Facebook

PIŁKA NOŻNA. Dwie porażki. Puchar z głowy, „baty” w Skierniewicach

2021-05-05 12:59:54

W pucharowym spotkaniu z rezerwami Legii większość podstawowych zawodników naszej drużyny pojawiła się albo zaraz po przerwie, albo na ostatnie pól godziny
Fot. fotoMiD

Dwie porażki ponieśli w ubiegłym tygodniu trzecioligowi piłkarze Legionovii Legionowo. W środę, w 1/8 Pucharu Polski na szczeblu okręgu, przegrali z rezerwami stołecznej Legii 2-3 (0-1)

Trzy dni później podopieczni Michała Pirosa nie mieli wiele do powiedzenia w meczu o trzecioligowe punkty, przegrywając z Unią Skierniewice „hokejowym” wynikiem 3-5 (1-2). Czyżby nasi futboliści mieli już powoli dość gry w piłkę w covidowym sezonie 2020/2021?

Na twierdzącą odpowiedź na to pytanie jeszcze rzec jasna za wcześnie. Grać trzeba dalej. Przed zespołem jeszcze dziewięć spotkań o ligowe punkty, chociaż drugoligowy awans Legionovii już nie grozi. Oni już swój cel na ten sezon osiągnęli. Grają w TOP-8.

Górnik nie przyjedzie

W środowym pucharowym spotkaniu w stolicy trener dał odpocząć swoim podstawowym zawodnikom. W większości zagrali oni po pól godzinki. Tego rodzaju przetarcie, jak okazało się trzy dni później – nie wypaliło. Legioniści kontrolowali wynik spotkania od pierwszej bramki do samego końca. Pucharowa przygoda Legionovii została przerwana niemal na samym początku. Taki np. Górnik Zabrze do Legionowa nie zawita, jak miało to miejsce przed dwoma laty. Dodajmy jeszcze, że bramki w tym pucharowym meczu dla naszej drużyny zdobyli: Witecki (53’) i Choroś (90’), a Legionovia zagrała w następującym zestawieniu: Błesznowski – Lewandowski (46’ Kaczorowski), Bujak (45’Choroś), Worach, Karabin (77’Mróz), Mroczek, Witecki, Dobrogost(60’Koziara), Bajdur (60’ Zjawiński), Turkowski (60’Kluska), Papazjan (60’Trubeha).

Unia za silna

Niepoprawni optymiści, patrząc tylko na ligową tabelkę, liczyli, że Legionovia jedzie w sobotę po zwycięstwo. Nie brali pod uwagę, że rywale na swoim boisku rzadko przegrywają, „siłę ognia” mają od naszej drużyny jakby większą, a na dodatek nasz zespół ostatnio sporo bramek zaczął tracić. I ten bilans bezpośrednich spotkań między oboma drużynani. Na trzy ostatnie Unia z Legionovią trzykrotnie wygrywała: 4-2(d), 1-0 (w), 2-1(d). Delikatnie rzecz ujmując – Unia Legionovii nie leży. Po raz czwarty z rzędu wygrała. Pewnie i zasłużenie.
Już w pierwszej akcji meczu Kłąb dał gospodarzom prowadzenie. Po 25 minutach było już 2-0 dla skierniewiczan, po golu Czarneckiego. Co prawda Patryk Koziara zdobył z rzutu karnego kontaktowego gola dla naszego zespołu, ale po dziesięciu minutach po przerwie, po dwóch bramkach Dzięgielewskiego (48’ i 54’), nadzieje na to, że Legionovia „wróci” do gry – szybko prysły. Po godzinie gry było już 5-1 dla gospodarzy, po bramce Stępnia i zanosiło się na piłkarski pogrom. Na szczęście Andrzej Trubeha (78’) i Marcin Kluska (83’) doprowadzili do kosmetyki wyniku, zmniejszając rozmiary porażki. Pewnym usprawiedliwieniem (dla Legionovii) lania w Skierniewicach może być fakt, że nas zespół w tym meczu musiał sobie radzić bez swoich trzech podstawowych zawodników: kontuzjowanego Karola Barańskiego oraz Dariusz Zajawińskiego i Bartosza Mroczka.

Oto skład legionovii z tego meczu: Krzywański – Kaczorowski, Bujak, Choroś, Karabin, Lewandowski, Koziara, Dobrogost, Bajdur, Kluska, Trubeha. (jb)

TABELA III LIGA (gr.1), TOP-8
Wyniki ostatniej kolejki:
Unia Skierniewice – Legionovia 5-3,Świt – Legia II 1-0,
Jagiellonia II – Pogoń 2-3, Znicz – Polonia

1. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 62(20-2-4) 60-25
2. Legionovia Legionowo 49(14-7-5) 44-31
3. Świt Nowy Dwór Mazowiecki 49(15-4-7) 46-29
4. Unia Skierniewice 45(14-3-9) 52-35
5. Znicz Biała Piska 43(12-7-7) 46-34
6. Polonia Warszawa 42(12-6-8) 44-31
7. Jagiellonia II Białystok 41(12-5-9) 48-38
8. Legia II Warszawa 40(12-4-10) 45-34
W następnej kolejce (8maja) grają:
Legionovia – Jagiellonia II Białystok, Pogoń – Świt,
Polonia – Legia II, Znicz – Unia.

(jb)

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *