Facebook

LEGIONOWO. Szanuje prawo i wyprowadza majątek

2020-03-18 8:24:38

„My szanujemy prawo …” – twierdzi prezydent Smogorzewski. Tymczasem zdaniem sądu, za jego rządów, w Legionowie dochodziło do nieprawidłowości w tym”wyprowadzania” majątku gminnego, z ominięciem przepisów, które służą jego ochronie


Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Legionowo (2 marca) prezydent Roman Smogorzewski wdał się w dyskusję z opozycyjnymi radnymi na temat planowanej budowy osiedla mieszkaniowego przy ul. Kościuszki. Przy okazji wygłosił przemowę na temat poszanowania przepisów. – „My jako praworządni przedstawiciele administracji publicznej mamy obowiązek i My szanujemy prawo jakie jest w tym kraju…” – mówił Smogorzewski.

Uzasadnienie wyroku

Przypadkiem tym samym czasie, dotarło do nas pisemne uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie wytoczonej wydawcy naszej gazety przez wspólników spółki Milenium, które pozostaje w sprzeczności z tymi twierdzeniami. Z uzasadnienia tego bowiem wynika, że Sąd całkowicie odmiennie ocenił działania władz Legionowa pod kierownictwem Smogorzewskiego.
Przypomnijmy. Sprawę wydawcy naszego tygodnika wytoczyli w 2017 r. wspólnicy spółki Milenium za cykl artykułów dotyczących sprzedaży przez miejską spółkę KZB działki przy ul. Parkowej, wydzielonej z terenu stadionu miejskiego. Działkę tę nabyła właśnie bez przetargu spółka Milenium. Ostatecznie we wrześniu 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał prawomocny wyrok, w którym oddalił wszystkie zarzuty stawiane naszemu tygodnikowi. Jednak pisemne uzasadnienie tego wyroku dotarło do nas dopiero kilka dni temu.

Obchodzili prawo

Sąd Apelacyjny w Warszawie niejako przy okazji pokusił się o ocenę działania legionowskiego samorządu. Według Sądu, w celu sprzedaży w prywatne ręce, należącej wcześniej do gminy działki, najpierw przekazano ją w ręce specjalnie utworzonej spółce KZB, a następnie bez przetargu zbyto prywatnej spółce, która już 2 miesiące wcześniej rozpoczęła na tym terenie budowę prywatnej szkoły. Zdaniem sądu, był to przykład nieprawidłowego działania, które co najmniej stanowiło obejście prawa. A także był to przykład „wyprowadzania” gminnego majątku, z ominięciem przepisów, które służą jego ochronie oraz w konsekwencji ochronie interesów gminy, czy miasta. Jak podkreślił Sąd, sprzedaży działki dokonano bez przetargu, który powinien być normą w takich przypadkach oraz bez zgody organów decyzyjnych takich jak Rada Miasta.

KK

Komentarze

3 komentarze

  1. Mieszkaniec odpowiedz

    „My jako praworządni przedstawiciele administracji publicznej mamy obowiązek i My szanujemy prawo jakie jest w tym kraju…” – mówił Smogorzewski.

    Panie Smogorzewski chociaż głosowałem na Pana to na swoim przykładzie stwierdzam że jest Pan zwykłym kłamcą nie wartym głosu suwerena!!!!! Piszę to z pełną odpowiedzialnością za każde słowo, może mnie Pan zaciągnąć przed sąd jeśli uważa Pan że ja kłamię lub że naruszam Pana „Dobre Imię”. Przykład łamania przez Pana i pańskich niekompetentnych urzędników prawa, bardzo proszę.
    Konkretnie w moim przypadku złamał Pan i pańscy urzędnicy artykuł 144 kodeksu cywilnego. Nie mówiąc o prawie budowlanym.

    https://www.youtube.com/channel/UCYvSkoa1dxfOVP-eyZsTH-A

    Sądzi Pan że sprawa jest zakończona, nie szanowny Panie to nie koniec.
    Jak to mówią: „Prawo nierychliwe ale sprawiedliwe”.
    Do póki nie zostanie przywrócony swobodny dostęp do nieruchomości sprawa nie jest zakończona!!!
    Wnioski w zeszłym roku otrzymał Pan na swoją oficjalna skrzynkę e mailową.
    Do puki nie zostanie zrekompensowana wymierna strata finansowa jaką poniosłem w skutek działań urzędników miejskich sprawa nie jest zakończona!!!
    Do puki miasto nie zapłaci za zagrabiony prywatny grunt sprawa nie jest zakończona.
    Pan odpowiada za całą skandaliczną sytuację.
    Do Pana kierowałem wszystkie wnioski na które nie raczył Pan odpowiedzieć. To już nie tylko skandal ale odpowiedzialność przed prawem.
    To Pan nie podjął żadnych działań naprawczych następny skandal.
    Gdzie jest pańskie umiłowanie prawa? Dobrego obyczaju i zasad!!!!
    Wcześniej nie raczył Pan odpowiedzieć to i tym razem nie liczę na jakąkolwiek reakcję z Pana strony. Chociaż … kto to wie?

  2. Victor odpowiedz

    Sąd sądem a gosciu dalej chodzi po wolności i robi swoje . Brawo wymiar sprawiedliwości

  3. Woltan odpowiedz

    No jest tu jakaś sprzeczność, między tym co mówi sam Smogorzewski o sobie, a tym jak ocenia jego działania Sąd Apelacyjny. Na domiar złego Smogorzewski nie może się tłumaczyć , że czymś tam nie wiedział, bo sprzedawała działkę spółka KZB. To właśnie Smogorzewski do statutu tej spółki wpisał możliwość spredawania przekazanych przez Gminę nieruchomości. Potek wydał decyzję o wydzielenieu tej działki z terenu stadionu a na koniec jednoosobowo jako zgromadzenie wspólników KZB wyraził zgodę na sprzedaż tej działiki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *