Facebook

LEGIONOWO. Wyłączyli windę, teraz rżną głupa

2018-09-09 2:25:25

Legionowska spółdzielnia (SML-W) zaplanowała w sierpniu wymianę windy w 11 piętrowym bloku  przy ul. Sobieskiego. Remont ma trwać 6 tygodni. Jednak nikt nie wziął pod uwagę, że w bloku mieszkają osoby niepełnosprawne…


Kilka dni temu do redakcji zgłosił się czytelnik, który poinformował nas o batalii jaką toczy z legionowską spółdzielnią. Sprawa dotyczy wymiany windy w bloku nr 42 przy ul. Sobieskiego 8.

Utrudnią życie niepełnosprawnym

Nasz rozmówca jest osobą niepełnosprawną, mieszka na 7 piętrze. Winda jest jedynym środkiem umożliwiającym mu dostanie się na to piętro i do mieszkania. Prócz niego w tej samej klatce, obsługiwanej przez 1 windę, która ma właśnie zostać wymieniona, mieszkają jeszcze 3 osoby niepełnosprawne. Zaplanowany przez spółdzielnie remont dramatycznie utrudni im możliwość wydostania i dostania się do mieszkań. W związku z tym, mieszkaniec poinformował spółdzielnię o sytuacji w jakiej znajdzie się on oraz inni niepełnosprawni i zażądał wstrzymania remontu.

Nie widzą problemu

Zdaniem SML-W, argumenty jakie podał mieszkaniec i jego żądania są bezzasadne. Z pism spółdzielni wynika, że remont windy jest ważniejszy niż problemy niektórych mieszkańców. I choć niepełnosprawny mieszkaniec informował, że nie może korzystać ze schodów, to właśnie schody wskazano mu jako alternatywę dla wyłączonej z użytkowania windy. Poinformowano go, że jemu i innym mieszkańcom tej klatki udostępniono możliwość korzystania z windy w sąsiedniej klatce. Niestety łącznik obu klatek znajduje się na 11 piętrze oraz parterze, a to oznacza, że nasz rozmówca musiałby za każdym razem wchodzić 4 piętra w górę na 11, albo schodzić 7 pięter w dół. SML-W twierdzi też, że nie wiedziała o tym, że w bloku mieszkają osoby niepełnosprawne. Przeczy temu jednak fakt, iż kilka lat temu, spółdzielnia wyraziła zgodę na zrobienie pod blokiem koperty (wyznaczenie miejsca) dla niepełnosprawnego mieszkańca.

Remont windy zgodnie z przepisami

Nasz rozmówca nie mogąc znaleźć pomocy w spółdzielni postanowił wystąpić o pomoc do Inspektora Nadzoru Budowlanego. W odpowiedzi dowiedział się jednak, że wymiana (remont) windy ma odbyć się zgodnie z szeroko rozumianymi przepisami z uszanowaniem interesów mieszkańców tego budynku. Dlatego inspektor nie widzi podstaw do podejmowania dalszych działań.

W poniedziałek wyłączyli windy
Pomimo sprzeciwu niepełnosprawnych mieszkańców w poniedziałek 3 września br. windy zostały wyłączone, zaś spółdzielnia poinformowała lokatorów, że remont będzie trwał możliwie najkrócej jak to możliwe i jak najmniej uciążliwa. Będziemy informować o dalszym ciągu tej sprawy.

QK

Fot: Legio24.pl

Komentarze

5 komentarzy

  1. Legionowiak odpowiedz

    Dziwi mnie jedna rzecz, że ludzie niepełnosprawni mieszkają na 7 czy wyższym pietrze, zamiast zamienić mieszkanie na parter? Pomijam fakt że w wieżowcu i tak musi pokonać schody na półpiętrze z parteru! Jeśli chodzi o wymianę wind to szkoda, że termin tej wymiany, to najczęściej jest niedotrzymany….

    1. Piotr odpowiedz

      Mieszkanie kupiłem 20 lat temu i wtedy nie byłem niepełnosprawny … Co do wymiany czy remont windy nie może być zaplanowany tak by wykorzystać optymalnie czas ? Praca może się odbywać zgodnie z przepisami SMLW od 6 do 22 a odbywa się tylko 8 – 16 i to też nie zawsze, bo po co ukończyć szybciej remont.

  2. Do biadolących odpowiedz

    A nie sądzicie, że to NIE jest PIERWSZY blok, w którym wymienia się windy? W wielu blokach wymieniono, a tam też mieszkają niepełnosprawni i nikt larum nie podnosił.
    Raczej wcześniej są zamieszczane informacje o wymianie i jeśli ktoś widzi w tym problem, to organizuje sobie jakieś zastępcze mieszkanie na ten czas.
    W lipcu w okolicy mojego bloku wisiało ogłoszenie, że osoba niepełnosprawna poszukuje lokum na czas wymiany windy. Dotyczyło to raczej innego bloku niż ten z artykułu, bo w treści ogłoszenia była informacja, że remont miał się skończyć na początku sierpnia. Owszem, to są koszty, ale coś za coś.
    I MOŻNA nie biadolić, tylko działać? MOŻNA.

    A w/w Pan z artykułu po prostu woli się poskarżyć do gazet.

    Stara winda może (choć nie musi) równać się tragedii, a potem biadolenie i afera na cały kraj (czytaj – aferę rozpętają media).

    PS. Nie jestem ani pracownikiem SML-W, ani nie mam tam rodziny, a nawet nikogo znajomego.
    U mnie też wymieniano windę kilka lat temu.

  3. Daro odpowiedz

    Wymiana windy ma potrwać 6 tygodni, to jest 1,5 miesiąca utrudnień dla osób niepełnosprawnych w codziennym życiu, dostępie do lekarza, co będzie jeżeli zajdzie potrzeba przetransportowania takiej osoby do szpitala
    Owszem windy wymieniać trzeba ale niepełnosprawnym mieszkańcom można było załatwić pomoc w dostaniu się do sąsiedniej windy, byłoby to odebrane zupełnie inaczej niż totalne olanie tych osób

  4. Andrzej odpowiedz

    Okazuje się , że winda sama w sobie jako urządzenie jest ważniejsza od mieszkańców czyli od tych, którym powinna służyć. Tłumaczenie SmLW jest debilne , przecież danie niepełnosprawnemu dostępu do klatki obok, gdzie działa winda, kiedy klatki te są połączone tylko na 11 pietrze, to jakaś kpina. Przeciez i tak będzie musiał pare pięter pokonac po schodach, a przeciez nie moze po nich chodzić. 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *