Facebook

LEGIONOWSKI. Smogorzewski – kupuje nieruchomości na komorniczych licytacjach

2018-01-27 10:06:12

Prezydent Miasta Legionowo na komorniczych licytacjach kupuje nieruchomości, które komornik odebrał innym osobom, a następnie sprzedaje je z olbrzymim zyskiem – tak wynika z dokumentów, do których dotarł facebookowy profil „Absurdalne Legionowo”. Czy działalność ta licuje ze sprawowanym przez niego urzędem?


Od kilku tygodni na facebookowym profilu „Absurdalne Legionowo” publikowane są informacje i dokumenty, z których wynika, że Prezydent Miasta Legionowo Roman Smogorzewski w 2016 r. nabył dwie nieruchomości na komorniczych licytacjach. Postanowiliśmy sprawdzić te informacje.

Nabył dom od komornika

„Absurdalne Legionowo” 1 grudnia ubiegłego roku opublikowało pierwszy dokument w tej sprawie. Było to postanowienie Sądu Rejonowego w Legionowie z dnia 30 listopada 2016 r. o przysądzeniu własności nieruchomości, nabytej w drodze licytacji komorniczej (19.09.2016 r.), na rzecz osoby o inicjałach R.S. Z opublikowanego później protokołu z licytacji oraz obwieszczenia o licytacji wynika, że jej przedmiotem był należący do kobiety, dom o pow. 150 m2 wraz z działką o pow. 497m2, znajdujący się w miejscowości Skierdy. Dom został wyceniony na 365 tys. zł, a cenę wywoławczą ustalono na 273 tys. zł. Po takiej też cenie dom został sprzedany, bo na licytację wstawił się tylko jeden licytant R.S., który nabył nieruchomość do wspólności majątkowej małżeńskiej z M.S.

Były też inne licytacje

Nie była to ani pierwsza ani ostatnia licytacja komornicza, w której uczestniczył R.S. Złożył on bowiem do protokołu oświadczenie, w którym stwierdził, iż zna zasady licytacji oraz „(…) to nie jest moja pierwsza licytacja. Nie było takiej licytacji gdzie nie dopełniłem warunków” – twierdził R.S. Kilka dni później, bo 3 października 2016 r,. R.S., tym razem podający zawód historyk, uczestniczył już w kolejnej licytacji komorniczej. Jej przedmiotem był spółdzielczy garaż znajdujący się przy ul. Królowej Jadwigi. Jego wartość oszacowano na ponad 14 tys. zł, a R.S. jako, że znów samotnie uczestniczył w licytacji, nabył go po cenie wywoławczej 9,5 tys. zł.

Potwierdzenie w oświadczeniu majątkowym

Tak jak pisało „Absurdalne Legionowo”, obie wymienione nieruchomości tj. dom w Skierdach oraz stanowisko postojowe w garażu podziemnym przy ul. Królowej Jadwigi znalazły się, pod pozycjami 10 i 11, w oświadczeniu majątkowym prezydenta za 2016 r. z dnia 21 kwietnia 2017 r. Dom prezydent Smogorzewski wycenił w nim na 475 tys. zł , a garaż na 12 tys. zł. To, że licytant R.S. oraz Roman Smogorzewski to jedna i ta sama osoba potwierdzają także inne źródła np. zapisy w księgach wieczystych, których numery komornik zamieścił w ogłoszeniu o licytacji. Dlatego fakt ten nie budzi najmniejszych wątpliwości

Szybka sprzedaż

Z zapisów w opublikowanych dokumentach oraz tych, do których sami dotarliśmy wynika także, iż prezydent kupił dom w Skierdach po to tylko by szybko i z dużym zyskiem sprzedać. Do sprzedaży na której Smogorzewski zarobił najprawdopodobniej ponad 200 tys. zł doszło na początku maja 2017 r., a więc po 5 miesiącach od chwili zakupu. Zakupił tę nieruchomość bowiem za 273 tys. zł, a sprzedał za 475 tys. zł. Nie uzyskaliśmy od prezydenta odpowiedzi na pytanie czy w ciągu tych 5 m-cy (grudzień-kwiecień) poczynił jakieś inwestycje w domu Skierdach. Nie wiemy też co stało się z kobietą, której komornik zajął dom.

Czy tak można?

Zapytaliśmy innych samorządowców na naszym terenie czy kupują nieruchomości na komorniczych licytacjach. Dopytaliśmy się również jak oceniają takich, którzy tak właśnie robią. Z dotychczasowych odpowiedzi wynika, nie ma prawnego zakazu, ale oni nie zdecydowaliby się na coś takiego. Zwłaszcza w sytuacji, gdy mogłoby się to wiązać z utratą przez kogoś domu. Pozostaje także wątpliwość czy prowadzona przez prezydenta Legionowa działalność polegająca na kupowaniu i sprzedaży nieruchomości w celu osiągnięcia zysku, nie jest przypadkiem prowadzeniem działalności gospodarczej. W obowiązujących przepisach istnieje bowiem zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne w samorządzie takie jak wójt, burmistrz i prezydent miasta. Jego złamanie może skutkowań wygaszeniem mandatu.

K.K.

Komentarze

10 komentarzy

  1. arek odpowiedz

    „…nieruchomości, które komornik odebrał innym osobom…” Niektórzy komornicy mają na swoich www takie hasło: „Komornik nie zabiera, komornik oddaje”.

    Co do zakupu nieruchomości na publicznej licytacji, to każdy ma do tego prawo. Dobrze że powstał ten artykuł – może więcej osób zainteresuje się okazjami na licytacjach i będzie w nich uczestniczyć. Tylko jedna rada: nie każda nawet druga licytacja (cena wywoławcza wówczas to teoretycznie 2/3 wartości szacunkowej) jest okazją. Trzeba mieć pojęcie o faktycznej wartości nieruchomości a nie zdawać się na opinie biegłych sądowych bo ich wyceny są nieraz bardzo ale to bardzo zawyżone, przykład: http://pamietnikwindykatora.pl/2013/06/02/prawie-100-roznica-w-dwoch-wycenach-nieruchomosci-dokonanych-przez-tego-samego-rzeczoznawce-bieglego/ – dlatego wiele licytacji nie dochodzi do skutku.

    Pan Smogrzewski prawdopodobnie wie o powyższym i potrafi samodzielnie ocenić, czy ma do czynienia z okazją faktyczną czy tylko pozorną.

  2. Właśnie leci kabarecik odpowiedz

    Pytacie dlaczego na licytacji był tylko jeden licytant? odpowiedź znajdziecie w sprawie Kulczyka i Ciechu. – tam jeden z „rozmówców” powiedział jasno „Nikt nie chce wchodzić w drogę panu Jankowi”.

  3. operator walca odpowiedz

    halo jest tam kto ? jako operator walca dziejowego informuje was lojalnie że kończym robote w Warszawie u Hani 😉 i jedziem do Jablonnej 😉 potem do Romana, potem do Nieporeta przez Józefów. W Nieporecie troche zabawie bo tam odbył sie sztab przedwyborczy mafii samorzadowej tak wiec roboty bedzie huk, a przy okazji wstapie do tego co tak dobrze dmucha bo koŁa musze dopompować przed dalszą drogą do Powiatu tam z Robertem se pogadam, i na Gucin przez Piaski, bo tam muszem pomóc radnemu co go niegrzeczny Romuś straszy Ireno a potem zjem w barze no wiecie u tej grubej kaśki, jak sie najem to na jabłonne nawróce by dokończyć dzieła com już zaczął, ech tej roboty bedzie sporo ………..a i jeszcze do TOiOWO zajrze do redaktora co sie tak dziwi dam mu pewnw materiały to sie chłop wtedy zdziwi jak wzrosną mu naklady no to tym czasem trzymta sie aby do wiosny bo wiosna będzie nasza !!!!!!!

  4. elwuo odpowiedz

    Komornicy niestety często po prostu okradają ludzi, (bo jak inaczej można nazwać sprzedawanie czyjejś własności za bezcen) a inni z tego korzystają, zwłaszcza jak mają znajomości, dojścia i pieniądze.

    1. koń polski odpowiedz

      ……za bezcen………. a podobno licytujący miał na względzie dobro licytowanego….;) tak sie wyraził jeden z komentujacych w obronie Romana 😉

  5. Irek Wolny odpowiedz

    Licytacja. Co to jest i kiedy można powiedzieć że licytacja się odbyła?
    Przede wszystkim musi być więcej jak jedna osoba zainteresowana zakupem aby można całą „zabawę” nazwać licytacją.
    W tym przypadku jak piszecie był tylko jeden zainteresowany.
    Dla czego tylko jeden, o to należy zapytać komornika.
    Jak i kiedy poinformował potencjalnych zainteresowanych o licytacji.
    Sprawdzić co za komornik i czy przypadkiem komornik i kupujący to nie spółdzielnia.
    czy od transakcji został zapłacony podatek.

    1. Daro odpowiedz

      Dla mnie całkowicie niezrozumiałe jest że do licytacji przystępuje jedna osoba, nie ma innych chętnych do licytacji nieruchomości
      A dziwnym trafem pózniej znajdują się chętni do zakupu wylicytowanej nieruchomości i to za 200 tyś więcej, chodzi o wspomniany w artykule dom w Skierdach

  6. Janusz odpowiedz

    Moja działka o powierzchni 55 arów położona w małym miasteczku została wyceniona przez rzeczoznawcę i sprzedana przez komornika pod nadzorem sędziny za 5 900 złotych (pięć tysięcy dziewięćset złotych). Pisałem skargi, odwołania i co z tego! Kto sędziemu, komornikowi i rzeczoznawcy zabroni?

  7. Daro odpowiedz

    Akurat z opowiadań znajomych wiem jakie szanse ma zwykły Kowalski w wygraniu licytacji jeżeli chodzi o atrakcyjne nieruchomości
    Wielu osobom nie podoba się „psucie biznesu”

  8. Mieszkaniec odpowiedz

    Licytacje komornicze podawane są do publicznej wiadomosci. Każdy może kupić. Wbrew przekonaniu w ten sposób pomaga się również dłużnikowi, który pozbywa się zobowiązań. Jedyne do czego mozna mieć wątpliwości to zakaz prowadzenia działalności – ale to już interpretacja służb skarbowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *