Facebook

LEGIONOWO. Z tych spraw prezydent powinien się wytłumaczyć

2018-09-02 4:41:41

2012. Wprowadzenie w błąd radnych
Prezydent przekonał radnych, aby wyrazili mu zgodę na sprzedaż działki u zbiegu ul. Jagiellońskiej i Mickiewicza. Obiecał im wprowadzenie do umowy warunku, że nabywca działki będzie musiał przeznaczyć 1000 m2 powierzchni, na parterze powstałego budynku, na cel publiczny np. na bibliotekę. Dlatego radni wyrazili zgodę na sprzedaż. Po głosowaniu, okazało się, że zapis takiego warunku nie znalazł się w uchwale. Radni zostali więc oszukani, a na działce powstały 2 bloki oraz market sieci Lidl.

2012. Oszukani właściciele sklepów
Gdy działka u zbiegu ul. Jagiellońskiej i Mickiewicza została wystawiona na sprzedaż, prezydent obiecał właścicielom okolicznych sklepów, że nie sprzeda działki pod market żadnej zagranicznej sieci. W 2014 r. sprzedał ją jednak firmie, ktorej jednym z udziałowców jest sieć handlowa Lidl.

2013. Umożliwienie wyprzedaży majątku
Prezydent opracował i podpisał akt założycielski spółki KZB Legionowo Sp. z o. o., w którym wykroczył poza upoważnienie, zawarte w uchwale Rady Miasta. Wprowadził bowiem zapis umożliwiający spółce sprzedaż majątku jaki otrzymała od miasta. Sprzedaż taka nie jest poddana jakiejkolwiek kontroli i zależy tylko od jego decyzji. Chodzi o majątek o wartości ok. 200 mln zł, w którego skład wchodzą m.in. obiekty wszystkich miejskich szkół i przedszkoli oraz obiekty sportowe.

2014. Sprawa zegarka
Jeden z mieszkańców zauważył, że prezydent nosi bardzo drogi zegarek w tytanowej kopercie o wartości powyżej 10 tys. zł, którego pomimo takiego obowiązku, nie wpisał do oświadczenia majątkowego. Gdy sprawą zajęła się prokuratura, prezydent oświadczył, że nie ma już tego zegarka. Miał on ulec całkowitemu zniszczeniu, po upuszczeniu go przez dziecko.
– sprawa została umorzona z powodu braku głównego dowodu rzeczowego, którym był zegarek.

2014 . Bank dla Prezydenta i Prezesa
Prezydent wnioskował o przekazanie spółdzielni mieszkaniowej (SML-W) działki przy ul. Piłsudskiego, na terenie której działała przepompownia ścieków. Przepompownia ta została zlikwidowana, co spowodowało konieczność przebudowy sieci kanalizacyjnej kosztem kilku milionów zł. Prezydent argumentował, że SML-W będzie wiedziała najlepiej jak wykorzystać ten teren. W efekcie, powstał tam budynek mieszkalny z atrakcyjnymi lokalami usługowymi w parterze. Wkrótce okazło się, że ich właścicielami, po kosztach budowy, czyli za mniej niż połowę ceny rynkowej, stali się syn i synowa prezesa spółdzielni oraz prezydent z małżonką. Obecnie wspólnie wynajmują te lokale bankowi za ponad 200 tys. zł rocznie każdy
– śledztwo w tej sprawie zostało umorzone przez prokuraturę

2015. Sprzedaż działki przy stadionie
Prezydent, wyraził zgodę miejskiej spółce KZB Legionowo Sp. z o.o. na sprzedaż bez przetargu i na preferencyjnych warunkach użytkowania wieczystego działki przy ul. Parkowej. O planowaniu tej sprzedaży, nie byli informowani ani radni, ani opinia publiczna. Prezydent, choć wydał decyzję o wydzieleniu działki z terenu stadionu oraz wyraził zgodę na jej sprzedaż, przez dłuższy czas utrzymywał, że nic nie wie o tej sprawie, bo jest to wewnętrzna sprawa spółki.
– śledztwo w tej sprawie po wcześniejszym umorzeniu, zostało wznowione przez prokuraturę.

2016. Na gali w stanie nieważkości
Już kolejny raz „atrakcją” odbywającej się w Legionowie gali bokserskiej okazał się prezydent miasta. Poproszony na ring przed walką finałową, prezydent miał mętny wzrok i wyraźnie słaniał się na nogach. Niezainteresowany uroczystością, odebrał hostessie pas mistrzowski, położył się na linach oraz robił miny i machał do widowni. Dopiero po dłuższej chwili udało się go wyprosić z ringu.

2017. Prowadzenie nielegalnej kampanii
Prezydent dopuścił do prowadzenia kampanii referendalnej, na terenie urzędu miasta, co jest zakazane przez prawo. 14 sędziów z Sądu Rejonowego w Legionowie wnioskowało o wyłącznie ich z orzekania w sprawie, w której prezydent był obwinionym. Powodem miał być wspólny udział w imprezie.
– Ostatecznie prezydent został ukarany przez Sąd mandatem w wysokości zaledwie 500 zł

2017. Wprowadzenie w błąd policjantów
Podczas przesłuchania przez policję w charakterze obwinionego, prezydent podał nieprawdziwe dane o wysokości swoich dochodów. Dochody te zaniżył 3-krotnie w stosunku do tych, które wykazał w oświadczeniu majątkowym. Chociaż sąd przyznał, że wysokość wynagrodzenia obwinionego miała wpływ na wysokość wymierzonej kary, to postępowanie nie zostało wznowione.
– Prokuratura uznała, że nie ma podstaw do wznowienia postępowania.

2017 . Układ z deweloperem na Piaskach
Prezydent podpisał porozumienie z deweloperem, w ramach którego miasto użyczyło deweloperowi na czas budowy miejsca parkingowe, znajdujące się kilkaset metrów dalej przy innym budynku. Dzięki temu deweloper miał zaprjektować na terenie własnej działki o 80 miejsc parkingowych mniej niż wymaga tego plan zagospodarownia przestrzennego. Później na osiedlu, z powodu wzrostu liczby mieszkańców, którym nie zapewniono miejc do parkowania byłyby jeszcze większe problemy z parkowaniem.
– Plany te pokrzyżował starosta, który odmówił wydania pozwolenia na budowę, z powodu niezapewnienia wymaganej liczby miejsc parkingowych.

CDN. red.

Komentarze

5 komentarzy

  1. Maria odpowiedz

    Żeby posypywać głowę popiołem, to trzeba mieć jakieś minimum przyzwoitosci. Ten czlowiek jej nie posiada. To pełen buty egocentryk.

  2. rolnik odpowiedz

    z tej zachłannosci to az mu ryj wygieło……

  3. Edward odpowiedz

    A z czego się tu tłumaczyć? On się wcale nie zamierza tłumaczyć. On się tym jeszcze chwali i drwi sobie z mieszkańców Legionowa. 🙁

  4. Andrzej odpowiedz

    Do tłumaczenia wyśle Pawlaka, a on będzie tak bredził, że nikt z tego i tak nic nie zrozumie…. ;-/

  5. konserwator powierzchni płaskich odpowiedz

    jako fchowiev powiem ze POlityk i szmata jazdy okruszek sprzatną….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *