Facebook

LEGIONOWO. „Społem” to nie tylko karta historii

2015-06-24 1:05:09

W tym roku legionowska Powszechna Spółdzielnia Spożywców „Społem” obchodzi swoje 75 urodziny. W tym celu spotkaliśmy się z prezes Ewą Moskal, aby przypomniała nam historię tej ważnej dla naszego miasta sieci sklepów.

To i Owo: Z przedwojennej zabudowy rynku na odcinku ul. Sienkiewicza zachowała się tylko jedna kamienica należąca do legionowskiego „Społem” PSS (ul. Sienkiewicza 12). Budynek ten został wzniesiony w 1939 roku przez żydowskiego kupca Hersza Wolanowskiego (wówczas ul. Sienkiewicza 16). Czy to były początki legionowskiego „Społem”?

Ewa Moskal: Legionowskie „Społem” zostało powołane do życia 20 grudnia 1939 roku. Pierwsze zapiski, jeżeli chodzi o naszą historię, pochodzą z 25 stycznia 1940 roku, kiedy to odbyło się pierwsze organizacyjne zebranie spółdzielców w prywatnym mieszkaniu Państwa Lucyny i Bronisława Gemzów, którzy byli jednymi z pierwszych członków naszej spółdzielni. Na tym zebraniu, na którym obecnych było 15 osób, przyjęto statut spółdzielni pod nazwą Spółdzielnia Spożywców „Samopomoc”. Pierwszym przewodniczącym rady nadzorczej został Karol Borucki, zaś pierwszym prezesem Stanisław Marciniak.

Legionowski „Społem” zaczynał w trudnych dla Polski czasach. W czasie II wojny światowej mieściła się w budynku obecnej siedziby „Społem” Okręgowa Rolnicza Spółdzielnia Handlowa, a na początku sierpnia 1944 roku, przejściowo, powstańcze dowództwo I Rejonu Armii Krajowej. Bezpośrednio po wkroczeniu do Legionowa Armii Czerwonej 28 października 1944 roku w piwnicach budynku funkcjonowało więzienie śledcze służb kontrwywiadu wojskowego 47. Armii, tzw. „Smiersz”. Więziono w nim i brutalnie przesłuchiwano żołnierzy konspiracji niepodległościowej. Czy „Społem” w czasie okupacji w ogóle funkcjonował?

Oczywiście, a głównym celem działalności naszej spółdzielni była pomoc w zaopatrzeniu ludności, rozdział artykułów kontyngentowych, a także udzielanie pomocy Polakom walczącym z okupantem, głównie tym, którzy ukrywali się przed represjami wroga. Pierwszy sklep spółdzielni uruchomiono 7 lutego 1940 roku. Spółdzielnia dość szybko się rozwijała, ponieważ 30 września 1943 roku, a więc w przeszło 3 lata od otwarcia pierwszego sklepu, prowadziliśmy już 4 sklepy, magazyn rozdzielczy, a liczba członków wzrosła do 530 osób, zatrudnionych było 10 osób. Podczas ewakuacji ludności związanej z przejściem działań frontowych, która miała miejsce jesienią 1944 roku, majątek spółdzielni został rozgrabiony. W związku z tym, 6 lutego 1945 roku, Stanisław Marciniak udał się pieszo do „Społem” w Warszawie, w celu sprawdzenia możliwości ponownego zorganizowania spółdzielni w Legionowie. Tydzień później nastąpiło połączenie Spółdzielni Spożywców „Samopomoc” z Rejonową Spółdzielnią Rolniczo-Handlową, czego efektem było wznowienie działalności na poszerzonym terenie w warunkach ciężkich zniszczeń wojennych. 27 maja 1945 roku spółdzielnia zmieniła nazwę na „Spółdzielnia Rolniczo Spożywcza”.

Czy jest Pani znany trudny okres powojenny chociażby z relacji emerytowanych pracowników Społem?

Bezpośredniej relacji od emerytowanych pracowników nigdy nie poznałam, ale jest mi znany czas tych trudnych lat powojennych. 28 grudnia 1947 roku odbyło się walne zgromadzenie członków spółdzielni, podczas którego podjęto m. in. uchwałę dotyczącą zmiany nazwy na „Powszechna Spółdzielnia Spożywców”. Spółdzielnia stale się rozwijała prowadząc zarówno działalność gospodarczą, jak również kulturalno-oświatową, co przyciągało w jej szeregi nowych członków. Rok 1964 był przełomowym w naszej historii, ponieważ decyzją władz zwierzchnich nastąpiło połączenie legionowskiej spółdzielni ze spółdzielnią w Nowym Dworze Mazowieckim i tak 1 kwietnia 1964 roku powstaje Powszechna Spółdzielnia Spożywców „SPÓJNIA” z siedzibą w Nowym Dworze Mazowieckim.

Jak zmieniał się Społem w trudnych dla Polski latach przemian?

W 1980 roku legionowscy działacze dążący do uzyskania samodzielności wystąpili do zarządu „Społem” WSS w Warszawie o rozdzielenie oddziału Nowy Dwór Maz. i powołanie samodzielnego oddziału w Legionowie. Wniosek ten popierali zarówno mieszkańcy, jak i ówczesne władze miasta. I tak 1 lipca 1981 roku powstał samodzielny oddział w Legionowie, a 26 listopada tego samego roku powołano „Społem” Powszechną Spółdzielnię Spożywców w Legionowie, z pierwszym zarządem, na czele którego stanęła prezes Mira Sowińska. Warto nadmienić, że lata 1981-1983 to również trudny czas w historii spółdzielni. Majątek odzyskany po rozdzieleniu spółdzielni wymagał niemałych nakładów finansowych, a należy pamiętać o panującym w tamtym czasie kryzysie gospodarczym. Od 1984 roku następował stabilny wzrost gospodarczy spółdzielni. Prowadziliśmy działalność w 42 sklepach detalicznych, 14 zieleniakach agencyjnych, 10 zakładach gastronomicznych, w 4 zakładach produkcyjnych takich jak masarnia, piekarnia, czy wytwórnia wód gazowanych oraz w ośrodku „Praktyczna Pani”. Natomiast zmiany systemowe początku lat 90-tych nie ominęły również naszej spółdzielni. Do 21 placówek skurczyła się nasza baza handlowa, pozostały 2 zakłady gastronomiczne oraz 3 zakłady produkcyjne. Gospodarka rynkowa spowodowała pojawienie się konkurencji w każdej dziedzinie naszej działalności.

Obecnie, „Społem” PSS doczekała się swojego pięknego jubileuszu. Za wami stoi 75 lat tradycji, obecnie zrzeszacie około 120 członków. Do legionowskiej spółdzielni należy sieć 7 sklepów. Posiadacie własną piekarnię. Ostatnio nawet otworzyliście sklep odzieżowy. Czy można zatem powiedzieć, że wasza sieć handlowa rozwija skrzydła?

W dalszym ciągu staramy się ugruntować naszą pozycję na lokalnym rynku, co nie jest łatwe w obliczu stale rosnącej konkurencji ze strony dużych sieci opartych na zagranicznym kapitale. Jak trudne jest to zadanie to doskonale widać po stale zmieniającym się rynku detalicznym na naszym obszarze. Prowadząc działalność produkcyjną odczuwamy każdy kolejny duży market, który wpływa zarówno na sprzedaż w naszych sklepach, ale również na sprzedaż pieczywa z naszej piekarni do odbiorców zewnętrznych, którzy „giną” w oczach. Jesteśmy jednym z większych pracodawców na legionowskim rynku pracy. Zatrudniamy około 90 pracowników, dla których prowadzona jest również działalność socjalna. Nie zapominamy o potrzebujących, uczestniczymy w wielu akcjach charytatywnych. Wspieramy różne organizacje i fundacje. Mamy nadzieję, że tak jak dotychczas, nasi klienci pozostaną z nami i nie pozwolą aby „Społem” pozostało tylko kartą historii, a my postaramy się ich nie zawieść. Wracając jednak do 75 lat naszego istnienia, chciałabym serdecznie zaprosić wszystkich czytelników „To i Owo” na piknik jubileuszowy, który odbędzie się 27 czerwca w sobotę na rynku w Legionowie. Zaplanowaliśmy moc atrakcji. Jeszcze raz gorąco zapraszam.

Rozmawiał Dariusz Burczyński

Zdjęcia: archiwum Społem

 

Podobne artykuły

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *