Facebook

PIŁKA NOŻNA. Pierwszy punkt

2016-08-09 4:08:51

W drugiej kolejce rozgrywek sezonu 2016/2017 drugoligowi piłkarze Legionovii zdobyli swój pierwszy punkt. Pod domowej porażce z Rozwojem Katowice, w ostatnią sobotę podopieczni trenera Ryszarda Wieczorka zremisowali w Stargardzie z miejscowymi Błękitnymi 1–1 (1–1). Pierwszego gola w tym meczu (i w tym sezonie) zdobył dla legionowian Krystian Wójcik (18’).

Po inauguracyjnym falstarcie wyjazdowy remis w Stargardzie to sympatyczna niespodzianka dla legionowskich sympatyków piłki kopanej. Fachowcy też raczej stawiali na zwycięstwo gospodarzy. Pierwszy wyjazdowy punkt więc cieszy, ale… mogło być jeszcze lepiej.

Zarówno ze sprawozdania na oficjalnym portalu Błękitnych, jak i z relacji „Głosu Szczecińskiego” wynika, że z rozstrzygnięcia sobotniego spotkania bardziej zadowoleni powinni być gospodarze.” Nie tak miał wyglądać początek sezonu w wykonaniu Błękitnych Stargard. Dwa mecze z ligowymi średniakami i tylko jeden punkt. Dziś Błękitni szczęśliwie zremisowali 1:1 z Legionovią Legionowo. Gra Błękitnych pozostawiała wiele do życzenia, a zdobyty punkt w dzisiejszym meczu należy przyjąć z zadowoleniem. Bliżsi zwycięstwa byli gracze Legionovi, którzy stworzyli sobie kilka znakomitych sytuacji bramkowych” – twierdzą w swoich relacjach bezpośredni obserwatorzy sobotniego meczu.

Daniel Kutarba zagrał drugi mecz w legionowskich barwach na lewej stronie defensywy. Fot. fotoMiD

Daniel Kutarba zagrał drugi mecz w legionowskich barwach na lewej stronie defensywy. Fot. fotoMiD

– Jeśli tak twierdzą gospodarze – mówi trener Ryszard Wieczorek – to wypada się z nimi tylko zgodzić. Taki był właśnie obraz tego meczu. Czego zabrakło do naszego zwycięstwa? Jak wiadomo budujemy nowy zespół i proces jego tworzenia musi jeszcze potrwać. Zabrakło więc lepszej współpracy zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Brakuje więc nam nawyków zachowań w pewnych sytuacjach podbramkowych, jak i schematów, automatycznych ustawień i zachowań asekuracyjnych w grze obronnej. Tworzenie tego wzajemnego zrozumienia i współpracy musi jeszcze potrwać, bo w zespole jest wielu nowych zawodników, którzy grają z sobą po raz pierwszy. Czeka więc nas w tym zakresie jeszcze wiele pracy. Cieszy natomiast fakt, że drużyna dobrze prezentuje się kondycyjnie, pod względem motorycznym. Tak było już w przegranym meczu z Rozwojem, jeszcze lepiej to wyglądało w Stargardzie. Zagraliśmy naprawdę dobry mecz, lepszy niż ten pierwszy i gdy poprawimy te wspomniane nawyki asekuracyjne, ustawienia i schematy zachowań w grze defensywnej, celność ostatniego podania w grze ofensywnej to i wyniki zespołu zaczną satysfakcjonować naszych kibiców – mówi legionowski szkoleniowiec.

Wspomniane wcześniej znakomite sytuacje legionowian w Stargardzie, to m.in. strzał Marka Krotofila w poprzeczkę, dobra sytuacja Marcina Wodeckiego oraz uderzenie w spojenia słupka z poprzeczką w ostatnich minutach meczu Ivana Jovanovicia. Były też innego gorące momenty pod bramką Przemysława Wróbla, ale golkiper Błękitnych wychodził z nich obronną ręką. A jak padły bramki w tym meczu? Pierwszą zdobyli legionowianie w 18. minucie spotkania. Po rzucie wolnym wykonanym przez Patryka Koziarę i kolejnych wymianach podań wszerz boiska, futbolówkę idealnie głową uderzył Krystian Wójcik i strzałem w tzw długi róg nie dał szans bramkarzowi gości. Wyrównanie stanu meczu miało miejsce kwadrans później. Legionowianie prowadzili akcję ofensywną i nadziali się na typową kontrę. Drybling Bartosza Flisa i Paweł Lisowski nie daje szans Sebastianowi Madejskiemu.

Dodam jeszcze tylko, że w Stargardzie zadebiutował kolejny nowy zawodnik Legionovii – Michał Płonka. To 23–letni pomocnik, wychowanek Piasta Gliwice, grający w ostatnim sezonie w ROW–ie Rybnik. Trener R. Wieczorek zna tego piłkarza z ekstraklasowych występów, kiedy prowadził zabrskiego Górnika.

Oto skład Legionovii ze Stargardu: Madejski – Grzelak, Krotofil, Bajat. Kutarba, Garyga (72’ Płonka), Milewski, Koziara (81’Kalinowski), Wójciki (85’ Madeński), Wodecki, Ciach (85’ Jovanović).

Trener Ryszard Wieczorek był zadowolony z postawy swego zespołu w Stargardzie, choć zdaje sobie sprawę, że pzred jego podopiecznymi jeszcze wiele pracy. Fot. fotoMiD

Trener Ryszard Wieczorek był zadowolony z postawy swego zespołu w Stargardzie, choć zdaje sobie sprawę, że przed jego podopiecznymi jeszcze wiele pracy. Fot. fotoMiD

Tak grała II liga

Wyniki 2. kolejki:

Błękitni – Legionovia 1-1, Stal SW. – Radomiak 1-2, Olimpia Zambrów – Gryf 1-3, Puszcza – Siarka 3-0, Rozwój – ROW 0-2, Kotwica – Bełchatów 0-2, Polonia B. – Olimpia E. 0-0, Raków – Warta 3-1, Odra – Polonia W-wa 2-2.

W tabeli po dwóch kolejkach z kompletem punktów (dwa zwycięstwa) prowadzi niespodziewanie Gryf Wejherowo, który w poprzednim sezonie „cudem” zachował status drugoligowca. Legionovia z dorobkiem jednego punktu (bramki: 1-4) znajduje się dwa miejsca na spadkową kreską. W grupie spadkowej czterech znajdują się cztery drużyny, które do tej pory nie zdobyły jeszcze punktów: Polonia Bytom, Stal Stalowa Wola, Siarka Tarnobrzeg i Olimpia Zambrów. Warto jednak podkreślić, że bytomska Polonia zdobyła już cztery punkty, tym samym odrabiając czteropunktowe „manko”, które przypisano tej drużynie na początku rozgrywek ze względu na uchybienia licencyjne.

W trzeciej kolejce (13/14 sierpnia) grają:

Legionovia – Olimpia Zambrów (sob. godz. 17.30), Polonia W-wa – Stal, Olimpia E. – Odra, Warta – Polonia B., Bełchatów – Raków, Gryf – Kotwica, ROW – Błękitni, Siarka – Rozwój, Radomia – Puszcza.

JERZY BUZE

sport@tio.com.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *