Facebook

Odczep się Pan od nas!

2016-05-26 4:45:21

Zastępca prezydenta Pawlak odpowiedział radnemu Kalinowskiemu, w podobny sposób jak zazwyczaj urząd odpowiada prasie. Czyli arogancko, pokrętnie i tak żeby niczego właściwie nie wyjaśnić. Jednym słowem Radny został potraktowany tak jakby wtykał nos nie w swoje sprawy.

Radny Andrzej Kalinowski pod koniec kwietnia złożył interpelację do prezydenta Romana Smogorzewskiego. Chodziło mu o wyjaśnienie między innymi spraw dotyczących władz miasta, którymi zajmuje się prokuratura, a także rozpisują się o nich, tak lokalne jak i ogólnopolskie media.

Pierwsza z tych spraw dotyczyła: niejasnych zasad nabycia przez prezydenta miasta i wynajmowania bankowi atrakcyjnego lokalu w centrum Legionowa, a także niejasności w jego oświadczeniu majątkowym. Druga dotyczy sprzedaży działki przy stadionie miejskim spółce „Milenium” na bardzo preferencyjnych warunkach, bez przetargu i bez zgody Rady Miasta. Trzecia dotyczyła „dogęszczania”, wbrew woli mieszkańców, zabudowy w Legionowie. Natomiast czwarta, spraw związanych ze spółkami należącymi do miasta oraz ich finansami.

Odpowiedzi udzielił mu po kilkunastu dniach zastępca prezydenta miasta Marek Pawlak. Była ona dość arogancka i jak zwykle niczego właściwie nie wyjaśniła. Podobnie jak na ostatniej sesji Rady Miasta, gdy radni z ugrupowania prezydenckiego, głosowali przeciwko uchwale zobowiązującej Prezydenta do złożenia wyjaśnień ws. postępowań w prokuraturze. Radny został potraktowany więc jak intruz, który wtyka nos nie w swoje sprawy. Pewnie dlatego, że ośmielił się interesować sprawami miasta. A przecież wiadomo, że w Legionowie, miasto to prywatny folwark ludzi, którzy trzymają w nim władzę. I wara wszystkim innym od „ich tajemnic”.

W repertuarze zwrotów zastępcy prezydenta znalazły się na przykład takie jak: uprzejmie wyjaśniam, że to Rada Miasta wyraziła zgodę … , albo coś w stylu – przecież był Pan obecny na sesji, na której podjęto uchwałę. Na kolejne pytanie Pawlak odpowiedział tak – wszystkie informacje dotyczące majątku Prezydenta Miasta są zawarte w oświadczeniu majątkowym, które jest jawne i dostępne w BIP (jednak właśnie tam brakuje akurat oświadczenia prezydenta Romana Smogorzewskiego za 2015 r. – przyp. red.). A na koniec: Urząd miasta nie posiada informacji dotyczących pozostałych pytań zawartych w Pana interpelacji np. danych na temat wydatków ponoszonych przez spółki (spółki, których miasto jest właścicielem – przyp. red.).

Tak więc nie ważne kto i o co pyta, ważniejsze jest kto i w jaki sposób odpowiada.

Odpowiedź na interpelację radnego Kalinowskiego
Interpelacja radnego Kalinowskiego – pytania o działania Smogorzewskiego

Czytaj także:
Prezydent pod ochroną swoich radnych

 

 

Podobne artykuły

Komentarze

2 komentarze

  1. Ewa odpowiedz

    Arogancja i pycha władzy to dość powszechny problem, szczególnie gdy władza czuje się zbyt pewnie.
    Na szczęście o krok za pychą zwykle przychodzi upadek …

  2. dozorca odpowiedz

    interpelacja jest wyczerpaniem formy uzyskania informacji publicznej. Po jaki ch…..głosowano uchwałę ? durny czy oczadział do reszty ten przewodniczący? a moze ze strachu sie chłopina jeden z drugim sfajdolił w pory.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *