Facebook

LEGIONOWO. Samobójczy postrzał w głowę?

2017-01-03 8:42:06

W sylwestrowe popołudnie w jednym z domów na Legionowskim Przystanku doszło do tragedii. 24-letni mężczyzna będący sam w domu najprawdopodobniej z własnej broni palnej strzelił sobie w głowę. Zginął na miejscu.

W sobotę 31 grudnia tuż przed 17 służby zostały wezwane przez kobietę, która po powrocie do domu zastała syna z bronią w ręku i raną postrzałową w głowie. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Na miejscu pojawili się też technicy policyjni, którzy pod nadzorem legionowskiego prokuratora wykonywali swoje czynności.

Postrzał w głowę

To dopiero początek postępowania, które prowadzi legionowska prokuratura w kierunku dość specyficznego art. 151 kk, mówiącego o tym, że kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie popełnia przestępstwo za które grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. – Na chwilę obecną wszystko wskazuje na samobójstwo. Mężczyzna miał 24 lata i 31 grudnia strzelił sobie w głowę. Zmarł na miejscu – powiedział szef legionowskiej prokuratury Ireneusz Ważny. Z informacji które uzyskaliśmy wynika, że mężczyzna posiadał pozwolenie na broń i postrzelił się z własnego pistoletu. Jednak nie wiadomo, czy ktoś go do tego nakłonił, czy było to jego samodzielne działanie, a przede wszystkim, czy postrzelił się przypadkowo, czy może celowo, co świadczyłoby o samobójstwie.

Brak listu pożegnalnego

– Pomimo tego, że na chwilę obecną uważamy, że to było samobójstwo, to oprócz zleconej sekcji zwłok, prokurator będzie badał ślady zabezpieczone z jego dłoni, które wykażą lub nie wykażą ślady prochu. Wówczas nie będziemy mieć wątpliwości, czy 24-latek nacisnął na spust – powiedział Ireneusz Ważny. Z ustaleń śledczych wynika, że w czasie kiedy doszło do tej tragedii młody mężczyzna był sam. Kiedy matka 24-latka wróciła do domu, to zastała zamkniętego syna w pokoju. Na chwilę obecną nie wiadomo, czy mężczyzna mógł przed postrzałem spożywać alkohol lub inne środki odurzające. Śledczy nie posiadają wiedzy na temat problemów mężczyzny. Nie pozostawił on również po sobie żadnego listu pożegnalnego.

JR

Komentarze

2 komentarze

  1. Piotr odpowiedz

    Szkoda chłopaka . Ciekawe co go do tego skłoniło

  2. martin odpowiedz

    miał chłopak wystrzałowego sylwestra:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *