Facebook

NOWY DWÓR MAZ. Zabił, bo zwrócił mu uwagę. Grozi mu dożywocie

2021-06-08 4:16:52

Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko 32-letniemu Dawidowi L. i jego koledze, który w noc poprzedzającą sylwestra za zwrócenie uwagi poturbował nożem 42-letniego sąsiada

Przypomnijmy; do zdarzenia doszło w nocy z 30 na 31 grudnia ub. roku na jednym z osiedli na terenie Nowego Dworu Maz. Jak informowała policja, w wyniku kłótni sąsiedzkiej doszło do zabójstwa.

Zwrócił im uwagę

W trakcie prowadzonego przez Prokuraturę śledztwa ustalono, że Dawidowi L. i jego 35-letni kolega Dawid W. puszczali petardy, co nie spodobało się ich 42-letniemu sąsiadowi. W związku z tym poszedł zwrócić im uwagę. Wywiązała się kłótnia, w trakcie której najprawdopodobniej 32-latek zaatakował 42-latka raniąc go w klatkę piersiową i plecy. Mężczyzna z ranami kłutymi dotarł do domu. O awanturze tuż przed północą została powiadomiona policja, która po przybyciu na miejsce przez blisko godzinę reanimowała poszkodowanego. Niestety, pomimo ich wysiłków, mężczyzny nie udało się uratować.

Zostali zatrzymani

Policjanci błyskawicznie ustalili sprawców i doprowadzili do ich zatrzymania. Prokuratura wydała nakaz tymczasowego aresztowania obu podejrzanych. Jak informowała na początku roku Prokuratura Rejonowa w Nowym Dworze Maz., 32-latek usłyszał zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, za co grozi od 12 lat do nawet dożywotniego pozbawienia wolności, zaś 35 latkowi zarzut pomocy sprawcy w celu uniknięcia kary, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura nie ma wątpliwości

Złożony akt oskarżenia utrzymał przedstawione od początku zarzuty obu mężczyznom. Podejrzany o dokonanie zabójstwa 32-latek próbował się bronić argumentami, że został zaatakowany przez 42-latka w związku tym chwycił za nóż. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że na dwa zadane ciosy to właśnie uderzenie w okolice serce okazało się śmiertelne. 32-latek nadal pozostaje w areszcie, zaś jego 35-letni kolega będzie odpowiadał z wolnej stopy. Będziemy śledzić dalszy przebieg tej sprawy.

QK

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *