deweloper może praktycznie wybudować co chce i gdzie chce a sam prezydent zapewnia i tu cytat
    “oprócz tego, prezydent Roman Smogorzewski zaświadczył, że mieszczące się przy ulicy Jana Pawła I publiczne szkoła i przedszkole przyjmą zamieszkałe w tym bloku dzieci.”
    Do obrazu całości dodajmy niespotykaną wręcz aktywność, no właśnie kogo, czy sami mieszkańcy którzy do tej pory nie zabierali głosu nagle zaczynają się domagać zintensyfikowania zabudowy i budowę 15 piętrowych bloków.
    Tym w cudzysłowie mieszkańcom nie są potrzebne żadne szkoły, przedszkola, oni wręcz domagali się wyburzenia społemowskich blaszaków bo “marketów mamy już za dużo”, także drzewa były przeszkodą bo “stwarzają zagrożenie podczas wichury i zabierają cenny teren”
    Skoro mieszkańcy siedzieli cicho to do głosu doszło lobby deweloperów które w postaci różnych “woytaszków” “robertów” usiłuje przekonać że jedynym sposobem na rozwój Legionowa jest budowa kolejnych bloków i osiedli szeregowców
    I tu jedynie kilka komentarzy z dziesiątek zamieszczonych

    Robert42
    ( 25-04-2019 19:39 )

    To dobra perspektywa dla mieszkańców….Dziwiłem się że w centrum miasta taki bałagan tyle lat istniał. Postawiłbym na ładne apartamentowce z windami, lokalizacja przy stacji PKP spokojnie zapewni duże zainteresowanie i ceny ok 7000 za metr. Czekamy na decyzję i projekt osiedl:-)

    voytaszek
    ( 29-05-2021 21:33 )
    Odpowiedz

    Czyli można zaprojektować ciekawe osiedle blisko torów. I dobrze. Tyle w Legionowie jest pustostanów…czas na rozwój miasta

    nie lubie scisku osobiscie
    ( 18-05-2019 22:35 )

    Ulica kosciuszki to od dawna zakala legionowa. syf w centrum miasta. niech sie buduje, niech wyglada to lepiej. im wiecej ludzi bedzie w legionowie tym lepsze ceny mieszkan beda. dotychczasowi mieszkancy powinni byc zadowoleni, ze ich nieruchomosci zyskaja na wartosci. lepsza infrastruktura powstanie, wiecej sklepow, szkol, przedszkoli, lepszy transport do warszawy. w okolicach centrum jest jeszcze mnostwo roznych melin i ruin. ja bym to wszystko wyburzyl i bloki albo szeregowce powstawial. jak sie komus scisk nie podoba to sie moze wyprowadzic pod legionowo. deweloperzy legionowscy i z nowego dworu maja jeszcze sporo domow do sprzedania pobudowanych w ostatnich latach w skrzeszewie, olszewnicy, kaluszynie, wieliszewie itp. po ostatnich wzrostach cen mieszkan ceny tych domow sa dosc korzystne.

    voytaszek
    ( 29-05-2021 12:50 )
    Odpowiedz

    Dlaczego Mirek negatywnie patrzysz na tą inwestycję? Przecież to sympatyczny i ładny projekt, sam chciałbym mieszkać w takim bloku. Chyba że masz dom wart 2 mln i bruździsz na ludzi (podobnie jak kilka innych osób na forum!!!) którzy za 200 tysięcy chcą mieszkać w przyzwoitych warunkach…Twoje 2 mln to 10 mieszkań….Nie odbieraj ludziom szans, oni nigdy takiego majątku mieć nie będą…

    KaKa
    ( 25-05-2021 16:33 )
    Odpowiedz

    „Ostateczna decyzja już jutro” – ostateczna powinna być tylko jedna – budować.

    A w ten sposób walczy się z niepokornymi którym nie jest obojętny kierunek w jakim podąża Legionowo

    Abc
    ( 17-07-2021 07:58 )
    Odpowiedz

    Daro, psychozy Twojej ciąg dalszy a to można dość skutecznie leczyć. Jak przeszkadzają Ci sąsiedzi, możesz wyprowadzić się na wieś. Czasy się zmieniają, prawo się zmienia tylko dla Ciebie najlepiej żeby nic nie było (kiedyś tak mówił pewien Pan co się Kononowicz nazywał, kandydował nawet na prezydenta, ze skutkiem wiadomym, już wtedy zabrakło mu poparcia).

    Celar
    ( 30-06-2021 19:27 )
    Odpowiedz

    Najważniejsze, że powstanie klub malucha, bo Daro z Victorem będą mieli gdzie spędzać wolny czas i może pod czujnym okiem doświadczonych pedagogów w końcu czegoś się nauczą – to dar dla nich od dewelopera.

    Leon
    ( 24-06-2021 10:03 )
    Odpowiedz

    Sprawdzają się słowa z utworu „Tribute to Roman” kapeli Daro&Victor:
    Budujemy nowy dom,
    Jeszcze jeden nowy dom,
    Naszym przyszłym, lepszym dniom,
    Legionowo!
    Każdą pracę z nami mnóż,
    Każdą pracę z nami dziel,
    Bo to jest nasz wspólny cel,
    Legionowo!
    Od piwnicy aż po dach
    Niech radośnie rośnie gmach
    Naszym snom i twoim snom o Romanie,
    Legionowo!

    Na zakończenie tak właśnie wyglądają legionowskie realia, za dużo osób ma z tego profity, za duże pieniądze są w grze.

    1. wkurzony odpowiedz

      Krajowe władze pis-obolszewickie od wielu lat niszczą samorządność, jakąkolwiek inicjatywę obywatelską…itd. A taka bolszewicka doktryna: “jak nie jesteś z nami to jesteś przeciwko nam” w sposób znakomity została rozwinięta przez tzw. “dobrą zmianę”! Biuro polityczne partii pis z siedzibą na ul. Nowogrodzkiej zarządza krajem, województwami, powiatami, gminami…. centralnie: jak za komuny. Skutki uboczne tej polityki widać gołym okiem, a efektem jest m.in. niespotykana wręcz bierność mieszkańców. A to z kolei spowodowało, że zezwoliliśmy na patologię w czystej postaci i Legionowo stało się dla pato-deweloperów rajem. Nie miało tak być! Jeden taki mówił, że “do władzy nie idzie się dla pieniędzy”… Minęło parę lat i okazało się, że do “władzy idzie się po pieniądze”! A obietnice wyborcze? “Ciemny lud wszystko kupi”, czy jakoś tak…

      1. Janek odpowiedz

        TO PROSTE. nIE WAZNE SĄ ETYKIETKI. bOLSZEWIKIEM JEST TEN, KTO STOSUJE BOLSZEWICKIE METODY….

      2. Victor (bez kropki) odpowiedz

        Wkurzony, oświeć mnie proszę, o czegoś nie kumam. Pisobolszewici skasowali już definitywnie LMS i nie będzie już patodeveloperki? Czy jest odwrotnie i zrównoważony rozwój ma się dobrze??

    2. Marta odpowiedz

      Daro twoja wypowiedź i te posty, które załączyłeś nie są absolutnie przekonujące, a w zasadzie bezwartościowe. Masz coś merytorycznego do powiedzenia w sprawie zagospodarowania przestrzennego miasta, oprócz jakiejś wydumanej paplaniny i reklamowania swojej kapeli disco polo Daro&Victor?

      1. Victor (bez kropki) odpowiedz

        Marta, chłopie. Dla mnie disco polo jest zdecydowanie mniej obciachowe niż Twoje bolszewickie agitowanie za tzw. “zagospodarowaniem przestrzennym miasta” w wykonaniu Romcia i developerów

      2. Daro odpowiedz

        Marta chłopie posty które załączyłem to jedynie niewielki fragment całości. Oczywiście że te posty były bardzo “wartościowe” kiedy zostały opublikowane w określonym celu
        Teraz kiedy zostały wykorzystane w celu pokazania prawdziwych intencji ich twórców nagle stały się nieprzekonujące i bezwartościowe
        “Merytorycznie” najwięcej do powiedzenia mają do powiedzenia w Referacie Propagandy, problem tkwi w tym że niestety coraz mniej ludzi daje się na to nabierać, coraz więcej mieszkańców odważyło się mówić o patodeweloperach i zagospodarowaniu przestrzennym miasta gdzie jeszcze niedawno dla wielu mieszkańców były to pojęcia abstrakcyjne
        Cieszę się że mam w tym swój mały udział

  10. Emil odpowiedz

    Zwrócę uwagę na njajważniejszy fragment tego tekstu:
    “Od kogo więc powinniśmy oczekiwać zadbania zarówno o miasto jak i okolicę w której mieszkamy? Od Prezydenta Miasta i Rady Miasta, bo w tym właśnie celu zostali przez nas wybrani”.

    I to jest kwintesencja. To władze miasta są odpowiedzialne za stawianie tych szeregowców-potworków, za tę całą patodeveloperkę w Legionowie i w konsekwencji za coraz gorsze warunki życia w mieście!!!

Skomentuj Skwarek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *