Facebook

LEGIONOWO. Są pieniądze ale….

2018-05-20 1:55:31

W ramach rządowego programu rozwoju małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej można było otrzymać dofinansowanie od 25 do 70 tys. zł na budowę plenerowych siłowni, stref relaksu czy tez placów zabaw. dofinansowania. Legionowo złożyło jednak tylko jeden wniosek o dofinansowanie takiej inwestycji

Janusz Baranowski
Prezes Stowarzyszenia Legionowskich Lokatorów

Celem programu jest budowa ogólnodostępnych, bezpłatnych stref sportowo-rekreacyjnych, które mają szansę stać się miejscem pierwszej aktywności fizycznej dla dzieci, dorosłych oraz osób starszych, które podniosą w sposób znaczący estetykę przestrzeni publicznej i poprawią jakość życia mieszkańców danego obszaru.

Otwarte Strefy Aktywności (OSA)

Program pozwala na dofinansowanie tzw. Otwartych Stref Aktywności (OSA) w dwóch wariantach: tj. podstawowym (siłownia plenerowa, strefa relaksu) i rozszerzonym (siłownia plenerowa, strefa relaksu, plac zabaw o charakterze sprawnościowym, ogrodzenie terenu).
Dofinansowanie w zależności o wariantu wynosiło do 50 lub 70 proc. czyli między 25 a 35 tys. zł. (wariant podstawowy) lub między 50 tys. a 70 tys. zł. (Wariant rozszerzony)
W ramach OSA wnioskodawcy mogli zaplanować m.in.: street workout park/kalistenika, skatepark, parkour, trampoliny, dodatkowe place zabaw, miniboiska, boiska plażowe, boiska do sportów ulicznych, rozbudowane strefy relaksu, w tym również o charakterze sezonowym, tory bmx, pumptrack, zewnętrzne ścianki wspinaczkowe etc.

Można było uzyskać więcej, ale po co?

Według informacji uzyskanych w Ministerstwie Sportu i Turystyki z Legionowa wpłynął jedynie wniosek UM na budowę kompleksu OSA przy ul. Dietricha (w pobliżu żłobka miejskiego). Jest to dziwne, gdyż wnioski inwestycyjne mogły dotyczyć większej liczby Otwartych Stref Aktywności, również zlokalizowanych w różnych lokalizacjach. Jeden wnioskodawca mógł ubiegać się o dofinansowanie nie więcej niż 5 stref OSA.
Program ten skierowany był m.in. do jednostek samorządu terytorialnego takich jak gminy i powiaty. Dlaczego więc miasto zdecydowało się tylko na 1 taką strefę, a powiat w ogóle? Działając wspólnie można było stworzyć 10 takich stref. Zastanawiający jest również fakt, że miasto inwestuje głównie w infrastrukturę na spółdzielczych osiedlach, gdzie wnioski powinna składać SML-W. Jednocześnie całkowicie pomijane są, jeśli chodzi o budowę placów zabaw i podobnych obiektów, tereny zabudowy jednorodzinnej.

Reklamuje, a nie robi

Program adresowany był również do spółdzielni mieszkaniowych. Co ciekawe informacja o dostępności takiego dofinansowania opublikowana była na stronie internetowej Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP, w którym zrzeszona jest legionowska spółdzielnia. Co więcej, wiceprezesem zarządu tego związku rewizyjnego jest Prezes SML-W Szymon Rosiak. Jak widać cele programu były z jego punktu widzenia mało atrakcyjne, a potrzeby lokatorów mało istotne. Być może gdyby projekt obejmował dofinansowanie do budowy budynków wielorodzinnych albo projekt kompleksu strefy aktywności był w pakiecie z blokiem, to wówczas znalazłby się w sferze zainteresowań legionowskiej spółdzielni. W ten sposób stracono szansę na budowę kolejnych 5 Otwartych Stref Aktywności.

Janusz Baranowski
Prezes Stowarzyszenia
Legionowskich Lokatorów

Komentarze

2 komentarze

  1. motłoch POlityczny sie wzbogaca odpowiedz

    a moze to chodzi o tereny wykupione przez smietamnke towarzyska z Legionowa………..

  2. Daro odpowiedz

    Wiadomo dlaczego, tyle terenu miałoby się zmarnować na jakieś fanaberie plenerowe siłownie, strefy relaksu i inne pierdoły
    A gdzie wtedy miejsce na kolejny blok???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *