Facebook

LEGIONOWO. Wielka zadyma na wielkie otwarcie…

2020-08-04 6:01:52

Trzy radiowozy i dwie karetki pogotowia. Jedna osoba ranna, dwie osoby zatrzymane oraz zgłoszenie dotyczące zakłócania ciszy nocnej. To bilans weekendowego wielkiego otwarcia jednej z knajp w centrum Legionowa

W minioną sobotę (1 sierpnia) około 23.00 doszło do kolejnej awantury w popularnej knajpie przy ul. Piłsudskiego w Legionowie. Z relacji świadków obserwujących całe zdarzenie wynika, że tym razem doszło do bójki z udziałem 4 osób.

Kufel rozbity na głowie i 40 szwów

Z naszych ustaleń wynika, że około 22.30 do policji trafiło zgłoszenie dotyczące zakłócania ciszy nocnej. Jednak zdaniem mieszkańców, policja przyjechała dopiero po 40 minutach, po godz. 23.00 . Wtedy też pod lokalem doszło do awantury. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, dwóch klientów miało zostać zaczepionych przez dwóch innych mężczyzn. Wyproszono ich z lokalu, ale sprzeczka i tak doprowadziła do rękoczynu przed lokalem. Jeden z mężczyzn został uderzony kuflem w głowę. Drugi został z kolei uderzony w nos i  doznał jego złamania. Pod lokalem najpierw pojawił się radiowóz drogówki, a następnie dołączyły do niego dwa inne. Następnie nadjechały dwie karetki pogotowia, wezwane przez innych uczestników imprezy, które zabrały poszkodowanych. Tuż po odjechaniu służb impreza trwała dalej. Według naszych informacji, mężczyźnie uderzonemu kuflem trzeba było założyć na głowie aż 40 szwów.

Przyzwolenie władz

Okoliczni mieszkańcy od ok. 3 lat skarżą się hałasy, a także awantury do jakich dochodzi w okolicach lokalu. Najwięcej skarg pojawia się w weekendy, kiedy klienci nie tylko są wewnątrz lokalu lub letnim ogródku, ale także wylegają na chodniki i ulice. Za rządów poprzedniego właściciela, miejsce to zaczęło cieszyć się złą sławą. Kogoś pobili, był jakiś pożar, ktoś wyleciał z okna… . Jednocześnie w lokalu, usytuowanym przy głównej ulicy miasta, często widywano miejskich dygnitarzy i urzędników. Stąd powstała opinia, że właściciel ma dobre kontakty z władzami miasta i dlatego nie zależy im na ukróceniu hałasów i nocnych awantur.
– Bawią się tam całe tłumu młodych ludzi, awanturują się zakłócają ciszę nocną, a nasze telefony i pisma nic nie dają. Jakby był nad tym lokalem jakiż parasol ochronny – opowiada jeden z mieszkańców.

Nowe wielkie otwarcie

Mieszkańcy mają w związku z tym, pretensje do władz miasta oraz do policji. – Poprzedni właściciel miał 3 wyroki za zakłócanie ciszy nocnej i nic sobie z tego nie robił. Na szczęście się zmienił i mieliśmy nadzieje, że to się uspokoi. Ale pierwsza duża imprezka, niby wielkie otwarcie i znowu awantura – mówią nam okoliczni mieszkańcy.
Spotkaliśmy się z nowym właścicielem, który zapewnił nas, że nie będzie prowadził lokalu tak, jak jego poprzednik.
– Nie chcę, aby lokal był jak dawniej „dyskoteką” tylko pubem, gdzie można usiąść, kulturalnie napić się piwa i rozmawiać – usłyszeliśmy. Ponadto na stronie lokalu pojawiły się przeprosiny i zapewnienie, że od następnego weekendu lokal będzie pod opieką licencjonowanej agencji ochrony.

Groźby karalne? Oficjalna wersja policji

Jak udało nam się dowiedzieć, policja zatrzymała dwóch mężczyzn. – W tej chwili prowadzimy postępowanie wyjaśniające, które pozwoli ustalić przyczyny tego zdarzenia. Zatrzymane osoby, wstępnie usłyszały zarzut kierowania gróźb karalnych – dowiedzieliśmy się od oficera prasowego legionowskiej komendy. Rzeczniczka nie posiadała informacji o tym, czy ktoś podczas tego zdarzenia został ranny lub pobity.

QK

Komentarze

4 komentarze

  1. Kwiatkowski z Legionowa odpowiedz

    „…Rzeczniczka nie posiadała informacji o tym, czy ktoś podczas tego zdarzenia został ranny lub pobity….” to po co komu taki rzecznik ? Nie chciało się zapytać kolesiów z nocnych patroli ?

  2. Żaneta Szpuda odpowiedz

    Polska-Polską. Legionowo i Oni👮. I wszystko jasne.

  3. Żaneta odpowiedz

    Polska- Legionowo i Oni👮 i WSZYSTKO JASNE👎

  4. K O odpowiedz

    Wspaniałe działanie naszej policji przyjechali po 40 minutach trzeba się cieszyć że w ogóle przyjechali że nie powiedzieli że nie ma załogi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *