Facebook

PIŁKA NOŻNA. O co powalczy Legionovia?

2015-07-28 11:47:15

Sobotnim, wyjazdowym spotkaniem z drugoligowym beniaminkiem, Gryfem Wejherowo, futboliści KS Legionovia KZB Legionowo rozpoczynają sezon 2015/2016. Jaki to będzie sezon, o co powalczą nasi futboliści. Zdania na ten temat są podzielone, o rozpatrywanie szans legionowskiego zespołu z różnych względów przypomina trochę wróżenie z fusów.

Legionovia przygotowywała się do rozgrywek w zasadzie – „ w biegu”. Kłopoty ze znalezieniem trenera, spore, by nie napisać – duże zmiany w kadrze drużyny, w porównaniu z poprzednim sezonem, czy też gry kontrolne (także te pucharowe), w którym zespół występował w stale innym składzie personalnym, siłą rzeczy nie sprzyjały konsolidacji drużyny, znalezienia dla niej jej optymalnego stylu, dostosowanego do możliwości poszczególnych piłkarzy. Nie da się ukryć, że największym wrogiem Legionovii w okresie przygotowań był szybko umykający czas i że zespół będzie się rodził dopiero w boju o drugoligowe punkty. Co z tego wyniknie i o co powalczy Legionovia w rozpoczynającym się sezonie, to póki co pytania retoryczne.

Prezes klubu Dariusz Ziąbski nie ukrywa, że chciałby, żeby zespół zebrał w rundzie jesiennej możliwie najwięcej punktów. – W ubiegłym sezonie naszym głównym zadaniem było utrzymanie dla miasta statusu drugoligowca. Cel osiągnęliśmy. Teraz chciałoby się, aby poprzeczka była trochę wyżej zawieszona, aby kibice przez cały sezon nie musieli drżeć o los swoich ulubieńców. Chciałoby się mówić o pewnym utrzymaniu w gronie drugoligowców, o miejscu w bezpiecznej, górnej połówce tabeli. Czy jest to możliwe? Więcej danych na ten temat będziemy jednak mieli dopiero po rundzie jesiennej, wtedy przed zespołem trenera Macieja Bartoszka zostanie postawiony konkretny cel na cały sezon – mówi prezes D. Ziąbski.

Prezes jest zdania, że obecna kadra zespołu ma większy potencjał, jest kadrowa silniejsza od tej z poprzednich rozgrywek. Oczywiście żałuje, że ze względów głównie finansowych, nie udało się w Legionovii zatrzymać takich piłkarzy jak Lewicki, Wieczorek, Menzel, czy w mniejszym stopniu Krljanović, Wolski, Kołodziejski Goropevśek, Tatara. – Okienko transferowe jest jeszcze nadal otwarte i nadal będziemy się starali pozyskać do dwudziestoosobowej obecnie kadry naszej drużyny, jeszcze 2-3 piłkarzy – mówi D. Ziąbski.

Nowy szkoleniowiec Legionovii, Maciej Bartoszek, który na przygotowanie zespołu miał w zasadzie niewiele ponad 3 tygodnie, też nie ukrywa, że największym wrogiem zespołu był umykający szybko czas, fakt, że ta nowa drużyna, w każdym ze spotkań czy to kontrolnych, czy też pucharowych, grała w innych zestawieniu. To nie sprzyjało konsolidacji drużyny, optymalnemu przygotowaniu zespołu. – Nie twierdzę, że piłkarze, którzy w przerwie letniej doszli do zespołu,nie mają swoich walorów, potencjału i możliwości. Ze względu jednak na wspomniany czas, a w zasadzie jego brak, ci zawodnicy, o sporym indywidualnym potencjale, chociaż każdy innym, nie tworzą jeszcze jednak kolektywu,drużyny. Niestety zespół będzie się tworzył, także tworzył swój styl, system gry w trakcie rozgrywek. Na to niestety potrzeba czasu, którego w trakcie przygotowań nam zabrakło – mówi M. Bartoszek.

Ostatnim sprawdzianem przed startem drugoligowego sezonu 2015/2016 było dla Legionovii spotkanie 1/32 Pucharu Polski. W Świeciu legionowianie przegrali w ostatnią sobotę 0-1 (0-1) z miejscową, trzecioligową Wdą. Zarówno legionowski szkoleniowiec, jak i prezes klubu mieli, mieli po tym meczu spory niedosyt, bo Legionoivia nie była zespołem gorszym od Wdy. To jednak gospodarze strzelili bramkę, po strzel z około dwudziestu metrów i rykoszecie. – My też zdobyliśmy gola nieuznanego przez sędziów, jeszcze przy stanie 0-0 Mogę mieć pretensje do zespołu za grę w pierwszej połowie. W drugiej momentami, nasza postawa wyglądał już dużo lepiej, lecz gola nie udało nam się strzelić, a o to w piłce przecież chodzi. Szkoda. W zespole nadal brakuje nam zawodnika z doświadczeniem w środku pola,. Przydałby się też ktoś w ataku, kto umiejętnie wspierałby działania i wykorzystywał grę doświadczonego Rafała Jankowskiego – powiedział m. in. M. Bartoszek.

Jak zaprezentuje się Legionovia w najbliższą sobotę, w walce już o pierwsze drugoligowe punkty sezonu 2015/2016?

Tak gra Legionovia jesienią

Sobotnim, wyjazdowym spotkaniem z Gryfem Wejherowo piłkarze Legionovia rozpoczynają kolejny sezon drugoligowy. W rundzie jesiennej sezonu 2015/2016 zaplanowano 19. kolejek (17 plus dwa awansem z wiosny), a „rozkład jazdy” naszych piłkarzy wygląda następująco:

1. kolejka (1 sierpnia):

Gryf Wejherowo – Legionovia

2. kolejka (9 sierpnia):

ROW Rybnik – Legionovia

3. kolejka (16 sierpnia):

Legionovia – Kotwica Kołobrzeg

4. kolejka (23 sierpnia):

Okocimski KS Brzesko – Legionovia

5. kolejka (26 sierpnia):

Legionovia Nadwiślan Góra

6. kolejka (30 sierpnia)

Radomiak Radom – Legionovia

7. kolejka (6 września);

Legionovia Siarka Tarnobrzeg

8. kolejka (13 września):

Stal Mielec – Legionovia

9. kolejka ( (20 września):

Legionovia – Wisła Puławy

10. kolejka (26 września):

Olimpia Zambrów – Legionovia

11. Kolejka (4 października):

Legionovia – GKS Tychy

12. kolejka (października):

Polonia Bytom – Legionovia

13. kolejka (października):

Legionovia – Puszcza Niepołomice

14. kolejka (25 października):

Znicz Pruszków – Legionovia

15. kolejka (31 października):

Legionovia – Stal Stalowa Wola

16. kolejka ( 8 listopada):

Raków Częstochowa – Legionovia

17. kolejka (15 listopada):

Legionovia – Błękitni Stargard Szczeciński

18. kolejka (22 listopada):

Legionovia – Gryf Wejherowo

19. kolejka (29 listopada):

Legionovia ROW Rybnik

JERZY BUZE

Zdjęcia: fotoMiD

Podobne artykuły

Komentarze

1 komentarz

  1. Smieszek odpowiedz

    „Zarówno legionowski szkoleniowiec, jak i prezes klubu mieli, mieli po tym meczu spory niedosyt, bo Legionoivia nie była zespołem gorszym od Wdy.” – Słucham??, na tle miernego III ligowca, który stracił połowę piłkarzy – nie byliśmy gorsi?? To chyba mówi wszystko. Na jesieni nie wyjdziemy z 10 punktów – na wiosnę nie będzie lepiej i zlecimy z hukiem. Tak jest jak się dyletanci biorą za piłkę……..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *