Facebook

LEGIONOWO. Sprostowanie do artykułu „Szkoły igrają ze śmiercią?”

2019-12-10 11:28:44

 

Jako przewodnicząca Szkolnej Rady Rodziców działającej przy Szkole Podstawowej numer 7 im. VII Obwodu Armii Krajowej „Obroża”, w związku z ukazaniem się w dniu 29 listopada 2019 roku o godzinie 4:26 na stronie internetowej pisma „Mazowieckie To i Owo” artykułu pod tytułem „LEGIONOWO. Szkoły igrają ze śmiercią?” autorstwa „Zaniepokojonej Matki” , dokonuję niniejszym sprostowania pewnych nieprawdziwych i krzywdzących twierdzeń zawartych w powyższym artykule prasowym


Po pierwsze, nie kwestionuję faktu wykrycia bakterii e-coli w próbkach wody dostarczanej do szkoły, niemniej jednak, zarówno Dyrekcja Szkoły, jak i Rada Rodziców uzyskała zapewnienie, że stężenie bakterii jest na tyle znikome, że w żaden sposób nie powinno zagrażać życiu i zdrowiu. Pomimo informacji o znikomym stężeniu bakterii Dyrekcja Szkoły podjęła bezzwłoczne działania, aby uniknąć w jakikolwiek sposób kontaktu uczniów z wodą bieżącą na terenie Szkoły. Wieczorem w dniu 28 listopada 2019 roku Dyrektor Szkoły powiadomił Rodziców za pośrednictwem dziennika elektronicznego Librus o informacji o wykryciu bakterii i wprowadził zakaz korzystania z wody bieżącej w dniu 29 listopada 2019 roku na terenie szkoły, nadto zasugerował zaopatrzenie dzieci przez rodziców przez powszechnie dostępne chusteczki i żele antybakteryjne. Konkretyzacją powyższego zakazu było zakręcenie dostępu do wody bieżącej we wszystkich kranach i miejscach dostępowych do tejże na terenie Szkoły. Nadto w dniu 29 listopada stołówka szkolna nie wydawała obiadów. Wreszcie na dzień 29 listopada 2019 roku Szkoła zakupiła wodę, a dodatkowo PWK Legionowo Sp. z o.o. wodę pitną dostarczyło, tak, aby zapewnić dzieciom możliwość zaspokojenia pragnienia. Nie było i nie ma mowy o bagatelizowaniu przez Dyrekcję i współpracującą z nią Radą Rodziców jakichkolwiek sygnałów o choćby możliwości wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych.
Po drugie, kiermasz (we współpracy z Radą Rodziców) odbył się z zachowaniem wszelkich warunków higienicznych, dodatkowo obostrzonych, a to w związku z zaistniałą sytuacją. Osoby sprzedające produkty czyniły to w rękawiczkach, zapewniono dodatkowo przy miejscach sprzedaży dla dzieci żele antybakteryjne a także chusteczki, do korzystania z których dzieci były intensywnie zachęcane. W połączeniu z dostarczeniem wody z zewnętrznego źródła zapewniono dzieciom (bo to one są obiektem głównej troski) higieniczne warunki, zarówno na czas uczestnictwa w zajęciach lekcyjnych, jak i korzystania z kiermaszu.
Po trzecie, z treści artykułu, jak i zamieszczonej w jego ramach fotografii, wynikałoby, iż już w dacie publikacji powyższej w związku z opisaną sytuacją nadzwyczajną doszło do zachorowania, czy wręcz hospitalizacji kogokolwiek z uczniów. Jest to absolutna nieprawda, biorąc choćby pod uwagę datę i godzinę publikacji artykułu. Autor (autorka artykułu), tj. „Zaniepokojona Matka” wskazała, iż dzieci cierpiały z powodu rotawirusa, który rzekomo panuje w szkole. Pozwolę sobie zauważyć, iż ustawowa organizacja roku szkolnego powoduje, iż obowiązek szkolny realizowany jest od początku września do niemal ostatnich dni czerwca, a zatem począwszy od wczesnej jesieni do końca wiosny, a zatem podczas wzmożonej aktywności wirusów i przeziębień połączonych z osłabieniem odporności. Wedle posiadanych przez mnie informacji, nie wykryto dotychczas szczególnie dużego odsetka zachorowalności wśród uczniów.
Na koniec pragnę zapewnić, iż zarówno dla Dyrekcji, jak i dla Rady Rodziców zapewnienie bezpieczeństwa uczniów stanowi najwyższy priorytet.

Agnieszka Barzycka

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *