Facebook

NIEPORĘT. 3 mln zł na zieleń?

2016-10-02 9:21:15

Rada Gminy chce pozyskać środki na nasadzenia zieleni na terenie kompleksu rekreacyjno–wypoczynkowego Nieporęt–Pilawa. W tym celu podjęła uchwałę w sprawie złożenia wniosku do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) o dofinansowanie. Pomysł ten budzi wiele wątpliwości wśród żeglarzy i niektórych radnych.

Pieniądze miałyby być przeznaczone na zagospodarowanie kompleksu rekreacyjno–wypoczynkowego Nieporęt–Pilawa. Zgodnie z wnioskiem gminy, w zakresie prac przewidziano stworzenie nowych terenów zieleni urządzonej, wykonanie ciągów pieszych, ścieżek rowerowych i rolkowych, oświetlenie terenu, oraz małą architekturę.

Droga ta zieleń
Jak informuje osoba blisko związana z władzami gminy, projekt o wartości 4 mln zł w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014–2020 dotyczący poprawy jakości środowiska miejskiego zakłada 15 proc. wkład gminy. Gmina miałaby więc z własnych środków wydatkować ok. 600 tys. zł., z czego 70 proc. przeznaczone by było na nasadzenia nowej roślinności. Natomiast pozostałe 30 proc. środków można by wydać na tzw. małą infrastrukturę. Nowa zieleń miałaby więc kosztować ok. 3 mln zł , z czego 400 tys. zł musiałaby wydać gmina.

Dużo pytań, brak odpowiedzi
Nie wiadomo natomiast ile kosztowałaby pielęgnacja tej zieleni. – Czy warto wydać z budżetu gminy ponad 400 tys. zł na rośliny, podczas gdy na zebraniach wiejskich, które teraz się odbywają, mieszkańcy proszą o inwestycje w infrastrukturę, chodniki, latarnie, drogi, wodociągi? Czy warto wydawać pieniądze na roślinność przed budową placu zabaw, boisk i siłowni plenerowej? Na te pytania nie dostałam odpowiedzi. – przekonuje radna Marta Damm–Świerkocka. Zresztą podobnych wątpliwości było więcej, jak wskazała radna np. projekt nazwano „Zagospodarowanie części terenu kompleksu rekreacyjno–wypoczynkowego Nieporęt – Pilawa w otoczeniu Jeziora Zegrzyńskiego”, tymczasem nie ma takiego tworu jak „kompleks”, gdyż radni nigdy formalnie nie nazwali tak tego terenu.

Żeglarze ostrzegają, radni nie słuchają
Choć sama uchwała nie dotyczy klubu żeglarskiego Spójnia, z którym gmina jest skonfliktowana, to w praktyce wiąże się ona terenem portu. Dlatego żeglarze nieco wcześniej skierowali pismo do radnych, w którym przestrzegają przed podjęciem tej uchwały. Prezes klubu „Spójnia” Maciej Rakosz ostrzega, iż dla części działki o  pow. 1,6 ha objętej inwestycją, Wojewoda prowadzi postępowanie wyjaśniające w celu ustalenia stanu faktycznego nieruchomości. – „Uchwała w takiej formie nie powinna być podjęta
– niezależnie od konsekwencji prawnych może to prowadzić do niegospodarności” – czytamy. W ostatnim zdaniu Maciej Rokosz przekonuje, iż w przypadku podjęcia uchwały przez radę gminy, właściwe organy w tym NFOŚiGW zostaną zawiadomione o możliwości powstania nieprawidłowości.

DARIUSZ BURCZYŃSKI

d.burczynski@toiowo.eu

Więcej na temat portów Nieporęt-Pilawa przeczytasz:

NIEPORĘT. Wójt zwija żagle?

NIEPORĘT. Samolot w jeziorze, żeglarze za burtą

NIEPORĘT. Gmina straci porty, czy kluby żeglarskie?

NIEPORĘT. Ministerialna interwencja ws. portów

NIEPORĘT. Jest konflikt, czy go nie ma?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *