Facebook

PIŁKA NOŻNA. Pierwszy wygrany – Legionovia trenuje, testuje, gra…

2019-07-10 2:06:29

W jakim składzie personalnym w II zagra Legionovia? Tego dzisiaj nie wie jeszcze nikt…
Fot. fotoMiD

4 lipca, po króciutkich urlopach, do treningów powrócili piłkarze Legionovii. Wywalczony w pięknym stylu awans do II ligi to już historia. Teraz przed podopiecznymi trenera Marcina Sasala okres przyspieszonych i intensywnych przygotowań, bo batalia o drugoligowe punkty rozpoczyna się już 27 lipca br.


Jak już informowaliśmy Legionovią w przewie letniej opuścili: Piotr Krawczyk (podpisał dwuletni kontrakt z ekstraklasowym Górnikiem Zabrze), Patryk Paczuk (koniec wypożyczenia i powrót w rodzinne strony do Błękitnych Stargard). Rehabilitację przechodzi Sebastian Weremko, a na pierwszych treningach kibice nie dostrzegli jeszcze m.in. Marcina Burkhardta, Jakuba Kabali, Filipa Kowalczyka i Kacpra Górskiego. Są za to nowi piłkarze, o enigmatycznych, podobnie brzmiących nazwiskach – testowany.
I to właśnie zawodnicy testowani dali Legionovii zwycięstwo w pierwszym sparingu podczas przygotowań. W Rembertowie Legionovia pokonała 2-1 (1-1) trzecioligową Broń Radom. „Broniarze” zdobyli w tym sparingu pierwsi bramkę. Wyrównanie dla Legionovii zdobył testowany obrońca (prawdopodobnie 28-letni Adrian Zarzecki, rodem z Radzynia Podlaskiego), a zwycięskiego gola zdobył testowany pomocnik, 26-letni Adam Imiela. Nazwisko tego drugiego ujawnił na swej stronie internetowej sparingpartner ,czyli radomska Broń, Właśnie w barwach tego klubu, pochodzący ze Skarżyska- Kamiennej, piłkarz spędził dwa ostatnie sezony.
Są też jeszcze inni testowani w naszym klubie piłkarze, ale póki co ich dane osobowe, są obłożone klauzulą „tajne łamane przez poufne” i legionowscy kibice muszą uzbroić się w cierpliwość, do czasu podpisania przez zawodników stosownych umów z klubem. Wiadomo natomiast, że Legionovia jeszcze w tym tygodniu rozegra dwa wyjazdowe mecze sparingowe: z drugoligowym Górnikiem Łęczna (10 bm.) i trzecioligowym Motorem Lublin. (13 bm.)

(jb)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *