Facebook

LEGIONOWSKI. Grabiec – czy jest wiarygodny…?

2016-09-29 8:50:08

W ostatnim czasie obecny poseł, a były starosta legionowski, Jan Grabiec jawi się jako największy krytyk nepotyzmu i kolesiostwa wśród rządzących. Często wypowiada się też o zachowaniu standardów, uczciwości i etyce. Twierdził nawet, że on sam nigdy nikogo po znajomości by nie zatrudnił.

Jak zauważają jednak nasi czytelnicy, mieszkańcy powiatu legionowskiego, wypowiadane przez niego słowa krytyki nie brzmią zbyt wiarygodnie właśnie w jego ustach. Tu bowiem w Legionowie słowa byłego zastępcy prezydenta miasta Legionowo oraz byłego starosty legionowskiego konfrontowane są z jego działalnością i dokonaniami. Czytelnicy przypominają, że to właśnie on był jednym z twórców tego, co dziś mieszkańcy Legionowa nazywają SMOGORZĄDEM. Przez blisko 20 lat swojej kariery politycznej w lokalnym samorządzie, jako bliski współpracownik Romana Smogorzewskiego, współtworzył to co mamy dzisiaj. Niektórzy nazywają lokalnym układem albo siecią powiązań, dzięki którym rozdawane są funkcje i etaty oraz „kupowane” są głosy wyborców. Wielu przekonało się o tym, gdy bez tzw. „pleców” chciało znaleźć zatrudnienie w jednej z legionowskich instytucji. Samemu Grabcowi internauci zarzucają natomiast, że przyczynił się do mianowania własnej małżonki zastępcą dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Legionowie. Tymczasem dziś słyszymy z jego ust słowa – „hasło rodzina na swoim przybiera koszmarne kształty”.

PS

Komentarze

12 komentarzy

  1. Andrzej odpowiedz

    Idąc za ciosem: dziś Pan poseł chwalił się podpisami zebranymi pod pomysłem zorganizowania referendum w temacie likwidacji gimnazjów. Na zadawane w komentarzach pytania o podpisy zbierane za rządów PO ws przymusu wysłania 6 latków do szkół, które to podpisy zostały przez ówczesny rząd olane, zmielone itp, Pan poseł milczy jak zaklęty. Co poniektórzy kwitują to jednym słowem: hipokryzja!

  2. Andrzej odpowiedz

    Dziś poseł Grabiec rozpamiętuje dzień wybuchu powstania w gettcie warszawskim. Nie mogę sobie przypomnieć, by rozpamiętywał dzień wybuchu Powstania warszawskiego.. Tymczasem zespól PiS ds podatkow proponuje ciekawe rozwiązania podatkowe dla przedsiebiorców oraz podwyżki rzędu 22% obecnej pensji dla wszystkich pracujących. Z niecierpliwością czekamy na krytykę ze strony TOTALNEJ opozycji.

    1. opozycja odpowiedz

      o wybióórczej pamięci decyduje pochodzenie…..;)

      1. Krzysztof odpowiedz

        Albo o „wyborczej” pamięci 😉

    2. Daro odpowiedz

      Przeczytaj najpier TO
      „Rewolucji w podatkach raczej nie będzie. Związanej z nią podwyżki płac też. PiS odcina się od reformy”

      Potem poczytaj o podatku przychodowym, w jakich krajach się go płaci i co tak naprawdę oznacza dla nas wszystkich

      A następnie uprawiaj dalej nieudolną propagandę

      1. Andrzej odpowiedz

        „Raczej nie będzie”, a to odcięcie polega na tym, że ani klub, ani partia, ani rząd nad tym nie pracują. Zespół parlamentarny pracuje nad samym projektem.
        Ogólnie jestem za likwidacją podatku, który każe ludzi za pracę i pobiera od ich pracy haracz, tylko po to żeby potem jakieś cwaniaki rozdzielały te pieniądze na lewo i prawo umacniając swoje interesy i pozycje (patrz Legionowo i setki innych samorządów)

        Propagande uprawiasz Ty, wklejając „dziennikarski” nagłówek z internetu jako opinie i stan faktyczny.
        Grupka posłów chciała zrobić coś dobrego, i za to i przywoływanie poglądów Miltona Friedmana należy ich pochwalić.

        1. Daro odpowiedz

          W takim razie propozycja nie wyszła ze strony rządzącej a jedynie grupki posłów, druga sprawa, proponowane rozwiązania są korzystne jedynie dla części społeczeństwa pracującej na etatach, prywatni przedsiębiorcy bez możliwości odliczenia kosztów zapłacą więcej
          Dodatkowo przy podatku obrotowym najwięcej tego podatku zapłacą małe polskie firmy z odbiorcą końcowym włascicielem małego sklepiku
          Proponuję poszukać sobie w necie przykład ceny śledzia którą zapłaci duża firma moloch i własciciel małego sklepiku

          1. Andrzej

            Ale zgodzimy się, że obecny system podatkowy, wymuszanie składek na upadającego monopolistę ZUS, koszty zatrudnienia, prowadzenia firmy, że to wszystko jest złe i szkodliwe, tak pracodawcom jak i pracownikom?

  3. Krzyś odpowiedz

    Krzyś. Urzędnicy starostwa legionowskiego pokładali się ze śmiechu jak czytali, że Jaś Grabiec nie przyjął nikogo do pracy po znajomości – sam osobiście to widziałem. Tam pracuje wiele panienek na wyższych piętrach co nic nie robią, pewnie jakieś jego znajome albo jego żony. A o tych doradcach z pensjami po 10 tys. zł, których zatrudniał pod koniec swojego urzędowania w starostwie to krążą już legendy. Był…a np. taka pani Jemiołkowska – doradca ds. podnoszenia satysfakcji petentów z obsługi.

  4. Monika odpowiedz

    Grabiec to hipokryta! Oczywiście, że zatrudniał po znajomości wykorzystując zajmowaną funkcję:
    Posadę zastępcy dyrektora w legionowskim PCPR załatwił koleżance z UM Legionowo Annie Stępińskiej, którą później upychał w DPS na stanowisku dyrektora. Tak samo działał obsadzając Annę Kaczmarek na stanowisku Dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Legionowie – na prośbę kogoś z PSL – najprawdopodobniej Struzika. A to tylko 2 przykłady.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *