Facebook

LEGIONOWO. Skarbnik Gminy Legionowo ODWOŁANA!

2022-03-31 6:44:54

Jolanta Ćwiklińska została odwołana na wniosek prezydenta Romana Smogorzewskiego z funkcji skarbnika. Smogorzewski uzasadniając potrzebę odwołania mówił, że skarbnik zeszła do poziomu magla, osiągnęła szczyt braku kultury i posunęła się do obrzydliwych insynuacji. Za odwołaniem zagłosowali wszyscy prezydenccy radni, a cała opozycja wstrzymała się od głosu

Przypomnijmy. Do Rady Miasta 22 marca br. wpłynął wniosek prezydenta Romana Smogorzewskiego o odwołanie ze stanowiska długoletniej (od 28 lat) Skarbnik Miasta Legionowo Jolanty Ćwiklińskiej. Powodem ma być utrata zaufania, a w szczególności: duża rotacja kadr w podległych skarbniczce komórkach organizacyjnych, konflikt z główną księgową, błędy w decyzjach podatkowych, odmowa przyjęcia dokumentów oraz niewykonanie polecenia pracodawcy

Riposta skarbniczki

Tego samego dnia (22 marca) po południu na stronie internetowej ratusza pojawił projekt uchwały o odwołaniu skarbniczki, który miała trafić pod głosowanie na najbliższej sesji rady miasta (30 marca). 

Następnie 25 marca br. do Rady Miasta wpłynęło pismo Jolanty Ćwiklińskiej z wyjaśnieniami, w którym odparła wszystkie stawiane jej zarzuty, konkludując, że są one nieuzasadnione. Opisała także rozmowę z prezydentem, do której miało dojść 25 lutego br.. Prezydent miał w niej powiedzieć, że – „go wku…am i że na najbliższej sesji w marcu zostanę odwołana. Kiedy zapytałam o powód, odpowiedział „zawsze coś się znajdzie” – napisała skarbniczka.

Odpowiedź Smogorzewskiego

Z kolei 28 marca br. do Rady wpłynęło kolejne pismo prezydenta Smogorzewskiego, w którym odpowiada on na pismo skarbniczki. Stwierdza w nim, że wyjaśnienia skarbniczki i opisane przez nią okoliczności są nieprawdziwe. Podczas sesji w dniu 30 marca, prezydent odniósł się do tej rozmowy i nie zaprzeczył, że miała ona taki właśnie przebieg. Dodał tylko, że miał wtedy wiele spraw na głowie, ponadto poważne problemy rodzinne, a skarbniczka zawracała mu głowę i żadne argumenty do niej nie trafiały. Mówił też, że skarbniczce w rzeczywistości chodziło jej pieniądze, bo – „wiecznie było jej mało”.

Pomyje na głowę

Prezydent Smogorzewski, co prawda, zarzekał się, że nie będzie zniżał się do poziomu magla, jak jego zdaniem pani skarbnik. Ale jednocześnie uzasadniając radnym swój wniosek nie zostawił na niej suchej nitki. Mówił, że myślał , iż – „pani skarbnik ma nieco wyższą klasę”. A dalej, że to co napisała o pracownikach, w swoim piśmie – „to osiągnęła szczyt absolutnego braku kultury”, a także posunęła się – „do obrzydliwych insynuacji”. Prezydent mówił też, iż pani skarbnik ciągle domagała się podwyżki i ciągle było jej mało, choć zarabia ponad 10 tys. zł. Próbowała wymuszać podwyżki.

Głosowanie po myśli prezydenta

Pomimo wniosku radnego Dariusza Petryki o udostępnienie radnym wszystkich dokumentów oraz powołanie specjalnej komisji do zbadania sprawy, nic takiego nie miało miejsca. Radni musieli sobie wyrobić pogląd, jak mają głosować, tylko na podstawie: wniosku prezydenta , odpowiedzi skarbniczki na stawiane jej zarzuty oraz pisemnych i ustnych zapewnień Smogorzewskiego.

W efekcie  podczas głosowania 14 głosów było za odwołaniem skarbniczki oraz było 8 głosów wstrzymujących się. Za odwołaniem głosowali wszyscy prezydenccy radni tzn. z Porozumienia Samorządowego (PS) oraz z Koalicji Obywatelskiej (KO). Cała opozycja tzn. radni Prawa i Sprawiedliwości (PiS), radni ze stowarzyszeniem Nasze Miasto Nasze Sprawy (NMNS) oraz radni niezrzeszeni – wstrzymali się od głosu.

Do sprawy będziemy wracać.

Wojciech Dobrowolski

Więcej w papierowym wydaniu Tygodnika Mazowieckie To i Owo

WIĘCEJ NA TEN TEMAT:

LEGIONOWO. Wkur… mnie Pani, …jakiś powód do zwolnienia zawsze się znajdzie!
LEGIONOWO. Konflikt Prezydenta ze Skarbniczką Gminy Legionowo

 

Komentarze

4 komentarze

  1. urzedniczka odpowiedz

    Niezły krętacz udaje, że nie wiedział co się dzieje w wydziale pani skarbnik. Przecież tak było przez 20 lat i wszyscy o tym wiedzieli…

  2. Mrta odpowiedz

    Co by nie było, to zwracanie się do kobiety takimi słowami jest dyskwalifikujące. Pan Smogorzewski zresztą już wcześniej, swoimi występami na galach bokserskich, na konwencjach wyborczych i podczas innych wystąpień publicznych w “pijanym widzie”, udowodnił że nie powinno byc dla niego miejsca w życiu publicznym. Taki poglad wyraziła, po głośnym jego seksistowskm wyskoku, między innymi pani poseł Małgorzata Kidawa-Błońska.

  3. Ewa odpowiedz

    Jak na sesji gaworzył to aż do rany go przyłóż, że niby ma taką misję żeby pomagać ludziom. To wjątkowo cyniczne zachowanie.
    Udaje aniołka, a w rzeczywistości jest bezwzględny, zepsuty do szpiku kości i do bólu pazerny. Pracowników urzędu ma gdzieś. Myśli tylko o tym jak się jeszcza bardziej nachapać i jak uzyskać dla siebie korzyści.

  4. Agata odpowiedz

    Jak się ma problemy rodzinne to się bierze urlop, a nie siedzi w pracy i narzeka, że skarbnik miasta “zawraca glowę”. Oboje byliście w pracy. Takie tłumaczenie jest żenujące jak cała ta sytuacja. A na Romana też się haki znajdą. Poczekaj tylko 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *