Facebook

LEGIONOWO. Samorządowcy o wyprowadzaniu gminnego majątku

2019-10-18 7:00:27

Według Sądu Apelacyjny w Warszawie, sprzedaż działki przy stadionie miejskim przez spółkę KZB, to przykład wyprowadzania majątku z gminy i obchodzenia prawa. Dlatego o komentarz do uzasadnienia tego wyroku zwróciliśmy się do do naszych samorządowców


Sąd Apelacyjny w Warszawie 20 września 2019 r. ogłosił wyrok w procesie jaki wspólnicy spółki Milenium wytoczyli wydawcy To i Owo. Chodziło o cykl artykułów dotyczących działki przy ul. Parkowej, wydzielonej z terenu stadionu miejskiego, którą należąca do miasta spółka KZB sprzedała prywatnej spółce Milenium. Sprzedaż odbyła się bez przetargu, a jednocześnie na raty rozłożone na okres 9 lat. Zgodę na sprzedaż wydał prezydent miasta Legionowo Roman Smogorzewski, działający jako zgromadzenie wspólników spółki KZB.
Sąd Apelacyjny oddalił w całości apelację spółki Milenium, a uznał apelację wydawcy To i Owo. Podając skrócone motywy rozstrzygnięcia, Sąd stwierdził, że artykuły opublikowane w To i Owo nie tylko były rzetelne i zawierały prawdę, ale także uzasadnione były znajdujące się w nich oceny. Według Sądu również, transakcja przeprowadzona przez miejską spółkę KZB była przykładem niewłaściwego postępowania, wyprowadzania majątku publicznego w prywatne ręce i co najmniej obejścia przepisów prawa.
Dlatego o komentarz do tego rozstrzygnięcia zwróciliśmy się do samorządowców z naszego terenu. Pierwsi udzielili nam odpowiedzi: Edwin Zezoń, radny Gminy Wieliszew oraz Mirosław Grabowski, radny Miasta Legionowo. red.

Nie pierwszy to skandal

Edwin Zezoń

No cóż, nie pierwszy i nie ostatni to skandal, choć słowo skandal jest tu użyte w zastępstwie bardziej dosadnego. Winą za zaistniały stan rzeczy obarczam „uległych władzy” miejskich radnych, którzy głosowali za tym, aby przekazać KZB majątek miasta Legionowo lub dali takie plenipotencje prezydentowi Smogorzewskiemu. Projekty uchwał dające praktycznie nieograniczoną władzę nad majątkiem i finansami wójtom, burmistrzom czy prezydentom miast – pojawiają się tu i ówdzie. Znam jednak gminy w których taki projekt poległ już na etapie opiniowania na komisach, bo to rolą „mądrych radnych” jako organu uchwałodawczego i oceniającego organ wykonawczy, jest to aby zakusy do sprawowania władzy absolutnej ukrócić.

Czy wyciągną wnioski?

Pamiętajmy że, wójt, burmistrz, prezydent jest ustawowo tylko organem wykonawczym tego co uchwali Rada. Uważam jednak, że w naszej polskiej samorządowej rzeczywistości to w większości fikcja – ludzie ci rządzą niepodzielnie swoimi gminami czy miastami tylko dlatego, że zawładnęli uległymi z różnych powodów „duszami radnych”. Mam nadzieję, że obecni legionowscy rajcy wyciągną słuszne wnioski z tej sytuacji oraz wyroku sądu i natychmiast zadbają o gminny majątek – zmieniając tą nieszczęsną uchwałę, a także zażądają zwrotu przekazanych onegdaj KZB nieruchomości miastu, pod kontrolę Rady. Natomiast tam, gdzie wystąpiła już rażąca niegospodarność powodująca straty dla miasta lub jego spółek, a także tam, gdzie świadomie „omijano prawo”, mam nadzieję, że – ktoś odpowie za to karnie.

qEdwin Zezoń

Nadszarpnięta wiara w obietnice

Mirosław Grabowski

Jak widać na przykładzie tej działki decyzja radnych podjęta w 2013 r. wyrażająca zgodę na przekształcenie Komunalnego Zakładu Budżetowego w Legionowie w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i wiara w obietnice prezydenta została mocno nadszarpnięta. Cała skomplikowana operacja przeprowadzona przy sprzedaży tej działki przez spółkę KZB budzi niepokój o jej transparentność. Nagannym w tym przypadku jest również fakt, iż podmiot gospodarujący publicznym majątkiem czyli spółka KZB, nie zastosowała jasnych i transparentnych procedur. Sprzedając miejską nieruchomość bez przetargu, wybranemu przez siebie prywatnemu inwestorowi osiągnęła zapewne cenę dużo niższą od tej jakiej można było by się spodziewać w przypadku zastosowania procedury przetargowej. Należy przyjrzeć się czy podczas sprzedaży tej działki, rezygnując z przetargu nie dopuszczono się działań powodujących uszczuplenie przychodów Spółki. Dobrze by było aby tą sprawą ponownie zajęła się prokuratura i sąd.

Rada nie ma wpływu

W obecnej sytuacji Rada Miasta nie ma wpływu na działania podejmowane przez spółkę i prezydenta Smogorzewskiego, który jednoosobowo podejmuje decyzje dotyczące zbycia majątku Spółki. KZB jest sp. z o.o., która podlega tak samo jak pozostałe spółki miejskie pod kodeks spółek handlowych. Zgodnie z kodeksem zgodę na zbycie majątku spółki lub jego części wydaje zgromadzenie wspólników. W przypadku tej spółki, zgromadzeniem wspólników jest prezydent Smogorzewski. Rada nie może więc ograniczyć ustawowych kompetencji prezydenta jako zgromadzenia wspólników. Rada Miasta w obecnym stanie prawnym wyraża zgodę tylko w jednym przypadku, gdy gmina chce w całości sprzedać spółkę komunalną, czyli np. sprywatyzować.

Mirosław Grabowski

Komentarze

1 komentarz

  1. Obserwator odpowiedz

    Odpowiedzialność!!!!!!!!!!!!
    To jest klucz do sukcesu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *