Facebook

NIEPORĘT. Wojewoda zażądał zwrotu portu Nieporęt-Pilawa

2018-05-29 6:51:26

Wojewoda Mazowiecki uznał, że władze Nieporętu dążą do wykorzystania nieruchomości, na terenie której znajduje się kompleks portowy Nieporęt-Pilawa, niezgodnie z celem darowizny. Dlatego złożył oświadczenie o odwołaniu darowizny na rzecz Gminy Nieporęt


Jak poinformowała Ewa Filipowicz, Rzecznik Prasowy Wojewody Mazowieckiego – „23 kwietnia 2018 r. Wojewoda Mazowiecki złożył oświadczenie na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami o odwołaniu darowizny prawa własności nieruchomości położonej w Nieporęcie, oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr 1084 o pow. 1,6370 ha”.

Darowizna odwołana

Złożenie oświadczenia nastąpiło z uwagi na dążenia władz Nieporętu do wykorzystania nieruchomości niezgodnie z celem darowizny wskazanym w umowie z dnia 28 września 2001 r. – Wojewoda zobowiązał Gminę do przeniesienia prawa własności tej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa w terminie miesiąca od daty otrzymania pisma” – napisała Ewa Filipowicz.

Smogorzewski przekazał działkę w 2001 r.

Przypomnijmy sporne tereny portów w Nieporęcie zostały przekazane gminie w 2001r. przez ówczesnego starostę Romana Smogorzewskiego.
Podpisany akt notarialny stanowił, że przekazana działka zostanie wykorzystana w zakresie kultury fizycznej z zaznaczeniem, że tereny mają być wykorzystane do budowy urządzeń sportowych i pod działalność rekreacyjną. W podpisanym akcie znalazł się również zapis, że w przypadku wykorzystywania terenów sprzecznie z ich przeznaczeniem np. komercyjnym – darowizna może zostać w każdej chwili odwołana, a tereny powrócą do Skarbu Państwa.

Wójt wie lepiej

Z początkiem 2016 r. wójt gminy Nieporęt, Maciej Mazur przedstawił radnym własną koncepcję zagospodarowania tego terenu. W miejscu otrzymanej działki miałby powstać Kompleks Rekreacyjno-Wypoczynkowy Nieporęt-Pilawa. Wizja wójta gminy polegała na częściowym skomercjonalizowaniu terenu portu poprzez budowę przystani dla łodzi motorowych. A także budowę mariny z kawiarnią. To doprowadziło do sporu między wójtem a żeglarzami, którzy mieli zupełnie inną wizję przeznaczenia tego terenu.

Koncepcja żeglarzy do kosza

Wygrana w zorganizowanym w 2014 r. konkursie przygotowanym przez gminę przypadła w udziale żeglarzom. Proponowali oni budowę Olimpijskiego Centrum Przygotowań Żeglarskich. Niestety z informacji jakie udało nam się uzyskać wynika, że władze pod inwestycję żeglarzy wybrały zupełnie inne miejsce. Już wtedy mówiono, że chodzi o pieniądze związane z cumowaniem w porcie. Chodziło konkretnie o cumowane tam łodzie motorowe, które płacą dwukrotnie więcej za dzierżawę niż żaglówki. Planowano również budowę bazy hotelowej.

Minister po stronie żeglarzy

To właśnie wtedy zaczął się spór o przeznaczenie terenu. Przeciw działaniom gminy stanął zarządzający tamtym obszarem klub żeglarski „Spójnia” i Warszawsko-Mazowiecki Okręgowy Związek Żeglarski. Protestującym poparcia udzielił minister sportu i turystyki Witold Bańka, który zwrócił się do gminy z prośbą, aby powrócić do koncepcji budowy Żeglarskiego Centrum Przygotowań Olimpijskich. Gmina nie dawała za wygraną twierdząc, że jej koncepcja zagospodarowania tego terenu jest najlepsza. Wtedy sprawą zainteresował się Wojewoda Mazowiecki, który nakazał zwrot podarowanych terenów w związku z niewłaściwym ich wykorzystaniem. Niestety do zamknięcia tego numeru nie udało nam się uzyskać stanowiska gminy w tej sprawie.

KT/QK

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *