Facebook

LEGIONOWSKI. Gość w dom, Bóg w dom?

2019-01-22 7:59:44

W Kościele Katolickim okres po Świętach Bożego Narodzenia to czas wizyt duszpasterskich inaczej kolędy. Ma być to czas, w którym proboszcz bądź osoba go reprezentująca np. wikariusz, odwiedza parafian aby wspólnie się modlić oraz rozmawiać na temat wiary, rodziny i parafii. W rzeczywistości temat kolędy dla wielu wiernych jest bardzo kontrowersyjny


Dla jednych wiernych to przykry obowiązek, dla innych bardzo ważne wydarzenie. Coroczna wizyta duszpasterska bo o niej mowa, ma być okazją do bliższego poznania się wiernych z kapłanami pracującymi w ich parafii. Wśród wielu katolików wizyta duszpasterska budzi ogromne kontrowersje. Zdaniem części z nich, ta forma spotkań księży z parafianami ma na celu tylko i wyłącznie zbieranie ofiar. Postanowiliśmy sprawdzić co na temat kolędy sądzą wierni z naszego powiatu.

Wizyta duszpasterska w prawie

Powinniśmy zacząć od tego, że w Kościele Katolickim wizyta duszpasterska określona jest w prawie kanonicznym: „Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznawać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza w niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również – jeśli w czymś nie domagają – roztropnie ich korygując.” (KPK kan. 529 §1) Niestety spora część osób, z którymi rozmawialiśmy twierdzi, że nie każdy kapłan tak podchodzi do zapisów o wizycie duszpasterskiej.

Za długo, czy za krótko?

Dla jednych wiernych wizyty są za długie, a nawet zbyt stresujące. – Dla mnie te wizyty są stresujące z wielu powodów. A jak ksiądz zapyta o jakąś modlitwę i się pomylę? – relacjonuje Pani Marzena z Legionowa. – Po za tym przed wizytą duszpasterską wszystko musi być idealnie posprzątane i zapięte na ostatni guzik, a to pośpiech i stres – dodaje. Dla innych takie wizyty są za krótkie. – Według mnie wizyta duszpasterska przebiega zbyt szybko. Jej tempo jest za duże. Księża mają za mało czasu dla swoich parafian – mówi nam jeden z legionowskich animatorów Oazowych.

Ile dać w kopercie?

Niesmak i zakłopotanie związane z dawaniem ofiary w kopercie podczas wizyty księdza są tylko potwierdzeniem, że pieniądze w Kościele Katolickim to bardzo drażliwy temat. O to ile powinniśmy przeznaczać na Kościół podczas kolędy zapytaliśmy jednego z legionowskich księży. – Nie chodzi o to, ile dasz, tylko czy dasz z serca. Warto zapytać siebie czemu wkładasz do koperty daną kwotę. Czy ofiarujesz pieniądze, żeby być od kogoś lepszym, czy żeby wspomóc wspólnotę – tłumaczy legionowski kapłan.

KT

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *