Facebook

PIŁKA NOŻNA. Kolejne sparingi. Porażka i zwycięstwo

2022-02-15 8:29:19

Kadr ze sparingu z Motorem Lublin
Fot. Motor Lublin

W ubiegłym tygodniu, przygotowujący się do drugiej części sezonu 2021/2022, piłkarze Legionovii trzecioligowego lidera (gr.1) rozgrali dwa swoje kolejne spotkania sparingowe. Jedno przegrali, drugie wygrali


Podopieczni trenera Michała Pirosa przegrali 2-4(0-1) z siódmym zespołem II ligi, drużyną Motoru Lublin. Mecz rozegrano w Uniejowie, gdzie do sezonu na tygodniowym zgrupowaniu przebywał zespół Marka Saganowskiego. Jedyną bramkę w pierwszej połowie zdobył były legionista Adam Ryczkowski. Po przerwie pierwszy kwadrans należał do naszej drużyny, która po bramkach Dariusza Zjawińskiego (52’) i Bartosza Mroczka (60’) wyszła nawet na prowadzenie 2-1. Lublinianie jednak między 72 a 79 minutą sparingu strzeli trzy gole. Zdobyli je kolejno: ponownie A.Ryczkowski oraz Michał Fidziukiewicz i  Piotr Ceglarz ( z karnego). Oto skład naszego zespołu z tego sparingu: Krzywański (46’ Błesznowski) – Kaczorowski (60” Gołąb), Waszkiewicz, Bujak (60’ Wojdyga), Barański (60’ Pociecha), Sonnenberg(60’Papazjan), Bjadur (60’testowany), Zaklika (60’ Budek), Koziara (75’ Bajdur), Mroczek (60’ Smuga), Balicki (46’ Zajawiński).

Dwa dni później na swoim boisku legionowianie zagrali z czwartoligowcem Świtem Staroźleby. Wygrali 2-1 (1-1), a w tym meczu kontrolnym sporo zawodników dopiero pukających do kadry pierwszego zespołu (np. Koperski, Seliborski, Gołąb, Borkowski, Powała. Sołodaj).
Bramki w tym meczu dla naszej drużyny zdobyli: Dawid Papazjan i rekonwalescent Mikołaj Gibas. Warto dodać, że grającym trenerem zespołu gości jest Mariusz Unierzyski. Tego piłkarza, urodzonego w roku 1974, pamiętają zapewne starsi kibice Legionovii. Pan Mariusz, rodem z Płońska, występował bowiem w legionowskich barwach w sezonie 1999/2000. Grał też m.in. w ekstraklasie węgierskiej (w zespole Vasaś Budapeszt i greckiej Ilysianos). Dzięki sportowemu trybowi życia, Panu Mariuszowi sportowej sylwetki, ale także formy piłkarskiej mogą pozazdrości znacznie młodsi koledzy piłki kopanej.
(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *