Facebook

LEGIONOWO. Ścieżka rowerowa, która nie powinna powstać?

2019-11-27 8:05:21

Droga rowerowa na ul. Sowińskiego, na odcinku od ul. Wysockiego do ul. Piłsudskiego sprawia problemy rowerzystom i przechodniom. Na ścieżkę narzekają jedni i drudzy. Czy droga rowerowa w centrum Legionowa powinna kiedykolwiek powstać?


Ścieżki rowerowe mają ułatwiać życie i zapewniać bezpieczeństwo, nie tylko rowerzystom, ale również pieszym. Jeśli ścieżka tego nie zapewnia to czy w ogóle jej budowa była potrzebna? Jedną z takich niepotrzebnych dróg rowerowych jest ta na ul. Sowińskiego, na odcinku od ul. Wysockiego do ul. Piłsudskiego. Zasadność jej funkcjonowania podważają piesi, rowerzyści, a nawet kierowcy samochodów i mieszkańcy ul. Sowińskiego.

 Najgorsza droga rowerowa w mieście
O sens funkcjonowania ścieżki rowerowej na ul. Sowińskiego zapytaliśmy jej użytkownika. Pan Krzysztof Skaryszewski z inicjatywy „Rowerowe Legionowo” uważa, że ta ścieżka nie powinna powstać. – Mogę śmiało zaliczyć tę drogę rowerową do grona najniebezpieczniejszych w mieście, pilnie do usunięcia. Jadąc nią rowerzysta z niej korzystający musi ominąć przystanek na którym notorycznie stoją piesi, wyjście z osiedla na chodnik, wyjazd z parkingu osiedlowego z którego jest słaba widoczność, wyjazd z marketu Carrefour oraz masę przechodniów – wylicza nasz rozmówca. – Jadąc dalej tą ścieżką, wjeżdżając na ul. Piłsudskiego musi ominąć samochody parkujących pośpiesznie a więc i niechlujnie klientów banku oraz przechodniów albo czekających obok przystanku albo korzystających z okolicznych punktów usługowych – dodaje Pan Krzysztof.

 Piesi nie czują się pewnie
Aby mieć szerszy ogląd sytuacji postanowiliśmy także zapytać o zdanie innych mieszkańców. Ich reakcja była bardzo podobna jak ta rowerzysty. – Bardzo często korzystam z tego chodnika prowadzącego do mojego bloku, ile razy już wpadłby na mnie rozpędzony rowerzysta – opowiada Pani Barbara, mieszkanka bloku znajdującego się tuż za ścieżką na Sowińskiego. – Z usytuowania ścieżki nie są zadowoleni również pasażerowie czekający na autobus na pobliskim przystanku. – Jeżdżę codziennie stąd do domu ze szkoły i głównie w okresie letnim zdarzyło mi się o mało co nie wpaść na rowerzystę idąc od przystanku do autobusu. Nie są to bardzo częste sytuacje, ale trzeba tu być bardzo wyczulonym – relacjonuje nam Michał, licealista z „Konopnickiej”.

 Kierowcy muszą mieć się na baczności
Osoby, z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że przy wyjeździe z pobliskiego marketu Carrefour rowerzyści i kierowcy nie raz obrzucali się wyzwiskami z powodu nie ustąpienia pierwszeństwa. – Ile razy wyjeżdżałem z parkingu to jakiś rowerzysta mi tylko śmignął przed maską, aż musiałem dać po hamulcach – opowiada Pan Maciej, klient marketu. – W tym miejscu nie raz zwracałem uwagę kierowcom, którzy wymusili pierwszeństwo – mówi Pan Krzysztof.

 Mieszkańcy protestują od dawna
Zdaniem mieszkańców, legionowscy urzędnicy byli wielokrotnie informowani, że budują bubel za publiczne pieniądze, czyli ścieżkę rowerową przy ul. Sowińskiego i do tej pory nic z tym nie zrobili. Jeden z mieszkańców pod wpływem jednego z niebezpiecznych zdarzeń, postanowił zamontować kamerę i nagrywać, niebezpieczne sytuacje zagrażające zdrowiu i życiu użytkowników ścieżki. Mieszkaniec pisał też szereg listów do Prezydenta miasta te jednak pozostają bez odpowiedzi. Jedynym działaniem urzędników było postawienie lustra, które miało pomagać mieszkańcom przy wyjeździe z posesji. Te jednak okazało się tylko uprzykrzać życie.

 Czy da się to naprawić?
Zdaniem Krzysztofa Skaryszewskiego z „Rowerowego Legionowa” w tym miejscu lepszym rozwiązaniem byłby pas rowerowy, podobny do tego jaki powstał w Jabłonnie na ul. Modlińskiej lub w Legionowie na ul. Parkowej, od kładki do ul. Jagiellońskiej. W Jego opinii jest to najbezpieczniejsze miejsce dla rowerzysty, niezabierające przestrzeni miejskiej pieszym, jednocześnie oddzielone wizualnie od pasa ruchu samochodu. Takie rozwiązania należy wdrażać przy większych przebudowach obecnych ulic. Teraz jest na to za późno. Pozostaje mieć nadzieję, że przy kolejnych inwestycjach miejscy planiści będą zastępować niebezpieczne ciągi pieszo-rowerowego na pasy rowerowe, szczególnie w centrum miasta. Pozostaje tylko traktować ścieżkę na ul. Sowińskiego jak nauczkę na przyszłość.

KT

Komentarze

4 komentarze

  1. gość odpowiedz

    Dodajmy tylko, że pas rowerowy nie jest dobrym rozwiązaniem, bo zgodnie z przepisami rowerzystę wolno wyprzedzić tylko i wyłącznie z zachowaniem odległości 1 metra od rowerzysty. Jeśli pomiędzy pasami dla samochodów jest linia ciągła, a pasem rowerowym jedzie rowerzysta, to autobus musi jechać z prędkością rowerzysty.

  2. Mieszkaniec odpowiedz

    Z powyższego artykułu jasno i wyraźnie wynika to o czym wielokrotnie informowałem UM w trakcie budowy tego nieszczęsnego odcinka pseudo ścieżki rowerowej. Wszystko się potwierdza, to nie tylko moja opinia i odczucia. Takie samo zdanie na ten temat mają mieszkańcy, użytkownicy zielonego asfaltu, piesi i kierowcy. No ale cóż legionowscy urzędnicy nadzorujący budowę to zero zdrowego rozsądku i wiedzy na temat ścieżek rowerowych.
    To oni prowadzący nadzór nad inwestycją w imieniu miasta odpowiadają za wyrzucenie publicznych pieniędzy w błoto.
    To oni powinni zapłacić za przebudowę tego odcinka i wybudowanie prawdziwej ścieżki rowerowej. Nazwiska osób które nadzorowały ten skandal nie są tajemnicą, oni ponoszą osobistą odpowiedzialność i muszą ponieść konsekwencje. Nie wolno czekać na tragedię która wisi na włosku i wcześniej czy później się wydarzy.
    Jest to zaniedbanie obowiązków, lekceważenie mieszkańców i kpienie z nich za ich własne pieniądze. Czują się bezkarni za swoimi biurkami i nieusuwalni ze swoich stołków. Oczywiście nie wszyscy. Mam na myśli tych których niekompetencje i niefachowość miałem nieprzyjemność poznać w trakcie budowy tego odcinka pseudo ścieżki rowerowej. Ci ludzie to żenada, kompromitacja, wstyd i obraza urzędu który ich zatrudnia.
    Poniżej wklejam link:

    https://www.youtube.com/channel/UCYvSkoa1dxfOVP-eyZsTH-A

    do profilu na YT na którym zamieszczam filmy ze wspomnianej w artykule kamery samochodowej:
    Zamontowałem również dodatkową kamerę na budynku. Kamera ta dokumentuje z innej perspektywy niebezpieczne sytuacje i „próby” poprawy bezpieczeństwa (raczej złośliwości) czynione przez wysłanników UM. Na dzień dzisiejszy kamera dokumentuje łamanie przez UM kodeksy cywilnego.

    Podsumowując:
    1. Nie tylko ja uważam że to nie ścieżka rowerowa tylko zielony asfalt będący produktem niebezpiecznym.
    2. Cały odcinek pseudo ścieżki rowerowej powinien zostać przebudowany.
    3. Bezzwłocznie najbardziej niebezpieczne fragmenty pseudo ścieżki powinny zostać wyłączone z ruchu.
    4. Sprawcy zmarnowania publicznych pieniędzy powinni być przykładnie ukarani.

    1. Mart odpowiedz

      Niestety, ukaranie urzednika we współczesnej Polsce, to jest science-fiction. Odpowiedzialność biurokraty? Nie istnieje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *