Facebook

PIŁKA NOŻNA. Pierwszy remis. Legionovia – Ursus Warszawa 1-1 (1-1)

2020-09-09 8:45:52

Po porażce i trzech wyjazdowych wygranych, w piątej kolejce rozgrywek trzecioligowych sezonu 2020/2021 – remis. W niedzielę na swoim stadionie Legionovia podzieliła się punktami ze stołecznym Ursusem. Remis 1-1 raczej nie krzywdzi żadnej z rywalizujących drużyn, choć być może to goście zaprezentowali tego dnia ciut lepszą optycznie piłkę. Oby zespoły do bramki rywali trafiły jednak po jednym razie


Potwierdza się reguła (potwierdzona statystykami) z poprzedniego sezonu, że Legionoivia lepiej sobie radzi w gościach niż u siebie w domu. Przyczyna wydaje się dość prosta. Nasze drużyny, nie tylko te na czwartym poziomie, (a więc trzecioligowe), gorzej sobie radzą z konstruowaniem akcji, niż z grą z kontry, na którą nastawiają się na wyjazdach. Ta przypadłość dotyczy także Legionovii. I niedzielny mecz był tego dobrym przykładem.
„Traktorki” w pierwszej części meczu prezentowały się lepiej. Ich akcje były składnej przeprowadzane , bardziej przemyślane. Nasi męczyli się grą „od tyłu”. W ich ataku m pozycyjnym było sporo niedokładności, niecelnych podań. Aż do 30 minuty, kiedy to po akcji prawą stroną, takiej prawie kontrze, idealnie „miękką piłkę ” w pole karne wrzucił Michał Bajdur, a Andrzej Trubeha strzałem głową jego podanie zamienił na gola, pokonując znanego legionowskim kibicom Oliwiera Wienczatka. Goście wyrównali na minutę przed przerwą. Po akcji też prawą stroną, Krzysztofa Możdżonka i swojego kapitana Patryka Kamińskiego. Ten drugi płasko dośrodkował wzdłuż legionowskiej bramki. Zamykający akcję Mateusza Baranowski, wyprzedził Jakuba Karabina i z bliskie odległości pokonał Pawła Błesznowskiego.

W drugiej połowie mimo starań obu drużyn gole już nie padły. Gra. nawet jak na III ligę, zbyt często odbywała się według zasady „my do was, wy do nas” i nie wynikało to wcale z uprzejmości obu zespołów. Ot po prostu, ani jedni ani drudzy nie potrafili wymienić dokładnie 2-3 podań. Najgorętszej zrobiło się w samej końcówce meczu. Najpierw dobrą szansę na zagarnięcie całej puli punktowej miał Ursus, chwilę potem tym samym, a więc zmarnowaniem szansy zrewanżowali się gospodarze. Obie drużyny stać było tego dnia na zdobycie po jednym golu.
Po piątej kolejce w tabeli III ligi (gr.1) z dorobkiem 13. Punktów prowadzą nowodworski Świt i Sokół Aleksandrów Łódzki. Na 3 i 4 pozycji są rezerwy warszawskiej Legii i Legionovia, które mają w swoim dorobku po 10. Punktów. W najbliższej kolejce przed naszym zespołem wyjazdowe spotkanie z Bronią Radom. Ciekawe czy reguła „lepiej w gościach niż u siebie” zostanie podtrzymana?
Oto skład Legionovii z meczu z Ursusem: Błesznowski – Kaczorowski, Gibas, Choroś, Barański, Karabin, Koziara, Kluska, Bućko (62’Rozumowski), Bajdur (82’Szeliga), Trubeha
(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *