Facebook

LEGIONOWO. Urzędnik wykiwał kolejkowiczów?

2022-03-12 5:33:20

Niezidentyfikowana osoba dostała się do zamkniętego ratusza i pobrała z biletomatu 6 numerków do biura paszportowego. Ratusz zapowiedział surowe konsekwencje wobec tej osoby, o ile jest ona pracownikiem ratusza. Pomimo monitoringu, do tej pory sprawa nie została wyjaśniona


W związku z konfliktem zbrojnym za naszą wschodnią granicą, spowodowanym agresją Rosji na Ukrainę, ludzie masowo zaczęli zgłaszać się do biur paszportowych. Jedni chcą wyrobić sobie paszport, a inni wymienić go na nowy. Dlatego kolejki do biura paszportowego zlokalizowanego na terenie legionowskiego ratusza, tworzą się w ostatnich dniach nawet o godz. 4.00 rano. Nic też dziwnego, że ludzie są zdenerwowani, kiedy ktoś próbuje ich oszukać.

Ominął kolejkę po PASZPORT

W czwartek (3 marca) rano, jeszcze przed otwarciem ratusza, stojący w kolejce zauważyli przez szybę, jak mężczyzna znajdujący się wewnątrz atrium ratusza, podszedł do biletomatu wydającego numerki i pobrał kilka z nich. Kolejkowicze natychmiast interweniowali, bo niektórzy z nich próbują bezskutecznie dostać się do biura już od tygodnia. Albo muszą wstawać nad ranem albo próbują zapisać się na wizytę za pomocą elektronicznego kalendarza znajdującego się na stronie internetowej biura. Jedno i drugie nie daje jednak gwarancji powodzenia. Dlatego ktoś z nich wezwał policję.

Komunikat ratusza

Bardzo szybko pojawił się też na stronie internetowej urzędu komunikat. Czytamy w nim: – nieustalona jeszcze osoba dostała się przed godzinami otwarcia do atrium ratusza. Dzięki temu była w stanie pobrać kilka numerków z kolejkomatu do biura paszportowego jeszcze przed jego otwarciem.
W dalszej jego części zapowiedziano także wyciągnięcie konsekwencji wobec winnych z dyscyplinarnym zwolnieniem z pracy włącznie. – „Urząd Miasta Legionowo stanowczo potępia tego typu niestosowne postępowanie. Jeżeli w ramach czynności wyjaśniających okazałoby się, iż dopuścił się tego jeden z pracowników to zostanie on zwolniony natychmiastowo w trybie dyscyplinarnym zgodnie z obowiązującymi przepisami w tym zakresie” – czytamy w komunikacie urzędu.

Wdarł się przez garaż?

Należy również dodać, że komunikat ratusza został zmodyfikowany. Pierwotnie znajdowała się w nim również sugestia, którą później usunięto, iż osoba która pobrała bilety najprawdopodobniej dostała się do ratusza przez wejścia znajdujące się w garażu podziemnym.
Wydawałoby się, że z ustaleniem sprawcy oraz okoliczności w jakich dostał się on do ratusza, ominął kolejkę i pobrał bilety do biura paszportowego, a tym samym oszukał stojące w kolejce osoby, nie powinno być problemu. W urzędzie znajduje się bowiem monitoring. A kolejkowicze twierdzili, że był to pracownik ratusza. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że pobrane zostały 3 bilety na złożenie dokumentów
i 3 bilety na odbiór paszportu.

Zamiotą pod dywan?

Dalszy przebieg wydarzeń, pomimo zapewnień władz miasta o surowych konsekwencjach, jak zwykle może rozejść się po kościach. Tego obawiają się kolejkowicze. Podobnie jak kilka lat temu nie wyjaśniono sprawy kradzieży pieniędzy zbieranych na pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego. Pomimo monitoringu wyciągnięto je ze skarbonki stojącej w tym samym atrium legionowskiego ratusza. A monitoring w między czasie został skasowany.
Z relacji rzecznika mł. asp. Agaty Halickiej wynika, że policja nie prowadzi żadnej sprawy, bo nie wpłynęło do nich żadne oficjalne zgłoszenie. Policja miała tylko pouczyć zgłaszającego i pracownika ratusza, w związku z zakłóceniem porządku. Przedstawiciel ratusza zapewnił ponadto policję, że zbada sprawę i wyciągnie konsekwencję wobec swoich pracowników. Podobno został zabezpieczony monitoring. Do chwili zamknięcia numeru wg. rzecznika urzędu nie ustalono winnych ani nie wyciągnięto żadnych konsekwencji.

KOMENTARZ
Ta sprawa, to pokaz nieudolności urzędu oraz służb. Jak kto możliwe, że osoba nieuprawniona może dostać się do zamkniętego ratusza przez garaż? Dlaczego wezwani na miejsce funkcjonariusze policji niczego właściwie nie ustalili? W końcu, jak to możliwe, że ratusz do tej pory nie wyciągnął jeszcze (a może już nigdy) zapowiadanych, surowych konsekwencji wobec swoich pracowników, o ile to ktoś z nich oszukał stojących w kolejce po paszporty.
Wojciech Dobrowolski

Komentarze

9 komentarzy

  1. Skwarek odpowiedz

    Wróbelki ćwierkają, że to jakaś radna………….wszyscy wiedzą kto to. Niech się przyzna i przeprosi mieszkańców Legionowa

  2. Maria odpowiedz

    Numerki mogły być przeznaczone dla tzw. samorzadowców, kierownictwa urzedu itd. A wiec nie ukażą pracownika, który wykonywał ich polecenia….

  3. Daro odpowiedz

    Nie KTO a dla KOGO były przeznaczone te numerki. Może dlatego do tej pory nie udało się ustalić personaliów tej osoby
    Czy ktoś wyobraża sobie że do zamkniętego ratusza poza godzinami jego otwarcia ktoś ot tak sobie wchodzi i pobiera kilka numerków ??
    Słyszałem o procederze handlu numerkami ale tu sprawa ma głębsze dno

    1. Mieszkaniec odpowiedz

      ⚠️@Daro; “dla KOGO były przeznaczone te numerki” – dla Victor (bez kropki)📌

      1. Victor (bez kropki) odpowiedz

        @Mieszkaniec: a ciebie już wypuścili z “Wariatkowa” czy dalej czekasz w poczekalni u lekarza psychiatry by leczyć swoją chorą obsesję?

        1. Daro odpowiedz

          Victor, podejrzewam że temu panu przestały działać psychotropy stąd jego “powrót” na forum

  4. م تحياتي odpowiedz

    Patrioci robia paszporty, żeby uciec z kraju jak będzie wojna.

  5. Roman z Józefowa odpowiedz

    Jaki Pan taki kram

  6. Romek z Legionowa odpowiedz

    Romek musiał załatwić paszporty dla rodziny, bo żona kazała. A że był na kacu to wysłał po numerki jakiegoś urzędnika. A że ratusz i całe miasto jest jego, to kolejkę kazał ominąć. I cała tajemnica………………

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *