Facebook

LIST. Pieniactwo i wylewanie żali

2015-07-07 1:04:50

Odpowiedź na list pt. „Wygrane wybory to dobry początek” (27 nr TiO/2015).

Nie spodziewałem się po autorze wzniesienia na wyżyny przyzwoitości, niemniej w treści listu autor manipuluje pewnymi faktami z życia naszej lokalnej organizacji. Nie wiem (i pewnie przy najmocniejszych staraniach nie zrozumiem) jakie intencje kierowały tym panem przy przygotowaniu treści wystąpienia, niemniej nie powinien on wprowadzać Mieszkańców w błąd.

(…) Autor wystąpienia wspomina m.in. o konieczności odbudowania struktury i zaufania do lokalnego środowiska PiS oraz o konieczności przywrócenia politycznej roli tej organizacji, zaznaczając jednocześnie, że po przegranej w wyborach samorządowych może okazać się to szczególnie trudne. W tym miejscu najlepszym dowodem na potwierdzenie, że ten pan nie ma racji są wyniki wyborów.

 

Otóż przypomnijmy, że do Rady Powiatu Legionowskiego w wyborach w 2014 r. dostało się sześć osób z ramienia PiS, gdzie w poprzedniej kadencji PiS miało trzech przedstawicieli w Radzie Powiatu. Stan radnych z ramienia PIS wzrósł zatem o 100 % w stosunku do poprzednich wyborów samorządowych, a przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwość pełnią rozmaite funkcje w Radzie Powiatu. Być może autor listu, używając sformułowania „przegrana w wyborach samorządowych”, miał na myśli wynik osiągnięty w Radzie Miasta? Podkreślenia wymaga fakt, że za wybory do Rady Miasta był odpowiedzialny p. Konrad Michalski, natomiast za wybory do Rady Powiatu odpowiedzialność ponosił p. Piotr Płaciszewski. O efektywności obu panów najlepiej świadczy wynik osiągnięty w ostatnich wyborach samorządowych.

Autor w swoim liście proponuje szereg rozwiązań sanacyjnych dla lokalnego środowiska PIS, niemniej rodzi się pytanie: czy ten pan jest osobą kompetentną i posiadającą odpowiednią wiedzę, aby takie zmiany proponować? Tu warto przypomnieć, że ten pan zaprezentował już swoje umiejętności, a właściwie ich kompletny brak, przy okazji wyborów do Rady Nadzorczej SMLW, gdzie deklarując swoje kompetencje stwierdził, że uda mu się odbić Spółdzielnię z rąk obecnego prezesa. Efekt – zero osób w Radzie Nadzorczej SMLW. Wydaje się więc, że autor listu nie powinien pouczać innych w sprawach, na których sam się nie zna.

 

Jako jedno z rozwiązań, mających uzdrowić lokalne struktury PiS, autor proponuje „podejmowanie inicjatyw służących dobru ogółu”. Tu podkreślić należy, że ten pan, jako członek tej organizacji nie był zbyt aktywny. Nie przejmował się interesem ogółu w okresie, kiedy PiS jako organizacja było szczególnie atakowane. Jeśli chodzi o inicjatywy służące dobru ogółu – też nie wykazał się kreatywnością. Może zatem zamiast krytykować osoby, które realizują takie inicjatywy, autor listu powinien wskazać swoje dokonania w tym zakresie. Jestem głęboko przekonany, że gdyby został o to poproszony, nie byłoby po prostu o czym mówić czy pisać, gdyż takich inicjatyw nie było zgłaszanych a tym bardziej realizowanych z jego strony.

W dalszej części listu autor doszukuje się przyczyn rzekomej „zapaści” w „naszej lokalnej organizacji”. W tym miejscu należy zadać pytanie czy ten pan – w kontekście wkładu jaki w nią wniósł – ma w ogóle prawo używać sformułowania „nasza organizacja”. W środowisku są osoby, które działają od początku istnienia tej partii (od ponad 10 lat), a nawet od początku istnienia środowiska, z którego partia powstała (od ponad 25 lat). Używanie przez tego pana pojęcia „nasza organizacja” jest – w kontekście pojawienia się tego pana w naszym środowisku przez chwilę, w związku z wyborami do Rady Nadzorczej SMLW, a następnie podczas wyborów samorządowych – zwyczajnie nie na miejscu.

 

Dalej, autor obwinia za rzekomy zły stan Przewodniczącego lokalnych struktur – Pana Kazimierza Płaciszewskiego, zarzucając, że ten swoją negatywną postawą i działaniami sprzeniewierzył idee partii. Oskarża go także o podejmowanie błędnych decyzji. O jaką postawę i działania chodzi? Która z decyzji była błędna? Jedyne co przychodzi mi do głowy i można by uznać z perspektywy czasu za błąd to powierzenie odpowiedzialności za wybory do Rady Miasta p. Michalskiemu – byłemu kandydatowi PiS na Prezydenta Legionowa, co okazało się całkowitą porażką (porównując wynik wyborów z 2014 r. z wynikiem z 2010 r.). Tego już pan „komentator – krytyk” nie zauważa. Być może dlatego, że panowie ci działają wspólnie i w porozumieniu.

Autor listu wskazuje też, że około 40 członków i zwolenników stanowczo domagało się odwołania p. Kazimierza Płaciszewskiego z funkcji pełnomocnika PiS w Powiecie Legionowskim. Jest to kolejne kłamstwo, którym posłużył się ten pan, bowiem legionowska struktura PiS liczy mniej niż 40 członków, a zdecydowana większość członków była przeciwna działaniom panów, którzy obecnie starają się „rozbić” naszą strukturę.

 

Ten „obiektywnie” patrzący na wydarzenia autor, jako jeden z powodów, dla których p. Płaciszewski powinien być zdjęty z funkcji pełnomocnika struktur PiS wskazuje przegraną w Powiecie Legionowskim Pana Andrzeja Dudy w wyborach na urząd Prezydenta RP. Jednak ten martwiący się o przyszłość PiS zapomniał dodać o uwarunkowaniach społecznych, jakie towarzyszyły tej – nie zapominajmy że minimalnej (niespełna 1%) – przegranej. Jakie to są uwarunkowania – co inteligentniejsi wiedzą i rozumieją. Autorowi widać brakuje albo inteligencji albo zdolności percepcyjnych postrzegania rzeczywistości. Nadto pragnę przypomnieć temu panu, że Prezydent Elekt Andrzej Duda wygrał, osiągając bardzo dobry wynik w Gminie Wieliszew i w Gminie Serock, a w całym powiecie przegrał niespełna 1%, co jest głównie zasługą zaangażowanych w wybory Mieszkańców, aktywnych działaczy PiS, a także radnych powiatowych z ramienia PiS.

W treści listu autor zarzeka się, że jego intencją nie było pieniactwo ani kalumnia. Jednak właśnie pieniactwem i wylewaniem żalów wielkich przegranych należy nazwać pisanie listów do prasy bez próby wcześniejszej rozmowy z władzami struktur terenowych. Niestety szkodzi to nie tylko im samym, ale też naszej organizacji.

Zgodnie z cytowanymi przez tego pana słowami Prezesa Jarosława Kaczyńskiego „tylko w oparciu o zasady przyzwoitości i uczciwości można rządzić Polską” osobiście uważam, że uczciwość oraz przyzwoitość Pana Kazimierza Płaciszewskiego została wielokrotnie potwierdzona przez niejednego z Mieszkańców powiatu.

 

Reasumując niniejsze rozważania chciałbym podkreślić, że w mojej ocenie frustraci i przegrani dochodzą dziś do głosu, ponieważ bardziej od dobra naszego lokalnego podwórka, naszych Mieszkańców, zależy im na dorwaniu się do władzy. Widzimy śladowe ilości pracy, wymagań ogrom, oczekiwań od innych nieskończoność, a od siebie?…

Powinienem teraz zaapelować do tych panów, aby nie psuli tego, czego nie budowali, a może, aby struktury jak najszybciej usunęły tych panów z naszych szeregów, niemniej – w przeciwieństwie do nich – rozumiem swoją rolę w naszej organizacji, a mądrość w podejmowaniu działań pozostawiam tym, którzy dziś kierują naszą strukturą. Podkreślę tylko – parafrazując słowa

Prezesa Jarosław Kaczyńskiego po wygranej Pana Andrzeja Dudy – że nic nam się nie należy i powinniśmy pracować nad potrzebną dla Polaków zmianą. Widocznie ci panowie uważają, ze im się należy, a pracą niech zajmują się inni.

SEBASTIAN SIKORA

Radny Rady Powiatu Legionowskiego

Klub Radnych PiS

 

Podobne artykuły

Komentarze

3 komentarze

  1. Hipolit odpowiedz

    Hahaha … dobre, a kto to jest Pan Sebastian Sikora i jaką funkcje w Legionoskim PiS pełnił ???
    Może powie jakim sposobem i za jakie usługi dla PiS otrzymał 1 na liście w Serocku ?
    Przykre ale chyba swoim nazwiskiem podpisał list pisany nie przez niego 🙁

    Prywata i warcholstwo, a co na to wyższe struktury PiS ???

  2. miki odpowiedz

    Pan Leszek ma racje! Pan Sikora opowiada bajki! Jaki to wielki sukces miał PiS w wyborach samorządowych ! Jaki to zły jest Konrad Michalski! bu,ha,ha,ha,ha Ludzie gdyby w wyborach do powiatu był system JOW to PiS miałby taki sukces jak do Rady miasta czyli pogrom! Wybory do Rady Powiatu są proporcjonalne a PiS od 2013 r ma dobre noszenie wyborczej tj wzrost notowań! Nawet gdyby konia wystawić na 1 miejcu do Rady Powiatu z napisem PiS to by się dostał i tyle byłoby mandatów! Potencjał PiS w Legionowie został zmarnowany! kampania wyborcza której nie było! Nie wykorzystano potencjału sympatyków PiS którzy mają balkony,działki,ogrodzenia,domy ,sklepy,butiki itp itd .Tam powinny być plakaty i ogłoszenia! Jeżdziłem po Legionowie i ze świecą było szukać ogłoszeń w wykonaniu PiS. Trzeba było robić iventy ,trzeba dotrzeć do każdego mieszkańca Legionowa ! trzeba było mobilizacji i walki! Tak jak zrobił to Andrzej Duda!niestety PiS praktycznie nie istniał w tych wyborach! W dodatku listy wyborcze były żle skonstruowane .Tych najbardziej obrotnych działaczy wycięto……..albo dano im się wyciąc w wyborach do rady miasta…..Dlaczego Konrada Michalskiego ,kandydata na Prezydenta nie wystawiono do Rady Powiatu? Można było zaprosić na listy lokalne znane osoby ,by pociągneły listę wyborczą! trzeba było odwagi i wizji! Jestem zażenowany całą sytuacją w Legionowie. Ludzie trzeba się pogodzić bo wybory idą parlamentarne. Trzeba odsunąć PO od władzy! Wyborca.

  3. Leszek odpowiedz

    Niesamowite konstrukcje i piramidalne bzdury. Ile radny Sikora działa w strukturach legionowskiego PiS i czy w ogóle jest członkiem partii? PiS to Płaciszewski i Spółka. Kolejne bajki dla naiwnych oraz własnego dobrego samopoczucia? Kolejni ludzie do wykorzystania i wyrzucenia? Panie Sikora, wypada Panu współczuć. Podpisał się Pan pod tym stekiem niedorzeczności? Gdzie pańska elementarna przyzwoitość?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *