Facebook

LEGIONOWSKI. Grabiec – czy jest wiarygodny…?

2016-09-29 8:50:08

W ostatnim czasie obecny poseł, a były starosta legionowski, Jan Grabiec jawi się jako największy krytyk nepotyzmu i kolesiostwa wśród rządzących. Często wypowiada się też o zachowaniu standardów, uczciwości i etyce. Twierdził nawet, że on sam nigdy nikogo po znajomości by nie zatrudnił.

Jak zauważają jednak nasi czytelnicy, mieszkańcy powiatu legionowskiego, wypowiadane przez niego słowa krytyki nie brzmią zbyt wiarygodnie właśnie w jego ustach. Tu bowiem w Legionowie słowa byłego zastępcy prezydenta miasta Legionowo oraz byłego starosty legionowskiego konfrontowane są z jego działalnością i dokonaniami. Czytelnicy przypominają, że to właśnie on był jednym z twórców tego, co dziś mieszkańcy Legionowa nazywają SMOGORZĄDEM. Przez blisko 20 lat swojej kariery politycznej w lokalnym samorządzie, jako bliski współpracownik Romana Smogorzewskiego, współtworzył to co mamy dzisiaj. Niektórzy nazywają lokalnym układem albo siecią powiązań, dzięki którym rozdawane są funkcje i etaty oraz „kupowane” są głosy wyborców. Wielu przekonało się o tym, gdy bez tzw. „pleców” chciało znaleźć zatrudnienie w jednej z legionowskich instytucji. Samemu Grabcowi internauci zarzucają natomiast, że przyczynił się do mianowania własnej małżonki zastępcą dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Legionowie. Tymczasem dziś słyszymy z jego ust słowa – „hasło rodzina na swoim przybiera koszmarne kształty”.

PS

Komentarze

2 komentarze

  1. Krzyś odpowiedz

    Krzyś. Urzędnicy starostwa legionowskiego pokładali się ze śmiechu jak czytali, że Jaś Grabiec nie przyjął nikogo do pracy po znajomości – sam osobiście to widziałem. Tam pracuje wiele panienek na wyższych piętrach co nic nie robią, pewnie jakieś jego znajome albo jego żony. A o tych doradcach z pensjami po 10 tys. zł, których zatrudniał pod koniec swojego urzędowania w starostwie to krążą już legendy. Był…a np. taka pani Jemiołkowska – doradca ds. podnoszenia satysfakcji petentów z obsługi.

  2. Monika odpowiedz

    Grabiec to hipokryta! Oczywiście, że zatrudniał po znajomości wykorzystując zajmowaną funkcję:
    Posadę zastępcy dyrektora w legionowskim PCPR załatwił koleżance z UM Legionowo Annie Stępińskiej, którą później upychał w DPS na stanowisku dyrektora. Tak samo działał obsadzając Annę Kaczmarek na stanowisku Dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Legionowie – na prośbę kogoś z PSL – najprawdopodobniej Struzika. A to tylko 2 przykłady.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *