LEGIONOWSKI. Ma Pan rynny do wymiany – czyli węgierscy oszuści w powiecie

2019-06-21 4:10:05

Po powiecie grasuje szajka oszustów – pracowników remontowych podających się za Węgrów. Wymieniają rynny, dachy, ogrodzenia. Potem za swoją usługę żądają kilku tys. złotych. Jeśli właściciel nie chce zapłacić – grożą kolegami z Pruszkowa i Wołomina


Schemat zawsze wygląda tak samo. Pod posesję podjeżdża auto, wysiada 3-4 śniadych mężczyzn, z obcym akcentem mówią, że wracają z innego remontu. Jadąc samochodem zaniepokoił ich stan rynien. Proponują wymianę „po kosztach”bo w samochodzie mają materiały. Jak się okazuje do każdej podanej pierwotnie kwoty – zawsze dodają dodatkowe zero.

Powtarzające się informacje

Od jakiegoś czasu na internetowych grupach dotyczących Powiatu Legionowskiego pojawiają się informacje o grupie mężczyzn poruszających się dostawczym samochodem. Samochód z obcokrajową ekipą remontową widziany był m.in.: w Jadwisinie, Michalowie-Reginowie ale również w: Pomiechówku, Warszawie, Grudziądzu i innych . Zatrzymują się pod posesją, gdzie z reguły snuje się po podwórku jakiś senior i niby w ramach pomocy oferują za 200-300 zł wymianę rynny, naprawę dachu czy naprawę ogrodzenia. Nie dając się zastanowić właścicielowi posesji, błyskawicznie przystępują do działania. Bez umowy, bez zbędnych formalności.

Zamiast 300 zł żądali 3 tys.

Kiedy praca zostaje skończona śniadzi pracownicy żądają zapłaty. Jednak nie jest to wcześniej wspomniane 200 -300 zł a 2-3 tys. złotych. Jeżeli senior odmawia zapłaty tak dużej kwoty błyskawicznie zmienia się charakter rozmowy z wykonującymi remont. Zaczynają oni grozić m.in. kolegami z Pruszkowa czy Wołomina, ale również spaleniem domu. W większości przypadków otrzymują taką ilość pieniędzy jaką żądają i znikają.

Policja jest bezradna

Z rozmowy z podkom. Justyną Stopińską dowiedzieliśmy się, że do Komendy Powiatowej Policji w Legionowie nie wpłynęło żadne zawiadomienie dotyczące tego typu oszustw na terenie powiatu. Niestety jak się okazuje na przykładzie innych miejscowości policja jest bezradna. Winnemu takiego stanu rzeczy jest brak jakiekolwiek umowy między pokrzywdzonym a pracownikami.

Ostrożności nigdy za wiele

Policja ostrzega, żeby zachować szczególną ostrożność w sytuacjach kiedy odwiedzają nas nieznajomi. oferujący niezamawianą usługę. Tym bardziej, że upór, spryt i profesjonalizm oszustów nie mają granic.

QK

Komentarze

4 komentarze

  1. Artur odpowiedz

    Ja mam dzisiaj ten sam przykład w miejscowości Radziejów.Dwóch niby Węgrów mówiących łamaną polszczyzną wymusili na moim Tacie wymianę rynien.Tak go namawiali że pozwolił im wejść na dach i wymieniać te pseudo rynny.Wymienili z 70% poziomych ,gdzie zrobiło się ciemno i zeszli z dachu.Zostawili to wszystko niedokończone twierdząc że jutro dokończą.Ja już chcieli odjeżdżać chcieli dokładny adres z imieniem i nazwiskiem
    Tata im dał tylko adres,ja przy tym byłem i nie pozwoliłem podać danych.Potem wszystko zgłosiłem.na Policję.Samochód jakim jeżdżą to wv scharan zielony TK 7293 N , I Hundai i 40 .Ten z i 40 robi im chyba umowy.Jak coś takieg macie to od razu zgłaszać, nie bać się Policji ,w przeciwnym razie będą was zastraszać

  2. Poznaniak odpowiedz

    Kilkoro cyganów podających się za Ukraińców grasuje w płn.-zach. regionie Poznania i okolicach (Morasko-Suchy Las). Poruszają się granatowym Renault Trafic o nr rej. SB495CP. Dysponują własną drabiną i narzędziami. Naciągają staruszki na montaż metalowych rynien, po czym żądają 4-5 tys. zł zapłaty, chociaż początkowo mowa jest o kwocie rzędu 200 zł. Tak naprawdę montują jedynie atrapę rynny, bez żadnych odpływów, a więc bez odprowadzania wody. Dokonują przy tym zniszczeń, niszcząc papę i gzyms.
    http://ujeb.se/SB495CP
    http://www.wykop.pl/wpis/23954317/uwaga-na-oszustow-cyganow-ktorzy-oferuja-wymiane-r/#comment-85872629

  3. anonim odpowiedz

    Kilkoro śniadych obcokrajowców przypominających z wyglądu Romów (cyganów) a podających się za Ukraińców grasuje w północno-zachodnim regionie Poznania i okolicach (Morasko-Suchy Las). Poruszają się ciemnoniebieskim, wręcz granatowym samochodem dostawczym marki Renault Trafic o numerach rejestracyjnych SB495CP (Bielsko-Biała). Dysponują własną drabiną i narzędziami. Naciągają staruszki na montaż metalowych rynien, po czym żądają 4000-5000 złotych zapłaty, chociaż początkowo mowa jest o kwocie rzędu 200 zł. Cała robota to w rzeczywistości jedno wielkie oszustwo, gdyż montują jedynie atrapę rynny, bez podłączenia do rynien pionowych (montowane są jedynie pseudo-złączki pod nową poziomą rynną, która nie ma żadnych otworów odpływowych), a więc bez faktycznego odprowadzania wody. Całość przebiega w dużym pośpiechu i niechlujnie, bez zważania na jakiekolwiek normy, co skutkuje uszkodzeniami dachów, takich jak zerwana papa czy ukruszony gzyms. Po takiej robocie faktycznie rynny nadają się tylko do wymiany, a i nie obejdzie się bez konserwacji dachu. O starych rynnach można zapomnieć, bo ulegają zniszczeniu podczas ich zrywania i zrzucania z wysokości. W rezultacie zostają po prostu połamane. Wszystko jest oczywiście załatwiane na słowo, brak pisemnej umowy i jakichkolwiek gwarancji czy choćby informacji o producencie materiałów.

  4. Pola odpowiedz

    Super W Małopolsce w powiecie Bochenskim też. ;(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *