Facebook

LEGIONOWO. Sataniści zniszczyli figurkę?

2016-12-23 3:52:48

Przypadkowy akt wandalizmu, czy celowe działanie grupy satanistycznej? Na to pytanie muszą znaleźć odpowiedź legionowscy śledczy, po tym, jak w nocy z piątku na sobotę została rozbita figurka Matki Boskiej przy ul. Jagiellońskiej 30 w Legionowie. O podtekście satanistycznym, jak donoszą czytelnicy, mógłby świadczyć leżący nieopodal martwy czarny kot…

Z piątku na sobotę (16–17 grudnia) została rozbita figurka Matki Boskiej przy ul. Jagiellońskiej 30 w Legionowie. Figurka znajdowała się w miejscu pamięci poświęconym porucznik AK Wandzie Tomczyńskiej, w ogrodzeniu jednej z posesji w pobliżu parafii pw. św. Jana Kantego.

26020_26440

Rozbita figurka
Sprawa ta trafiła już do legionowskiej prokuratury i zajmuje się nią policja. Efekty wandalizmu zauważyli państwo Kryniccy, obecni właściciele nieruchomości, przy której stała figurka. To oni przed laty odkupili od rodziny Tomczyńskich tę nieruchomość, a tablica poświęcona Wandzie Tomczyńskiej została odsłonięta 17 września 2000 r., w drugą rocznicę jej śmierci. – Na chwilę obecną mamy złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa od właścicielki posesji, na której stała figurka. Jest to figurka z lat 30–tych i na razie trudno oszacować jej wartość. Ustalamy,co się dokładnie wydarzyło tej nocy. – powiedziała nam podkom. Emilia Kuligowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Legionowie. Śledczy będą między innymi sprawdzać czy kamery miejskiego monitoringu czegoś nie uchwyciły w tej okolicy. Muszą również ustalić, czy byli jacyś bezpośredni świadkowie tego zdarzenia – Prowadzimy postępowanie, będziemy wszystko wyjaśniać – poinformowała nas podkom. Kuligowska.

26020_26439

Robota satanistów?
Policja nie przesłuchała jeszcze właściciela działki, której fragment jest dzierżawiony przez Urząd Miasta. Sama figurka jest bowiem własnością miasta. Na razie śledztwo jest na wstępnym etapie. Wiemy, że do tej pory przesłuchano jednego z pracowników Urzędu Miasta. Na miejscu zdarzenia usłyszeliśmy jednak od okolicznych mieszkańców niewiarygodną wprost historię. – „Dziwnym” trafem martwy czarny kot i rozbita figurka Matki Boskiej? Panie, ja w takie przypadki nie wierzę, to na pewno robota satanistów – powiedział starszy mężczyzna. Jak ustaliliśmy, po drugiej stronie jezdni, na przeciwko rozbitej figurki, na trawniku leżał bowiem martwy czarny kot. Tę samą wersję zdarzenia usłyszeliśmy od mieszkającej w pobliżu kobiety. Śledczy póki co, nie podjęli tego wątku, jednak nie wykluczają różnych scenariuszy.

DB, o.ga.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *