Facebook

LEGIONOWO. W telewizji ostro o rządzących Legionowem

2016-10-28 3:34:35

„Prezesi spółdzielni mieszkaniowych w praktyce są nieodwoływalni. Nawet jeśli są bohaterami skandali z pierwszych stron gazet, tak jak ma to miejsce w Legionowie” – tymi słowami rozpoczął się w TVP1 program pt. „Chodzi o pieniądze”.

Jak dotąd, jeszcze nigdy w Telewizji Polskiej nie padły tak ostre słowa pod adresem rządzących Legionowem. Nieoczekiwanie nasze miasto stało się negatywnym bohaterem materiału wyemitowanego 17 października o godz. 22.05 w pierwszym programie telewizji (link do materiału znajduje się na stronie toiowo.eu).

Negatywny przykład Legionowa
Audycja dotyczyła nieprawidłowości w spółdzielniach mieszkaniowych, a Legionowo posłużyło w niej jako przykład. Z programu „Chodzi o pieniądze” ponad pół miliona telewidzów dowiedziało się, że Legionowo jest najgęściej zaludnionym miastem w Polsce. Natomiast SML-W jest jedną z największych spółdzielni mieszkaniowych, której władze, w dodatku, działają wbrew interesom lokatorów. Między innymi poprzez dogęszczanie zabudowy i obniżanie w ten sposób komfortu życia mieszkańców. Telewidzowie w całej Polsce dowiedzieli się też od przedstawicieli Stowarzyszenia Legionowskich Lokatorów o podejrzanych układach panujących w SML-W, o których piszemy od kilku miesięcy.

toiowo-w-tvp1

Dbają tylko o własny interes
– Miliony Polaków co miesiąc płacą za mieszkanie na konta spółdzielni mieszkaniowych. A prezesi powinni nimi zarządzać gospodarnie, mając na uwadze interes mieszkańców. W praktyce jednak zarządzający spółdzielniami często dbają głównie o własny interes. – mówił prowadzący program Jacek Łęski. Jako przykład przywołano sposób rozdziału atrakcyjnych lokali usługowych budowanych przez spółdzielnię. – Zarząd spółdzielni, a u nas to właściwie pan prezes Rosiak, sam decyduje komu przydzielać lokale budowane w trybie spółdzielczym, czyli po kosztach budowy – mówił przed kamerami Jacek Jaglak ze Stowarzyszenia Legionowskich Lokatorów (SLL).

24903_25297

 

Rodzinne interesy Prezydenta i Prezesa
Okazało się, że najatrakcyjniejsze z tych lokali położone przy ul. Piłsudskiego, po cenach o ponad połowę niższych od cen rynkowych (5700/m2 zamiast 16000/m2), trafiły do rodzin prezesa SML-W Szymona Rosiaka oraz prezydenta miasta Romana Smogorzewskiego. – Dwa lokale pan prezes przydzielił swojemu synowi i dziwnym trafem lokal znajdujący się w sąsiedztwie nabył pan prezydent miasta Legionowo – kontynuował Jacek Jaglak. Lokale te zostały połączone i obecnie wynajmowane są bankowi za kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, za każdy z nich. Przy okazji dziennikarze TVP1, powołując się na wcześniejsze publikacje ToiOwo, ustalili że prezydent Smogorzewski w ogóle miał niezwykłe szczęście do nabywania nieruchomości po atrakcyjnych cenach tak, że ich wartość rosła czasem nawet 10-krotnie. W efekcie jego majątek zaledwie w ciągu 7 lat wzrósł z 1,5 mln zł do ponad 6,5 mln zł, co lokuje go na topie listy najbogatszych polskich samorządowców.

Układ rządzi i rozdziela stanowiska
Inni członkowie Stowarzyszenia Legionowskich Lokatorów mówili przed kamerami kamerami telewizji, że największym problemem w Legionowie jest to, iż szeregowy członek spółdzielni nie ma żadnego wpływu na działania i decyzje władz SML-W. Wyszło też na jaw, że w spółdzielni niektóre osoby pełnią podwójne funkcje. Jednocześnie są członkami Rad Osiedli oraz Rady Nadzorczej i w ten sposób sami się kontrolują. – Próbowaliśmy odwołać 5 członków Rady Nadzorczej, którzy pełnią podwójną rolę. Nie udało się nam nikogo odwołać – mówił Janusz Baranowski z SLL.
Podobnie zresztą wygląda sytuacja z kontrolą całej spółdzielni. Organem powołanym do jej kontroli jest Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP. Jednak w jego władzach jako wiceprzewodniczący zasiada właśnie prezes legionowskiej spółdzielni, Szymon Rosiak.

Ten układ, trzyma się mocno
Ludzie, którzy podejmowali jakieś działania są zrezygnowani. Ci którzy chodzili na walne zgromadzenia spółdzielni stwierdzili, że nie ma to sensu. Wokół prezesa jest elita, jest dwór, który korzysta z dobrodziejstwa obecnego zarządu. – To są ludzie, którzy przychodzą na Walne Zgromadzenie Spółdzielców i głosują tak, jak im prezes przykaże – mówił Cezary Orłowski z SLL. Warto dodać, że prezes Rosiak jest także przewodniczącym rady powiatu legionowskiego, a niektórzy funkcjonariusze spółdzielni są jednocześnie radnymi w Legionowie. Telewizyjna relacja z Legionowa zakończyła się humorystycznym akcentem. Okazało się bowiem, że nawet w samej spółdzielni nikt już nie pamięta, jak długo obecny prezes zajmuje to stanowisko.

KAROL KRAWCZYK

k.krawczyk@tio.com.pl

Więcej na ten temat przeczytasz:

LEGIONOWO. To i Owo w TVP1

LEGIONOWO. O problemach legionowskich spółdzielców w TVP1

LEGIONOWO. Protest przeciwko nadajnikom w TVP

LEGIONOWO. Protest przy Broniewskiego w TVP INFO

LEGIONOWO. Dworzec absurdów w „Kurierze Mazowieckim”

LEGIONOWO. Skwerek do wycięcia

LEGIONOWO. Telewizja o dogęszczeniach

Podobne artykuły

Komentarze

12 komentarzy

  1. Dawid odpowiedz

    Oj, oj, oj jak się w „miejscowej” zdenerwowali. Roman z Szymonem dali opieprz i trzeba było przystąpić do ataku na bogu ducha winnych SLL-owców

  2. grzegorz odpowiedz

    Do naszej legionowskiej listy Misiewiczów zaliczyłbym przede wszystkim: Narcyza – prezesa PEC, Zadrożnego – z-ce prezydenta, Pawlaka -z-ce prezydenta, cały klub radnych popierający Smogorzewskiego z Źuchowskim, Pachulskim, Zawadą-kościelnym, Aksamitem i Cichockim oraz paniami z SML-W itd itd ….

  3. Edward odpowiedz

    Galeria Misiewiczów w Legionowie jest bardzo duża. Chodzi o bezwolnych, miernych, pozbawionych kwalifikacji jełopów ale za to wiernych i bezgranicznie oddanych Romanowi….

  4. Jarek odpowiedz

    Polskę niestety niszczy wroga suwerenowi partia rządząca, partia misiewiczów i tępych maciarewiczów, tudzież pajacyków dudów…już nie mamy przyjaciół, może poza Węgrami i Białorusią. Prawo nie jest respektowane, konstytucja prawie zamordowana. W grudniu i ten broniący Polaków organ zlikwidują lub przejmą. Na jedno wychodzi. I do tego tematu – Tadek masz rację.Ale też Legionowo to typ miasta, które pajęcza platformerska sieć dokładnie opasała i wyciska konfitury ile tylko może. To się musi wyjaśnić, a winnych osądzić, jeśli trzeba. Cwaniaczkom miasto powinno podziękować a nie hołubić…Jak wódz PO hankę

  5. ANONIMA odpowiedz

    Popieram. w Legionowie nie ma ani pluralizmu ani demokracji. Wszyscy urzędnicy, nauczyciele, dyrektorzy szkół i placówek, a nawet prezesi miejskich spółek są zastraszani i poddani presji rządzących. Panuje zamordyzm i wszyscy boimy się narazić komuś z tej kliki… 🙁

    1. Marek odpowiedz

      Nie wszyscy. Są osoby, które otwarcie mówią o tym co się dzieje. Oczywiście to pojedyncze przypadki. Gdyby pozostali do nich dołączyli, szybciej doszłoby do zmian. A co do zastraszania, to rządzący powinni się bać bardziej swoich podwładnych. Przyjdzie taki dzień, że ktoś dłużej nie wytrzyma, i ruszy lawina.

  6. ewa odpowiedz

    Tadziu, jest reżimowa telewizja w kraju, ale i my mamy swoje lokalne reżimowe media takie jak spółdzielcza telewizja LTV, „Miejscowa”, „Moje Legionowo”, „Gazeta Mieszkańców” itd. Tam jest tylko jeden przekaz i tylko jedna „prawda” jak w PRL-u .
    Lokalny reżim stara się zawłaszczyć wszelkie sfery życia w Legionowie.
    Przykłady: wszystkie tzw. inicjatywy lokalne to fikcja – w rzeczywistości przechodzą tylko inicjatywy zarządu SML-W albo podporządkowanych Smogorzewskiemu radnych, dofinansowanie z urzędu – dostają tylko organizacje pozarządowe tworzone przez radnych lub miejskich urzędników, mieszkania niby komunalne – są sprzedawane na raty, z bonifikatami urzędnikom , rodzinom radnych, znajomym itd, etaty i kierownicze stanowiska w mieście są zarezerwowane tylko dla znajomych lub całkowicie podporządkowanych smogorzewskiemu ludzi.

  7. Atanazy odpowiedz

    Tadek: Odnieś się do konkretnych zarzutów, a nie stosujesz erystyczne sztuczki. „Reżimowa”, „Prawda” to wszystko co twój sfilcowany umysł może wyprodukować?

  8. Daro odpowiedz

    Nad legionowskimi władzami został wreszcie złożony ochronny parasol.
    Do tej pory Legionowo przedstawiane było jako miasto mlekiem i miodem płynące.
    Wszelkie afery były skrzętnie tuszowane tak aby smrodek nie rozszedł się za bardzo
    A że to wszystko zbiegło się ze zmianą władzy ….
    Cóż gdyby u steru było nadal PO taki materiał nie miałby szansy powstania i emisji

  9. Tadek odpowiedz

    To co w reżimowej telewizji pokazują trzeba dokładnie na odwrót interpretować – jak z niegdysiejszą gazetą „Prawda”. Tak więc pisowskiej propagandy nie zamierzam komentować, chyba że w kategoriach lichego kabaretu

    1. bolek odpowiedz

      Tadek rozumiem że Tvn to czysta prawda 😉

    2. Emil odpowiedz

      Ale lubisz Tadziu jak Ci plują w twarz? Deszczyk pada, nie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *