Facebook

NIEPORĘT. Bandycki napad pod Legionowem

2016-12-14 1:03:05

Czerech zamaskowanych bandytów napadło na sklep spożywczy „Sucharek” w Józefowie. W sobotę 10 grudnia przed godz. 19.40 mężczyzna w kominiarce na głowie wtargnął do sklepu, zabrał kasetkę z całodziennym utargiem, po czym z piskiem opon wraz ze wspólnikami odjechał w kierunku Marek. Policja prowadzi postępowanie.

Cała dramatyczna sytuacja w sklepie spożywczym przy ul. Strużańskiej w Józefowie trwała raptem kilka sekund. – Mężczyzna z zasłoniętą twarzą wpadł do naszego sklepu, chwycił za kasetkę z całodziennym utargiem i wybiegł z budynku. Pobiegłem za nim i może udałoby mi się go zatrzymać, ale mieli uruchomiony samochód, więc odjechali z piskiem opon – opowiadał właściciel sklepu.

Do zdarzenia doszło w sobotę 10 grudnia o godz. 19.38. Napastnik wykorzystał fakt, iż kasetka z pieniędzmi znajdowała się na ladzie, a więc była na wyciągnięcie ręki. Dodatkowo późna pora dnia i złe warunki atmosferyczne wydawały się być wprost idealne dla napastników, gdyż ewentualnych świadków zdarzenia nie mogło być wielu. – Jeden z klientów, który wyszedł z naszego sklepu chwilę przed napadem widział ich. Podobno zaparkowali samochód nieopodal, stali i czekali. W Daewoo Tico miało rzekomo znajdować się czterech mężczyzn i od początku wydawali się być podejrzani. Kiedy nasz klient odjeżdżał samochodem, to oni podjechali pod sklep trochę bliżej – powiedziała właścicielka sklepu. Te słowa jakby potwierdzały, że napastnicy obserwowali sklep przez przynajmniej kilka minut.

Właściciel był bliski schwytania uciekającego sprawcy. Energicznie przeskoczył przez ladę, lecz poślizgnął się i upadł na schodach. Ten fakt chyba przesądził o tym, iż w końcowym rezultacie nie udało się powstrzymać zamaskowanego złodzieja. Gdy poszkodowany wybiegł za bandytą to jeszcze zdążył złapać za drzwi odjeżdżającego samochodu marki Daewoo Tico. – Przejechałem się nawet z nimi ze 30 metrów – relacjonował poszkodowany. Po całej miejscowości natychmiast rozeszły się różne plotki, że niby napastnicy dokonali kilku napadów tego wieczoru, że podobno ukradli też samochód osobowy marki Kia nieopodal sklepu na ulicy Objazdowej. Jednak żadnych z tych rewelacji nie potwierdziła policja, która na miejsce zdarzenia przybyła bardzo szybko.

– Doszło do kradzieży kasetki z dziennym utargiem. Przez policjantów z komendy w Nieporęcie prowadzone jest postępowanie w tej sprawie. Natomiast nie mamy zgłoszonej kradzieży samochodu osobowego marki Kia w tej okolicy – poinformowała st. asp. Justyna Stopińska. Sprawa jest na etapie początkowym i z całą pewnością do niej powrócimy.

DB

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *