Facebook

LEGIONOWO. Wesołe jest życie staruszka?

2016-01-08 10:15:27

Ośrodek Pomocy Społecznej w Legionowie odmówił schorowanemu Kazimierzowi K. umieszczenia w domu pomocy społecznej, ponieważ ma on zapewnioną „grzecznościową” opiekę ze strony siostrzeńca. Po naszej interwencji OPS przekonuje, że miejsce w ośrodku oferował, jednak 82-latek odrzucił taką propozycję…

 

Kazimierz K. ma 82 lata. Od roku zamieszkuje w domu siostrzeńca, gdzie zajmuje samodzielny pokój. Staruszek jest rozwiedziony, nie ma dzieci, które mogłyby się nim zająć. Pan Kazimierz miał wprowadzić się do siostrzeńca na chwilę, tylko do czasu aż ten, zorganizuje sobie miejsce w domu pomocy społecznej. W tym celu zgłosił się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i tam natknął się na pierwsze trudności.

Pomaga mu siostrzeniec
Co prawda, pan Kazimierz porusza się samodzielnie, jednak w codziennych czynnościach pomaga mu siostrzeniec, zapewniając pomoc w toalecie, przygotowuje i podaje posiłki, pierze jego ubrania i sprząta. Ponadto 82-latek leczy się z powodu miażdżycy oraz choroby zakrzepowo-zatorowej prawej kończyny dolnej. A z racji wieku cierpi na zespół psychoorganiczny dementywny głęboki. Na początku października Kazimierz K. złożył do OPS w Legionowie wniosek o skierowanie na pobyt do domu pomocy społecznej. Ponieważ w połowie października OPS odmówił umieszczenia schorowanego starca w takim ośrodku, argumentując, że ten ma gdzie mieszkać i ma zapewnioną opiekę ze strony krewnych. Wobec negatywnej odpowiedzi, 23 października Marek P. w imieniu wuja zwrócił się ponownie o przyjęcie do domu opieki społecznej 82-latka, który taką wolę wyraził.

Pomoc, ale odpłatna?
– Ja z żoną nie jesteśmy w stanie dłużej zajmować się wujkiem. Nasza decyzja o zaopiekowaniu się nim była czasowa, tzn. wujek chciał, żeby pomóc mu w załatwieniu miejsca w domu pomocy społecznej i na ten czas przyjęliśmy go pod swój dach – przekonuje pan Marek. Z zaświadczeń lekarskich o stanie zdrowia 82-latka przedłożonych OPS-owi wynika, że pan Kazimierz wymaga skierowania do domu pomocy społecznej dla osób w podeszłym wieku. Tymczasem pracownik socjalny jedynie zaproponował możliwość skorzystania z usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania, jednak staruszek nie był zainteresowany tą formą pomocy. – OPS zaproponował płatne usługi opiekuńcze. Tylko po co wuj ma za to płacić, skoro ja z żoną opiekujemy się nim nieodpłatnie, a do tego ktoś obcy po domu ma nam się kręcić? Taka forma pomocy mija się z celem – przekonuje siostrzeniec.

Propozycja, której nie było?
Wcześniej OPS miał odmawiać umieszczenia pana Kazimierza w domu pomocy społecznej, powołując się na przepisy ustawy o pomocy społecznej. 82-latkowi ma nie przysługiwać prawo do takiej pomocy, ponieważ ten ma bardzo dobre warunki mieszkaniowe i pomimo podeszłego wieku oraz szeregu schorzeń samodzielnie funkcjonuje w życiu codziennym. Dlatego umieszczenie go w domu pomocy społecznej byłoby łamaniem ustawy. Jednak siostrzeniec nie chce już dłużej brać na siebie ciężaru odpowiedzialności za losy 82-latka. Po naszej interwencji w OPS, dyrekcja zapewnia, że panu Kazimierzowi było oferowane miejsce w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym WIGOR w Legionowie. – OPS proponował panu Kazimierzowi K. usługi opiekuńcze, także umieszczenie w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, niestety nie był zainteresowany takim rozwiązaniem – wyjaśnia Anna Brzezińska, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Legionowie. Pan Marek jednak wyraźnie temu zaprzecza. – Tego typu propozycja nigdy nie padła. Owszem, płatne usługi opiekuńcze były proponowane, ale w ogóle nie było mowy o jakimkolwiek zakładzie opiekuńczym dla wujka. To jakiś nonsens – przekonuje pan Marek i na dowód przedstawia pisemne decyzje OPS o odmowie umieszczenia jego wuja w tego typu ośrodku.

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Komentarze

1 komentarz

  1. Mieszkaniec odpowiedz

    Roman… Why? … For money…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *