Facebook

LEGIONOWO. Siedział 2 razy za gwałt, teraz zaatakował dziecko…

2019-05-28 6:46:51

Zatrzymany w Legionowie 36-letni Krzysztof K. podejrzany o wykorzystanie 10-letniej dziewczynki był w przeszłości 2-krotnie karany za dokonanie gwałtu. Z więzienia wyszedł w marcu 2017 r.


Przypomnijmy, od ponad roku docierały (październik 2017 r.) do nas sygnały o mężczyźnie kręcącym się w pobliżu szkół i obserwującym dzieci. Niestety nigdy nie udało się go zatrzymać. Zawsze znikał, zanim pojawili się policjanci czy strażnicy miejscy. Dlatego nie wiadomo czy zatrzymany15 kwietnia br Krzysztof K. to ta sama osoba.

Molestował w parku

W maju 2018 r. odbyło się w legionowskim ratuszu nawet spotkanie w tej sprawie. Byli na nim obecni komendanci policji i straży miejskiej oraz dyrektorzy placówek oświatowych. Jednak dotychczas ani nikomu nic się nie stało, ani nie było podejrzanego. Dopiero 15 kwietnia br. policjanci z Legionowa otrzymali informacje o mężczyźnie, który dopuścił się molestowania seksualnego wobec 10-letniej dziewczynki. Zgłaszającym sprawę był przypadkowy mężczyzna, do którego dziewczynka zwróciła się o pomoc. Do zdarzenia miało dość w parku przy ul. Prymasowskiej. Tego samego dnia, po kilku godzinach policjanci zatrzymali 36-letniego Krzysztof K., mieszkańca Chotomowa. Mężczyzna został rozpoznany przez 10-latkę.

Zgwałcił już dwa razy

Jak się okazało, podejrzewany o wykorzystanie dziecka w parku przy ul. Prymasowskiej w Legionowie, 36-letni Krzysztof K. w przeszłości był dwukrotnie w karany za gwałt na dorosłej osobie. Tak wynika z informacji Marcina Sadusia, Rzecznika Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Do pierwszego gwałtu miało dojść w 2005 r. wtedy Sąd skazał go na karę 6 lat pozbawienia wolności. Po wyjściu z więzienia w 2011 r. dopuścił się się kolejnego gwałtu i został skazany tym razem na karę kolejnych 7 lat więzienia. Wyszedł z więzienia w marcu 2017 r. A więc niedługo wcześniej zanim pojawiły się pierwsze informacje o mężczyźnie kręcącym się w okolicach szkół

Nie ma go w rejestrze

Jak udało nam się ustalić, mieszkający w Chotomowie Krzysztof K. nie znajduje się w publicznym Rejestrze Sprawców Przestępstw na tle Seksualnym. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że gwałty, których się dopuścił nie zostały dokonane na osobach poniżej 15 r. życia. W odpowiedzi na pytania jakie zadaliśmy do Ministerstwa Sprawiedliwości dowiedzieliśmy się, że informacje znajdujące się w Rejestrze są ściśle określone w ustawie o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym. Niestety przypadek Krzysztofa K. nie kwalifikował się aby znaleźć się w publicznym rejestrze przestępców seksualnych.

QK

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *